<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509</id><updated>2011-11-28T01:42:59.475+01:00</updated><title type='text'>30 000 mil do ołtarza</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>65</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-6589955160214481583</id><published>2010-09-11T15:59:00.000+02:00</published><updated>2010-09-17T16:23:46.509+02:00</updated><title type='text'>Rio de Janeiro, czyli nasze przygody z brazylijską służbą zdrowia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W Rio wylądowaliśmy w niedzielę wcześnie rano. Czuliśmy się fatalnie. Nie wiedzieliśmy tylko czy to ze zmęczenia, czy gorączki. Zaraz po dotarciu do hostelu położyliśmy się spać i wstaliśmy dopiero późnym popołudniem. Wieczorem okazało się, że mamy prawie 40-stopniową gorączkę. Następnego dnia musieliśmy więc znaleźć lekarza. Ponieważ ostatnie dwa tygodnie spędziliśmy w Amazonii naturalnym podejrzeniem była malaria. Niestety w Rio jest tylko kilka miejsc, w których można zrobić testy na malarię i wydaje się, że nikt nie wie, gdzie one się znajdują. Na szczęście udało nam się w końcu trafić do FIOCRUZ - wielkiego ośrodka naukowo-badawczego posiadającego własną przychodnię, szpital i laboratorium. Wydawało nam się, że wszyscy lekarze mówili tam po angielsku. Nie było więc problemów z komunikacją. Przede wszystkim jednak uzyskaliśmy tam opiekę o jakiej w Polsce moglibyśmy tylko pomarzyć. Codziennie robiono nam bardzo szczegółowe badania, a lekarze byli niesamowicie uprzejmi. Do tego stopnia, że kiedy ja trafiłem do szpitala jedna z naszych lekarek zabrała Asię do swojego mieszkania na Copacabanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niestety jeszcze raz okazało się, że polscy lekarze nie dysponują wystarczającą wiedzą na temat chorób tropikalnych. Wszyscy zalecają profilaktyczne zażywanie leków antymalarycznych. Tymczasem zdaniem brazylijskich i wielu zachodnich lekarzy przynoszą one więcej szkody niż pożytku. Nie zapobiegają one bowiem zakażeniu, a jedynie zmniejszają jego ryzyko. Jeżeli natomiast dojdzie już do zarażenia, zniekształcają wyniki testów. Będą one zawsze negatywne, nawet w przypadku zachorowania. Dlatego lekarze zalecają zabranie leków w strefę malaryczną, ale branie ich wyłącznie w przypadku zachorowania w miejscach odległych od cywilizacji, gdzie niemożliwe jest wykonanie testów, a dotarcie do lekarza zajęłoby co najmniej kilka dni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na szczęście po tygodniu choroby lekarze wykluczyli u nas malarię, a nasz stan poprawił sie już na tyle, że mogliśmy bezpiecznie wrócić do Polski. W Rio zostaliśmy tydzień dłużej niż planowaliśmy. Szkoda tylko, że nic nie udało nam się w tym czasie zobaczyć.....&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-6589955160214481583?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/6589955160214481583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/09/rio-de-janeiro-czyli-nasze-przygody-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/6589955160214481583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/6589955160214481583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/09/rio-de-janeiro-czyli-nasze-przygody-z.html' title='Rio de Janeiro, czyli nasze przygody z brazylijską służbą zdrowia'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-8468962801748835849</id><published>2010-08-27T15:53:00.000+02:00</published><updated>2010-09-17T15:58:06.983+02:00</updated><title type='text'>W hamaku w dół Amazonki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do portu w Tabatindze dojechalismy z Leticii mototaxi - trójkołową motorynką będącą tu podstawą transportu publicznego. Z zewnątrz wyglądała jakby z trudem mogła pomieścić dwie osoby. Tymczasem zmieściliśmy się w niej z dwoma wielkimi i dwoma małymi plecakami, baniakiem wody, torbą z aparatem i wielką&amp;nbsp;reklamówką mieszczącą nasz zapas jedzenia na najbliższe dni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Po dotarciu do portu wszystkie nasze rzeczy musieliśmy ułożyć w rzędzie, po czym zamaskowany policjant z trochę rozkojarzonym psem próbowali znaleźć&amp;nbsp; jakieś narkotyki. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNsOhPz-9I/AAAAAAAACvI/JwV96wDQIvg/s1600/IMG_2752.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" qx="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNsOhPz-9I/AAAAAAAACvI/JwV96wDQIvg/s320/IMG_2752.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Niestety Brazylijczycy uznali, że psi węch nie jest wystarczający i czekała nas jeszcze jedna kontrola. Ja oczywiście musiałem trafić na jakąś mega upierdliwą babę, która wyjęła dokładnie wszystko z moich bagaży. Nawet w kosmetyczce musiała sprawdzić każdą tubkę. Myślę, że spokojnie mogli ją wpuścić do szukania narkotyków zamiast psa - na pewno wszystko by wywęszyła. Po wszystkim musiałem pakować swój plecak od nowa. W efekcie zanim dotarliśmy na pokład większość ludzi zdążyła już rozwiesić swoje hamaki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNs3y1tS9I/AAAAAAAACvY/D_Wp6dAn0vk/s1600/IMG_2776.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNs3y1tS9I/AAAAAAAACvY/D_Wp6dAn0vk/s320/IMG_2776.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNtIgJiDjI/AAAAAAAACvg/qt24JHOsOBE/s1600/IMG_2843.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNtIgJiDjI/AAAAAAAACvg/qt24JHOsOBE/s320/IMG_2843.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wreszcie ruszyliśmy. Statek płynął wolno, ale widoki robiły wrażenie. Nic tylko woda i selwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNto00g-fI/AAAAAAAACvw/XS5JpZEeb1A/s1600/IMG_2772.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNto00g-fI/AAAAAAAACvw/XS5JpZEeb1A/s320/IMG_2772.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Prawie żadnych ludzi. Jedynie z rzadka mijały nas jakieś łódki oraz barki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNt2PwgrSI/AAAAAAAACv4/99LTxvSYr7o/s1600/IMG_2800.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNt2PwgrSI/AAAAAAAACv4/99LTxvSYr7o/s320/IMG_2800.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dzięki bardzo wczesnej porze śniadania codziennie mogliśmy podziwiać przepiękne wschody słońca.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNtZuYqtwI/AAAAAAAACvo/89fntwrTb5o/s1600/IMG_3007.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNtZuYqtwI/AAAAAAAACvo/89fntwrTb5o/s320/IMG_3007.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rzeka, choć&amp;nbsp;ciągle płynęliśmy jej górnym biegiem a poziom wody znajdował się w najniższych stanach, była bardzo szeroka. Miejscami z trudem dostrzegaliśmy jej drugi brzeg.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNuQHpl5SI/AAAAAAAACwA/mU0iLCeAUFI/s1600/IMG_2897.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNuQHpl5SI/AAAAAAAACwA/mU0iLCeAUFI/s320/IMG_2897.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na szczęście przez większość czasu płynęliśmy bliżej jednego z brzegów. Dzięki temu mogliśmy podziwiać dżunglę, ktora stawała się tu coraz gęstsza. Mijaliśmy mnóstwo palm i zwisających lian, a na brzegu poprzewracanych drzew.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNux5eF0BI/AAAAAAAACwI/JlsDxpijDkg/s1600/IMG_2903.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNux5eF0BI/AAAAAAAACwI/JlsDxpijDkg/s320/IMG_2903.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNvDVIWnpI/AAAAAAAACwQ/ZW3jUXo8HFw/s1600/IMG_2908.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNvDVIWnpI/AAAAAAAACwQ/ZW3jUXo8HFw/s320/IMG_2908.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNva8HeYII/AAAAAAAACwY/VAycoP-Y59o/s1600/IMG_2911.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNva8HeYII/AAAAAAAACwY/VAycoP-Y59o/s320/IMG_2911.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Co jakiś czas mijaliśmy pojedyncze domy zagubione w środku dżungli.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNwGEkaV7I/AAAAAAAACwg/x_T0PxSA_Bs/s1600/IMG_2977.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNwGEkaV7I/AAAAAAAACwg/x_T0PxSA_Bs/s320/IMG_2977.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNwU-lUQXI/AAAAAAAACwo/Dknd9mylOz0/s1600/IMG_2985.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNwU-lUQXI/AAAAAAAACwo/Dknd9mylOz0/s320/IMG_2985.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście z pokładu łodzi ciężko&amp;nbsp; było obserwować dziką przyrodę. Udało nam się jednak zauważyć całkiem sporo kolorowych motyli, kilka stad papug przelatujących z wrzaskiem ponad naszymi głowami oraz&amp;nbsp; liczne delfiny pływające w Amazonce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Co jakiś czas statek zwalniał i wyłączał silniki. Do burty podpływała wtedy mała łódka z ludźmi mieszkającymi gdzieś w pobliżu i zaczynał się boarding na rzece. Najpierw podawano bagaż -&amp;nbsp;worki, kiście bananów, a nawet motocykl. Potem po zawieszonych oponach wspinali się ludzie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNwtQ7upNI/AAAAAAAACww/is51cu2W63k/s1600/IMG_2857.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNwtQ7upNI/AAAAAAAACww/is51cu2W63k/s320/IMG_2857.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNw78k44WI/AAAAAAAACw4/QLPmkwJ5nxI/s1600/IMG_2859.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNw78k44WI/AAAAAAAACw4/QLPmkwJ5nxI/s320/IMG_2859.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przez ponad trzy doby rejsu zatrzymaliśmy się jedynie w trzech wioskach dużych na tyle, żeby posiadały przystań, do ktorej mogliśmy przybić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNxdII-icI/AAAAAAAACxA/ZnjEzff9sgQ/s1600/IMG_2822.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNxdII-icI/AAAAAAAACxA/ZnjEzff9sgQ/s320/IMG_2822.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNxuQEKWRI/AAAAAAAACxI/B6mVLcLd2No/s1600/IMG_2820.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNxuQEKWRI/AAAAAAAACxI/B6mVLcLd2No/s320/IMG_2820.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dla mieszkańców nasze przybycie było nie lada wydarzeniem. Od razu podpływały łódki ze sprzedawcami owoców.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNyBNVRAlI/AAAAAAAACxQ/tQ-0jkQH3bM/s1600/IMG_2811.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNyBNVRAlI/AAAAAAAACxQ/tQ-0jkQH3bM/s320/IMG_2811.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pod koniec trzeciego dnia zauważyliśmy w oddali okręt marynarki brazylijskiej i płynącą w naszym kierunku motorówkę. Za chwilę nasz statek się zatrzymał, a dwóch żołnierzy weszło na pokład w poszukiwaniu narkotyków. Reszta została w motorówce będąc atrakcją dla wszystkich pasażerów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNyT_qT4pI/AAAAAAAACxY/RKiMT8ruwEE/s1600/IMG_2920.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNyT_qT4pI/AAAAAAAACxY/RKiMT8ruwEE/s320/IMG_2920.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNyl4F3TAI/AAAAAAAACxg/vfp5GcnXVL4/s1600/IMG_2927.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNyl4F3TAI/AAAAAAAACxg/vfp5GcnXVL4/s320/IMG_2927.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tego samego wieczora, gdy już kładliśmy się spać i myśleliśmy, że nic więcej&amp;nbsp;się nie wydarzy, zaczęło błyskać. Niebo raz po raz robiło się zupełnie jasne. Zerwał się też silny wiatr i hamaki wręcz latały po łodzi. Z każdą chwilą burza robiła się&amp;nbsp; gorsza.&amp;nbsp; Coraz mocniej też kołysało naszą łodzią. Nagle zwolniliśmy i zaczęliśmy skręcać w stronę brzegu, szukając jednocześnie miejsca, w którym moglibyśmy przeczekać burzę. W końcu dotarliśmy do niewielkiej zatoczki. Błyskawice biły raz po raz. Nikt z pasażerów nie spał. Wszyscy czekali na koniec burzy. Wreszcie wiatr i deszcz nieco ustały i ruszyliśmy w dalszą drogę. Błyskawice towarzyszyły nam jednak jeszcze kilka godzin.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do Manaus dopłynęliśmy czwartego dnia około 16.00 - sześć godzin później niż było to zaplanowane. Niestety ostatni dzień to już początek naszych zmagań z chorobą. Zaczęło się od wysokiej gorączki Asi. Ja dołączyłem do niej dwa dni później. Ale to już temat na osobny post...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-8468962801748835849?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/8468962801748835849/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/09/w-hamaku-w-do-amazonki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8468962801748835849'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8468962801748835849'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/09/w-hamaku-w-do-amazonki.html' title='W hamaku w dół Amazonki'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TJNsOhPz-9I/AAAAAAAACvI/JwV96wDQIvg/s72-c/IMG_2752.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-2453550024351260414</id><published>2010-08-21T19:27:00.000+02:00</published><updated>2010-08-28T19:28:18.912+02:00</updated><title type='text'>Kajakiem w gore rzeki</title><content type='html'>Idac rano na przystan spodziewalismy sie zastac stare, rozlatujace sie canoe, jakich dziesiatki plywaja tutaj po rzece.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlEI1DZclI/AAAAAAAACuI/oW2mSV_VFhA/s1600/IMG_2742.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlEI1DZclI/AAAAAAAACuI/oW2mSV_VFhA/s320/IMG_2742.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlEzHxBCYI/AAAAAAAACuY/H3mSlx-cXRE/s1600/IMG_0511.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlEzHxBCYI/AAAAAAAACuY/H3mSlx-cXRE/s320/IMG_0511.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tymczasem Jose czekal na nas z nowiutkim kajakiem z plotna rozciagnietego na drewnianej ramie. z wygodnymi siedziskami i kapokami. Dostalismy jednak tylko jedno wioslo, wiec musielismy wioslowac na zmiane.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poplynelismy w gore rzeki, jednego z doplywow Amazonki. Im dalej odplywalismy od Puerto Narino tym rzeka stawala sie wezsza, a dzungla coraz gestsza. Coraz mniej spotykalismy tez innych ludzi.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlEoHvGboI/AAAAAAAACuQ/bQ3ATeOcg2M/s1600/IMG_0555.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlEoHvGboI/AAAAAAAACuQ/bQ3ATeOcg2M/s320/IMG_0555.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlFCHge5wI/AAAAAAAACug/nCYwNt_axsE/s1600/IMG_0547.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlFCHge5wI/AAAAAAAACug/nCYwNt_axsE/s320/IMG_0547.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza tymi w mijajacych nas lodziach widzielismy dzieci bawiace sie w wodzie podczas gdy ich ojcowie lowili ryby, a matki robily pranie okladajac ubrania kijami. Cale zycie koncetruje sie tutaj wokol rzeki.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlFfD31XcI/AAAAAAAACuo/_v11uDtSkwo/s1600/IMG_0505.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlFfD31XcI/AAAAAAAACuo/_v11uDtSkwo/s320/IMG_0505.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlF1B2g6eI/AAAAAAAACuw/mn5M3wCwZvY/s1600/IMG_0573.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlF1B2g6eI/AAAAAAAACuw/mn5M3wCwZvY/s320/IMG_0573.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlGGj_nInI/AAAAAAAACu4/GH5WWWMblrs/s1600/IMG_0588.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlGGj_nInI/AAAAAAAACu4/GH5WWWMblrs/s320/IMG_0588.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlGXf8l-cI/AAAAAAAACvA/DVQtPJ0eG88/s1600/IMG_0587.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlGXf8l-cI/AAAAAAAACvA/DVQtPJ0eG88/s320/IMG_0587.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plynac kajakiem moglismy wsluchac sie w odglosy dzungli oraz podziwac mnostwo roznokolorowych motyli oraz ptakow. Bylismy tylko my, rzeka i dzungla.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-2453550024351260414?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/2453550024351260414/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/kajakiem-w-gore-rzeki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2453550024351260414'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2453550024351260414'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/kajakiem-w-gore-rzeki.html' title='Kajakiem w gore rzeki'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlEI1DZclI/AAAAAAAACuI/oW2mSV_VFhA/s72-c/IMG_2742.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-8975181093559171909</id><published>2010-08-20T19:07:00.000+02:00</published><updated>2010-08-28T19:08:28.233+02:00</updated><title type='text'>Lowienie piranii w Lago Tarapoto</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po dwoch dniach nierobstwa wybralismy sie na kolejna "wycieczke". Tym razem poplynelismy z innymi przewodnikami - Leopoldo i Jose na jezioro Tarapoto.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlAdULCJpI/AAAAAAAACtY/TaJPTfJWb58/s1600/IMG_2715.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlAdULCJpI/AAAAAAAACtY/TaJPTfJWb58/s320/IMG_2715.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po drodze zatrzymalismy sie, zeby obejrzec "wedrujace drzewa". Sa to wielkie drzewa o licznych konarach schodzacych do samej ziemii. Wyglada to tak jakby faktycznie sie przemieszczaly.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlA7_z-LlI/AAAAAAAACtg/f-Shl2b0C_4/s1600/IMG_2675.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlA7_z-LlI/AAAAAAAACtg/f-Shl2b0C_4/s320/IMG_2675.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlBUJsEYEI/AAAAAAAACto/talKNqz5u-E/s1600/IMG_2687.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlBUJsEYEI/AAAAAAAACto/talKNqz5u-E/s320/IMG_2687.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdy juz doplynelismy do jeziora przyszla kolej na kapiel. Szczerze mowiac troche dziwnie sie czulem plywajac w jeziorze i wiedzac, ze wokol jest pelno piranii. Lepopoldo zapewnial jednak. ze jest to calkowicie bezpieczne, a piranie nie gustuja w &lt;em&gt;carne de Gringo.&lt;/em&gt; Cale szczescie, ze na lowienie piranii poplynelismy dopiero po kapieli. Widzac z bliska ich zeby raczej nie wskoczyl bym do wody.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlBoqHtHwI/AAAAAAAACtw/7fIkuq0xkMY/s1600/IMG_2705.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlBoqHtHwI/AAAAAAAACtw/7fIkuq0xkMY/s320/IMG_2705.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlB6ELUp9I/AAAAAAAACt4/Z4hmCgPFios/s1600/IMG_2709.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlB6ELUp9I/AAAAAAAACt4/Z4hmCgPFios/s320/IMG_2709.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W Amazonii jest tyle ryb, ze nie potrzebowalismy zadnego wyrafinowanego sprzetu. Wystarczyl patyk, zylka, drut wygiety w haczyk i kawalek bulki. W niespelna godzine udalo nam sie zlapac 14 ryb, w tym 10 piranii. Nie byly moze zbyt okazale, ale z glodu bysmy nie umarli.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlCIXYCptI/AAAAAAAACuA/7M54bn5eUTg/s1600/IMG_2699.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlCIXYCptI/AAAAAAAACuA/7M54bn5eUTg/s320/IMG_2699.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W drodze powrotnej dowiedzielismy sie, ze Jose ma tez kajak, ktory moze nam wypozyczyc na caly dzien za rownowartosc 35zl. Postanowilismy wiec skorzystac z okazji.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-8975181093559171909?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/8975181093559171909/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/lowienie-piranii-w-lago-tarapoto.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8975181093559171909'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8975181093559171909'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/lowienie-piranii-w-lago-tarapoto.html' title='Lowienie piranii w Lago Tarapoto'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THlAdULCJpI/AAAAAAAACtY/TaJPTfJWb58/s72-c/IMG_2715.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-1992156530160439774</id><published>2010-08-18T02:05:00.058+02:00</published><updated>2010-08-24T02:31:54.518+02:00</updated><title type='text'>Spacer przez dzungle</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Puerto Nariño lezy w samym sercu amazonskiej dzungli. Dolaczylismy wiec do malej angielsko-niemieckiej grupki i wraz z Antonio - naszym przewodnikiem i jego synami&amp;nbsp;poszlismy na kikugodzinny spacer przez dzungle.&amp;nbsp;Ruszylismy wczesnie rano,&amp;nbsp;a gesta mgla spowijajaca okolice, dodawala jeszcze uroku i tajemniczosci.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMOsifDSVI/AAAAAAAACrg/FihYX9FwNho/s1600/IMG_0443.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMOsifDSVI/AAAAAAAACrg/FihYX9FwNho/s320/IMG_0443.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMO3WRVNkI/AAAAAAAACro/dJBANUdW3HA/s1600/IMG_0444.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMO3WRVNkI/AAAAAAAACro/dJBANUdW3HA/s320/IMG_0444.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Droga poczatkowo byla szeroka i dosc sucha. Zaczynalismy wiec nawet troche zalowac, ze nie poszlismy sami. Szybko jednak zmienilismy zdanie. Sciezka robila sie coraz wezsza i bardziej blotnista.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMPPSUILAI/AAAAAAAACrw/UFc1HLEdrzw/s1600/IMG_0488.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMPPSUILAI/AAAAAAAACrw/UFc1HLEdrzw/s320/IMG_0488.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMPexh-KaI/AAAAAAAACr4/jTvy98WhejM/s1600/IMG_0484.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMPexh-KaI/AAAAAAAACr4/jTvy98WhejM/s320/IMG_0484.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMPvjNEsqI/AAAAAAAACsA/Yk6VsZnFs9Y/s1600/IMG_0486.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMPvjNEsqI/AAAAAAAACsA/Yk6VsZnFs9Y/s320/IMG_0486.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cale szczescie, ze nie upieralismy sie przy pojsciu w naszych butach i wzielismy od Antonio jego gumowce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nasi przewodnicy zawsze wiedzieli gdzie znalezc piekna zabe, motyla, pajaka, czy swierszcza.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMQL2LjrxI/AAAAAAAACsI/92C2IZHw5Nk/s1600/IMG_0458.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMQL2LjrxI/AAAAAAAACsI/92C2IZHw5Nk/s320/IMG_0458.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMSM_4ITdI/AAAAAAAACs4/_xhcFMUqqlM/s1600/IMG_0523.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMSM_4ITdI/AAAAAAAACs4/_xhcFMUqqlM/s320/IMG_0523.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMQVdor5uI/AAAAAAAACsQ/uOxZLSArk4s/s320/IMG_0476.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMQosXoFuI/AAAAAAAACsY/oSOjV_6WTIA/s1600/IMG_0481.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMQosXoFuI/AAAAAAAACsY/oSOjV_6WTIA/s320/IMG_0481.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po okolo trzech godzinach dotarlismy do San Martin - malej wioski Indian Ticuna.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMRcMlZ-YI/AAAAAAAACsg/KZyPdPbarYA/s1600/IMG_0542.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMRcMlZ-YI/AAAAAAAACsg/KZyPdPbarYA/s320/IMG_0542.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMRtB9k4zI/AAAAAAAACso/bOaGqAH3fME/s1600/IMG_0538.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMRtB9k4zI/AAAAAAAACso/bOaGqAH3fME/s320/IMG_0538.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMR4XEVD3I/AAAAAAAACsw/tAxjUQlscco/s1600/IMG_0536.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMR4XEVD3I/AAAAAAAACsw/tAxjUQlscco/s320/IMG_0536.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Stad poplynelismy z powrotem do Puerto Nariño. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMStz8yU3I/AAAAAAAACtA/bZJ8BH6r8Oo/s1600/IMG_0545.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMStz8yU3I/AAAAAAAACtA/bZJ8BH6r8Oo/s320/IMG_0545.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMS6fm4M3I/AAAAAAAACtI/MGiWc8amnvw/s1600/IMG_0555.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMS6fm4M3I/AAAAAAAACtI/MGiWc8amnvw/s320/IMG_0555.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W drodze powrotnej moglismy jeszcze obserwowac delfiny rzeczne wyskakujace co chwile ponad powierzchnie wody.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-1992156530160439774?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/1992156530160439774/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/spacer-przez-dzungle.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1992156530160439774'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1992156530160439774'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/spacer-przez-dzungle.html' title='Spacer przez dzungle'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMOsifDSVI/AAAAAAAACrg/FihYX9FwNho/s72-c/IMG_0443.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-9208985644738316304</id><published>2010-08-17T00:51:00.002+02:00</published><updated>2010-08-24T02:05:44.557+02:00</updated><title type='text'>Puerto Nariño - wioska zagubiona w dzungli</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W zaleznosci od pory roku poziom wody w Amazonce podnosi sie lub opada nawet o 15 metrow. My trafilismy na pore sucha. Dzieki temu praktycznie w ogole nie pada i, przede wszystkim,&amp;nbsp;prawie nie ma moskitow. Roznice w poziomie wody wymuszaja jednak kreatywnosc miejscowej ludnosci w wymyslaniu metod dostania sie na poklad lodzi. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THL9Pj36ixI/AAAAAAAACoo/ra9FGDEAbxs/s1600/IMG_2746.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THL9Pj36ixI/AAAAAAAACoo/ra9FGDEAbxs/s320/IMG_2746.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Warto&amp;nbsp;bylo przejsc tymczasowym, mocno chwiejacym sie, pomostem, aby po dwoch godzinach doplynac do Puerto Nariño. Wies polozona jest na brzegu Amazonki i jednego z jej doplywow, w calkowitej izolacji od swiata. Dostac sie tu mozna tylko rzeka.&amp;nbsp;Prad jest towarem deficytowym. Pochodzi z pobliskiego generatora i dostarczany jest tylko rano i wieczorem. Poza jednym&amp;nbsp;ambulansem i traktorem nie znajdziemy tu zadnych innych pojazdow, a waskie, wysadzane drzewami,&amp;nbsp;"ulice" sluza dzieciom jako plac zabaw i boisko.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THL-fDQLMOI/AAAAAAAACow/-3rRPASJzEE/s1600/IMG_0636.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THL-fDQLMOI/AAAAAAAACow/-3rRPASJzEE/s320/IMG_0636.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THL-uhhYZ-I/AAAAAAAACo4/KPf1qqlUdTM/s1600/IMG_0639.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THL-uhhYZ-I/AAAAAAAACo4/KPf1qqlUdTM/s320/IMG_0639.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Centralnym punktem jest tu boisko do pilki i koszykowki. Wokol niego koncentruje sie zycie codzienne wsi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THL_Q0VtC5I/AAAAAAAACpA/uyKr30gC5XU/s1600/IMG_0596.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THL_Q0VtC5I/AAAAAAAACpA/uyKr30gC5XU/s320/IMG_0596.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Cala wies jest bardzo&amp;nbsp;czysta. Chodniki i trawniki sa codziennie sprzatane, a domy zadbane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMA-UPP3pI/AAAAAAAACpI/MoXZbRhSCyg/s1600/IMG_0605.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMA-UPP3pI/AAAAAAAACpI/MoXZbRhSCyg/s320/IMG_0605.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMBOPOL7DI/AAAAAAAACpQ/KLVhYzQXLuk/s1600/IMG_0633.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMBOPOL7DI/AAAAAAAACpQ/KLVhYzQXLuk/s320/IMG_0633.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Budynki&amp;nbsp;stojace tuz przy wodzie zbudowane sa na palach. Wzdluz brzegu unosza sie natomiast na wodzie "plywajace domy", zbudowane na ogromnych drewnianych balach i podnoszace sie wraz z poziomem wody.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMBcLGukaI/AAAAAAAACpY/tQk6LJ7JD7E/s1600/IMG_0651.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMBcLGukaI/AAAAAAAACpY/tQk6LJ7JD7E/s320/IMG_0651.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W najwyzszym punkcie wsi znajduje sie wieza widokowa, z ktorej mozna podziwiac cala okolice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMCCzROL4I/AAAAAAAACpg/1iV259f4sHo/s1600/IMG_0598.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMCCzROL4I/AAAAAAAACpg/1iV259f4sHo/s320/IMG_0598.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMCQYJ1TQI/AAAAAAAACpo/_IjgF79Almc/s1600/IMG_2647.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMCQYJ1TQI/AAAAAAAACpo/_IjgF79Almc/s320/IMG_2647.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Jednak najwiekszym atutem Puerto Nariño sa jego mieszkancy, niezwykle mili i zyczliwi. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMIPWqOQsI/AAAAAAAACrQ/ZuaENn-pvL4/s1600/IMG_2739.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMIPWqOQsI/AAAAAAAACrQ/ZuaENn-pvL4/s320/IMG_2739.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od samego poczatku wszyscy nas pozdrawiali, a po szesciu spedzonych tam dniach czulismy, ze chyba niewiele nam juz brakuje zeby otrzymac obywatelstwo. Prawie wszyscy sa pochodzenia indianskiego. Wywodza sie z trzech okolicznych plemion, a wokol miasteczka znajduje sie wiele wiosek, w ktorych hiszpanski jest tylko drugim jezykiem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMDt1C0wPI/AAAAAAAACpw/4Y3HX3qlUIE/s1600/IMG_0607.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMDt1C0wPI/AAAAAAAACpw/4Y3HX3qlUIE/s320/IMG_0607.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMD5Jiog7I/AAAAAAAACp4/ivc91FRNATs/s1600/IMG_0616.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMD5Jiog7I/AAAAAAAACp4/ivc91FRNATs/s320/IMG_0616.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mielismy innego wyjscia jak tylko poddac sie magicznej atmosferze miejsca. Kazdy dzien zaczynalismy od kubka pysznego tinto w jednym z miejscowych sklepow.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMEs6msZFI/AAAAAAAACqA/hugDqPaY9c0/s1600/IMG_2726.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMEs6msZFI/AAAAAAAACqA/hugDqPaY9c0/s320/IMG_2726.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THME4zEan8I/AAAAAAAACqI/Xkenv2gQdp4/s1600/IMG_2721.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THME4zEan8I/AAAAAAAACqI/Xkenv2gQdp4/s320/IMG_2721.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przez wiekszosc czasu towarzyszyla nam Nicole-corka wlascicieli sklepu, ktora nie mogla sie zdecydowac, czy bardziej chce byc na zdjeciu, czy jednak sie wstydzi.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMF3R2rEGI/AAAAAAAACqg/ozo28poAg3k/s1600/IMG_2722.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMF3R2rEGI/AAAAAAAACqg/ozo28poAg3k/s320/IMG_2722.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Popijajac kawe obserwowalismy rybakow wracajacych z porannego polowu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMFO-6kWWI/AAAAAAAACqQ/qQDm2LxCWho/s1600/IMG_2731.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMFO-6kWWI/AAAAAAAACqQ/qQDm2LxCWho/s320/IMG_2731.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMFaCD31aI/AAAAAAAACqY/Dpx9tBIWbvA/s1600/IMG_2729.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMFaCD31aI/AAAAAAAACqY/Dpx9tBIWbvA/s320/IMG_2729.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Popoludnie nie moglo sie natomiast obejsc bez&amp;nbsp;obiadku przygotowanego przez Done Luz. Obowiazkowo musiala to byc smazona ryba z cudownymi plackami z platanow.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMGpaWRhjI/AAAAAAAACqo/mtWxci8B-eQ/s1600/IMG_0669.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMGpaWRhjI/AAAAAAAACqo/mtWxci8B-eQ/s320/IMG_0669.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMG1qKJ2iI/AAAAAAAACqw/W_k8doW-y9w/s1600/IMG_0670.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMG1qKJ2iI/AAAAAAAACqw/W_k8doW-y9w/s320/IMG_0670.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wieczor to juz czas relaksu przy piwku, z wszechobecnym dymem z grillowanych szaszlykow, smazonych empanad i peruwianskiej papa relleny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMHh7Iu0SI/AAAAAAAACq4/Bg4jrdA12K8/s1600/IMG_0680.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMHh7Iu0SI/AAAAAAAACq4/Bg4jrdA12K8/s320/IMG_0680.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMH99ogooI/AAAAAAAACrI/yNqoLSvNHrM/s1600/IMG_0664.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMH99ogooI/AAAAAAAACrI/yNqoLSvNHrM/s320/IMG_0664.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Nastroj panujacy w miasteczku udzielal sie nawet stacjonujacemu tu wojsku.&lt;/div&gt;&lt;img height="96" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMJKPv8PyI/AAAAAAAACrY/NDFKNZZI0NA/s320/IMG_0640.jpg" style="filter: alpha(opacity=30); left: 48px; mozopacity: 0.3; opacity: 0.3; position: absolute; top: 6269px; visibility: hidden;" width="64" /&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMJKPv8PyI/AAAAAAAACrY/NDFKNZZI0NA/s1600/IMG_0640.jpg" imageanchor="1" style="cssfloat: left; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THMJKPv8PyI/AAAAAAAACrY/NDFKNZZI0NA/s320/IMG_0640.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: justify;"&gt;Puerto Nariño jest tez idealnym miejscem do zobaczenia amazonskiej dzungli. Z miejscowymi przewodnikami mozna sie wybrac na wiele roznych wycieczek, placac za nie nawet dziesieciokrotnie mniej niz za tour wykupiony w Leticii. &lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Po szesciu dniach trzeba bylo niestety wracac. Ciezko bylo sie rozstawac z tym miejscem. Zwlaszcza, ze wszyscy nas pytali, kiedy do nich wrocimy...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-9208985644738316304?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/9208985644738316304/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/puerto-narino-wioska-zagubiona-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/9208985644738316304'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/9208985644738316304'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/puerto-narino-wioska-zagubiona-w.html' title='Puerto Nariño - wioska zagubiona w dzungli'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THL9Pj36ixI/AAAAAAAACoo/ra9FGDEAbxs/s72-c/IMG_2746.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-4624160599790204629</id><published>2010-08-16T01:58:00.001+02:00</published><updated>2010-08-23T02:21:04.762+02:00</updated><title type='text'>Leticia - welcome to the jungle</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Leticia lezy w samym srodku amazonskiej dzungli, z dala od jakiejkolwiek cywilizacji. Nie ma tez zadnego polaczenia drogowego z reszta swiata. Czekajac na lotnisku w Bogocie na nasz samolot i widzac ludzi wiozacych ze soba telewizory, wieze hi-fi, czy zelazka tylko upewnilismy sie w przekonaniu, ze bedzie to zupelny koniec swiata. Tymczasem jest to calkiem spore miasto, z duza iloscia kantorow, sklepow,&amp;nbsp;i&amp;nbsp;restauracji oraz calkiem&amp;nbsp;duzym targiem.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THG98LXeVLI/AAAAAAAACoQ/bkepE8ZxivU/s1600/IMG_0438.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THG98LXeVLI/AAAAAAAACoQ/bkepE8ZxivU/s320/IMG_0438.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Leticia&amp;nbsp;polozona jest&amp;nbsp;w miejscu gdzie stykaja sie granice Peru, Brazylii i Kolumbii. Swobodnie mozna tu przemieszcac sie pomiedzy tymi krajami bez zadnej kontroli paszportowej. Dopiero chcac&amp;nbsp;udac sie&amp;nbsp;dalej w glab ktoregos z tych krajow trzeba zdobyc odpowiednie stemple w paszporcie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zblizajac sie do Leticii wszedzie wokol widac gesta dzungle, gdzieniegdzie tylko poprzecinana&amp;nbsp;rzekami. Tymczasem po wyladowaniu i dojechaniu do&amp;nbsp;miasta lasu wlasciwie w ogole nie widac.&amp;nbsp;W centrum&amp;nbsp;sa typowe murowane domy. Natomiast nabrzeze jest mocno zaniedbane i brudne. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THG-Hw6vM1I/AAAAAAAACoY/UMaVW3GeXLw/s1600/IMG_0436.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THG-Hw6vM1I/AAAAAAAACoY/UMaVW3GeXLw/s320/IMG_0436.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THG-QWMmRsI/AAAAAAAACog/ZiEHVEYHfcs/s1600/IMG_0435.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THG-QWMmRsI/AAAAAAAACog/ZiEHVEYHfcs/s320/IMG_0435.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dobrze, ze juz niecale dwie godziny w gore Amazonki lezy niewielkie Puerto Narino, a tam jest juz zupelnie inny swiat...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-4624160599790204629?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/4624160599790204629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/leticia-welcome-to-jungle.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/4624160599790204629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/4624160599790204629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/leticia-welcome-to-jungle.html' title='Leticia - welcome to the jungle'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/THG98LXeVLI/AAAAAAAACoQ/bkepE8ZxivU/s72-c/IMG_0438.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-3733164841113822635</id><published>2010-08-14T04:23:00.046+02:00</published><updated>2010-08-16T00:01:22.521+02:00</updated><title type='text'>Muzea Bogoty</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na pierwszy rzut oka Bogota nie wyglada zbyt ciekawie, typowe wielkie miasto z ogromnymi blokowiskami i zakorkowanymi ulicami, a w centrum wysoka zabudowa z lat 70-tych.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhgbfE85cI/AAAAAAAACmg/nZvBx-GBjPo/s1600/IMG_0375.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhgbfE85cI/AAAAAAAACmg/nZvBx-GBjPo/s320/IMG_0375.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhgjsERyBI/AAAAAAAACmo/aS9XMBNTsds/s1600/IMG_0376.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhgjsERyBI/AAAAAAAACmo/aS9XMBNTsds/s320/IMG_0376.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Spedzilismy tam tylko jeden dzien, wiec na zmiane pierwszego wrazenia nie mielismy juz czasu. Warto bylo jednak tu przyjechac. Chocby po to, zeby odwiedzic tutejsze muzea. Niekwestionowanym hitem bylo Museo del Oro. Jest to najwieksze i najwazniejsze na swiecie muzeum zlota. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhguGbBJbI/AAAAAAAACmw/nUM7E1GqC0k/s1600/IMG_0420.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhguGbBJbI/AAAAAAAACmw/nUM7E1GqC0k/s320/IMG_0420.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miesci kolekcje sztuki prekolumbijskiej z terenow dzisiejszej Kolumbii, glownie wyrobow ze zlota, srebra i miedzi. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhg4rIfcbI/AAAAAAAACm4/E_f6jJY9oCk/s1600/IMG_0416.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhg4rIfcbI/AAAAAAAACm4/E_f6jJY9oCk/s320/IMG_0416.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhhB3tF-VI/AAAAAAAACnA/ZyHWiAaSTYM/s1600/IMG_0406.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhhB3tF-VI/AAAAAAAACnA/ZyHWiAaSTYM/s320/IMG_0406.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhhLv0MreI/AAAAAAAACnI/uudrvCfLeTo/s1600/IMG_0384.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhhLv0MreI/AAAAAAAACnI/uudrvCfLeTo/s320/IMG_0384.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhhVmjxpvI/AAAAAAAACnQ/W6OQnNGLcwU/s1600/IMG_0401.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhhVmjxpvI/AAAAAAAACnQ/W6OQnNGLcwU/s320/IMG_0401.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jest tu tez calkiem spora kolekcja ceramiki.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhheRcGWmI/AAAAAAAACnY/2KcQLZqSZ80/s1600/IMG_0410.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhheRcGWmI/AAAAAAAACnY/2KcQLZqSZ80/s320/IMG_0410.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhhnfzPxFI/AAAAAAAACng/DZGUh9LCVps/s1600/IMG_0383.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhhnfzPxFI/AAAAAAAACng/DZGUh9LCVps/s320/IMG_0383.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhhxjumJcI/AAAAAAAACno/ncApn15Khto/s1600/IMG_0381.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhhxjumJcI/AAAAAAAACno/ncApn15Khto/s320/IMG_0381.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Warto&amp;nbsp;rowniez bylo zajrzec do Museo Donation Botero&amp;nbsp;znajdujacego sie w dawnym palacu arcybiskupim, w dzielnicy La Candelaria, czyli miejscowej starowce.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhh7xhUPPI/AAAAAAAACnw/swGz8UO0Yaw/s1600/IMG_0359.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhh7xhUPPI/AAAAAAAACnw/swGz8UO0Yaw/s320/IMG_0359.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wstep do niego jest bezplatny, a wewnatrz mozna zobaczyc przede wszystkim dziela Fernando Botero, najbardziej znanego malarza kolumbijskiego. Jego obrazy nie&amp;nbsp;przypadly nam jednak do gustu. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhiDojyUFI/AAAAAAAACn4/XFYrTTrhzqI/s1600/IMG_0344.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhiDojyUFI/AAAAAAAACn4/XFYrTTrhzqI/s320/IMG_0344.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo nam sie za to&amp;nbsp;podobaly jego rzezby. Jedna mielismy juz okazje zobaczyc wczesniej&amp;nbsp;na jednym z placow w Cartagenie. Jednak w muzeum znajduje sie ich duzo wiecej.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhiNAErGuI/AAAAAAAACoA/_AoHBJRVSVc/s1600/IMG_0354.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhiNAErGuI/AAAAAAAACoA/_AoHBJRVSVc/s320/IMG_0354.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhiWFnH44I/AAAAAAAACoI/E99VIgYF1-I/s1600/IMG_0356.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhiWFnH44I/AAAAAAAACoI/E99VIgYF1-I/s320/IMG_0356.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mozna tu&amp;nbsp;tez zobaczyc calkiem pokazna kolekcje obrazow i rzezb innych artystow, w tym m.in.: Picasso, Miro, Dali, Monet. Pochodza one z prywatnych zbiorow Botero i zostaly podarowane przez niego panstwu kolumbijskiemu.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-3733164841113822635?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/3733164841113822635/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/muzea-bogoty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3733164841113822635'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3733164841113822635'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/muzea-bogoty.html' title='Muzea Bogoty'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGhgbfE85cI/AAAAAAAACmg/nZvBx-GBjPo/s72-c/IMG_0375.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-8390629666333385545</id><published>2010-08-12T00:51:00.000+02:00</published><updated>2010-08-12T00:51:24.010+02:00</updated><title type='text'>Barichara - wioska zatrzymana w czasie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jakies 40 minut jazdy od San Gil, ukryta miedzy zielonymi wzgorzami, lezy Barichara, mala wioska, w ktorej czas zatrzymal sie dawno temu. Z waskimi uliczkami i pieknymi domami moglaby ona byc plenerem dla latynoskiej telenoweli dziejacej sie w XIX wieku. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMn9pnzbOI/AAAAAAAAClA/2KhaPrPu_rQ/s1600/IMG_0284.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMn9pnzbOI/AAAAAAAAClA/2KhaPrPu_rQ/s320/IMG_0284.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMoDdjhXQI/AAAAAAAAClI/G97XE0Ox1rg/s1600/IMG_0307.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMoDdjhXQI/AAAAAAAAClI/G97XE0Ox1rg/s320/IMG_0307.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMoJA-ycFI/AAAAAAAAClQ/KqQVQPrgYuM/s1600/IMG_0330.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMoJA-ycFI/AAAAAAAAClQ/KqQVQPrgYuM/s320/IMG_0330.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMoNzHat8I/AAAAAAAAClY/hj6pW1PBwW4/s1600/IMG_0304.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMoNzHat8I/AAAAAAAAClY/hj6pW1PBwW4/s320/IMG_0304.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMogIujenI/AAAAAAAAClg/BK7me9jiI_8/s1600/IMG_0315.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMogIujenI/AAAAAAAAClg/BK7me9jiI_8/s320/IMG_0315.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMolfnMX8I/AAAAAAAAClo/DFtH2_SAPgo/s1600/IMG_0316.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMolfnMX8I/AAAAAAAAClo/DFtH2_SAPgo/s320/IMG_0316.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Na ulicach&amp;nbsp;wylozonych wielkimi kamiennymi plytami prawie nie spotyka sie samochodow. A jesli juz to sa one niewiele mlodsze od otaczajacych je domow.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMorQe3PpI/AAAAAAAAClw/2pypXXkbwgw/s1600/IMG_0327.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMorQe3PpI/AAAAAAAAClw/2pypXXkbwgw/s320/IMG_0327.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMoyKVd4kI/AAAAAAAACl4/Zvs5y4U1Kas/s1600/IMG_0280.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMoyKVd4kI/AAAAAAAACl4/Zvs5y4U1Kas/s320/IMG_0280.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMo2SsZnmI/AAAAAAAACmA/8Y_sHDheRAw/s1600/IMG_0325.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMo2SsZnmI/AAAAAAAACmA/8Y_sHDheRAw/s320/IMG_0325.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Za to mieszkancom Barichary&amp;nbsp;raczej nie spedzaja snu z powiek ceny ropy na swiatowych gieldach. "Najlepszy przyjaciel czlowieka" (przynajmniej wg niektorych) jest tu bowiem najbardziej popularnym srodkiem transportu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMo87Ty72I/AAAAAAAACmI/0dWTRK3O_yM/s1600/IMG_0320.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMo87Ty72I/AAAAAAAACmI/0dWTRK3O_yM/s320/IMG_0320.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMpDkOHruI/AAAAAAAACmQ/jPIUY2Tk_FE/s1600/IMG_0297.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMpDkOHruI/AAAAAAAACmQ/jPIUY2Tk_FE/s320/IMG_0297.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMpIIl-HEI/AAAAAAAACmY/bSJNTOTWVv8/s1600/IMG_0293.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMpIIl-HEI/AAAAAAAACmY/bSJNTOTWVv8/s320/IMG_0293.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-8390629666333385545?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/8390629666333385545/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/barichara-wioska-zatrzymana-w-czasie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8390629666333385545'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8390629666333385545'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/barichara-wioska-zatrzymana-w-czasie.html' title='Barichara - wioska zatrzymana w czasie'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGMn9pnzbOI/AAAAAAAAClA/2KhaPrPu_rQ/s72-c/IMG_0284.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-6501708696409365722</id><published>2010-08-11T21:36:00.000+02:00</published><updated>2010-08-11T21:36:44.460+02:00</updated><title type='text'>Water rafting w San Gil</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;San Gil to niewielkie miasto lezace mniej wiecej w polowie drogi z Bogoty na wybrzeze karaibskie. W zasadzie nie byloby warte nawet wzmianki, gdyby nie to, ze jest to kolumbijskie centrum sportow ekstremalnych. Co prawda agencji nie jest tu az tyle co w ekwadorskim Banos, ale oferuja podobne aktywnosci, za duzo nizsza cene. My chcielismy przede wszystkim splynac pontonem rzeka Fonce przeplywajaca przez miasto. Jest ona stosunkowo latwa (klasa 3). Zeby jednak nie bylo zbyt nudno splyw odbywa sie nie w duzym, kilkuosobowym pontonie, a w malutkim, mieszczacym tylko nasza dwojke i przewodnika. Calosc zajela nam&amp;nbsp;okolo poltorej godziny, w ktorym to czasie pokonalismy jakies 10 km na rzece. Zaczelo sie od krotkiego instruktarzu i probnego wodowania. Potem bylo juz tylko lepiej. Kazdy nastepny&amp;nbsp;prog byl szybszy i mocniejszy od poprzedniego, a nasza mala "lupinka" zdawala sie niemal latac ponad falami, tylko po to, zeby za chwile pod nimi zniknac. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGL7MTYFWhI/AAAAAAAACkw/NbqGJ328Pjw/s1600/IMG_0337.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGL7MTYFWhI/AAAAAAAACkw/NbqGJ328Pjw/s320/IMG_0337.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Przez jakies 20 minut nawet udawalo nam sie utrzymac w srodku. Potem jednak kajak wychynal spod wody sam, a my swobodnie plynelismy z nurtem rzeki obok. Wypilismy przy tym litry wody. Takie wywrotki przydarzyly nam sie dwukrotnie.&amp;nbsp;Na szczescie Diego, nasz przewodnik, zachowal zimna krew i za kazdym razem wciagal nas do pontonu. Potem bylo juz spokojniej i moglismy troche odpoczac&amp;nbsp; po wczesniejszych bojach z Rio Fonce.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGL7kVjOYxI/AAAAAAAACk4/8hZ7RqwCsgI/s1600/IMG_0333.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGL7kVjOYxI/AAAAAAAACk4/8hZ7RqwCsgI/s320/IMG_0333.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wrocilismy do San Gil kompletnie przemoczeni, ale bardzo zadowoleni. Po poludniu chcielismy sprobowac tez paralotniarstwa. Niestety pogoda troche sie popsula i nie bylo to mozliwe. Szkoda, ze jutro musimy juz jechac do Bogoty...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-6501708696409365722?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/6501708696409365722/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/water-rafting-w-san-gil.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/6501708696409365722'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/6501708696409365722'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/water-rafting-w-san-gil.html' title='Water rafting w San Gil'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGL7MTYFWhI/AAAAAAAACkw/NbqGJ328Pjw/s72-c/IMG_0337.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-3815835136310080231</id><published>2010-08-10T00:03:00.000+02:00</published><updated>2010-08-10T00:03:08.980+02:00</updated><title type='text'>P.N. Tayrona - karaibski raj</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Park Narodowy Tayrona to jedno z najpiekniejszych i najbardziej popularnych miejsc w Kolumbii. Plozony jest kilkadziesiat kilometrow na wschod od Santa Marty, na polnocnym skrawku wybrzeza karaibskiego. Z Tagangi mozna tu dotrzec kursujacym raz dziennie autobusem turystycznym. Mozna tez pojechac przez Santa Marte, z dwiema przesiadkami, ale za to o polowe taniej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Aby dostac sie do plazy trzeba najpierw przejsc przez dzungle, ktora schodzi tu wprost do morza. Spacer nie jest moze dlugi, ale las szybko staje sie gesty, a sciezka bardzo blotnista. Do tego niemilosierny upal i prawie 100% wilgotnosc powietrza sprawiaja, ze juz po kilku minutach laly sie z nas rzeki potu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB41tpy1HI/AAAAAAAACiI/cxoQVeEUsKM/s1600/IMG_0090.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB41tpy1HI/AAAAAAAACiI/cxoQVeEUsKM/s320/IMG_0090.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5ACODZeI/AAAAAAAACiQ/8vnjbz7fuEw/s1600/IMG_0229.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5ACODZeI/AAAAAAAACiQ/8vnjbz7fuEw/s320/IMG_0229.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5HSj8BTI/AAAAAAAACiY/QpgBT-KGUBk/s1600/IMG_0230.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5HSj8BTI/AAAAAAAACiY/QpgBT-KGUBk/s320/IMG_0230.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mniej wiecej po pol godzinie wyszlismy na szczyt niewielkiego wzniesienia. Stad po raz pierwszy moglismy zobaczyc piekne wybrzeze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5NK1sfZI/AAAAAAAACig/s4Mfv2yTDIU/s1600/IMG_0092.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5NK1sfZI/AAAAAAAACig/s4Mfv2yTDIU/s320/IMG_0092.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po okolo 45 minutach dotarlismy wreszcie do Arrecife. Znajduje sie tu kilka campingow. Mozna wybrac sobie nocleg w domkach, hamakach albo wlasnym namiocie. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5WbuDFKI/AAAAAAAACio/OtWLXLXMXg8/s1600/IMG_0155.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5WbuDFKI/AAAAAAAACio/OtWLXLXMXg8/s320/IMG_0155.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jako, ze namiot zostawilismy w Tagandze, a ceny domkow byly abstrakcyjnie wysokie, nie pozostalo nam nic innego, jak tylko ulokowac sie w hamakach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5cHgyUfI/AAAAAAAACiw/QDut5fmntnA/s1600/IMG_0153.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5cHgyUfI/AAAAAAAACiw/QDut5fmntnA/s320/IMG_0153.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Plaza w Arrecife jest piekna, z wieloma ogromnymi skalami wystajacymi z morza. Niestety nie mozna sie tu kapac, bo morskie prady sa&amp;nbsp;bardzo silne i niebezpieczne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5jajXIZI/AAAAAAAACi4/Ti-bIO3DHHk/s1600/IMG_0142.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5jajXIZI/AAAAAAAACi4/Ti-bIO3DHHk/s320/IMG_0142.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5prXKGeI/AAAAAAAACjA/5vq7NgGfk1g/s1600/IMG_0150.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB5prXKGeI/AAAAAAAACjA/5vq7NgGfk1g/s320/IMG_0150.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na szczescie juz&amp;nbsp;10 minut dalej znajduje sie kolejna plaza - bardzo mala i prawie pusta. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB50QitVdI/AAAAAAAACjI/Y-qMjN1WnZA/s1600/IMG_0158.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB50QitVdI/AAAAAAAACjI/Y-qMjN1WnZA/s320/IMG_0158.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB552oJZsI/AAAAAAAACjQ/-GQO0Eyvqjk/s1600/IMG_0162.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB552oJZsI/AAAAAAAACjQ/-GQO0Eyvqjk/s320/IMG_0162.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Drugiego dnia naszego pobytu w Parku poszlismy do Cabo de San Juan. Jest to kolejne miejsce, w ktorym mozna przenocowac i wiekszosc turystow tu wlasnie sie zatrzymuje. Nad Arrecife ma bowiem jedna przewage - na miejscu sa rajskie plaze obramowane palmami kokosowymi i nie trzeba nigdzie chodzic, zeby sie wykapac. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6Dvkr89I/AAAAAAAACjY/iobwUkAiYnI/s1600/IMG_0172.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6Dvkr89I/AAAAAAAACjY/iobwUkAiYnI/s320/IMG_0172.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6JYn6d5I/AAAAAAAACjg/pxELKnMcUeg/s1600/IMG_0178.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6JYn6d5I/AAAAAAAACjg/pxELKnMcUeg/s320/IMG_0178.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6PLoHhQI/AAAAAAAACjo/361weHO9pV0/s1600/IMG_0179.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6PLoHhQI/AAAAAAAACjo/361weHO9pV0/s320/IMG_0179.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6VDq9ZUI/AAAAAAAACjw/7TAh_rYlZNU/s1600/IMG_0181.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6VDq9ZUI/AAAAAAAACjw/7TAh_rYlZNU/s320/IMG_0181.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6be0UmuI/AAAAAAAACj4/pBoO0w2Xif0/s1600/IMG_0188.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6be0UmuI/AAAAAAAACj4/pBoO0w2Xif0/s320/IMG_0188.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Warunki do snorklowania sa w Tayrona bardzo dobre. Tutejsze plaze znajduja sie w glebokich zatokach i czesc z nich odcieta jest od morza rafami koralowymi.&amp;nbsp;Jeszcze w&amp;nbsp;Tagandze kupilismy sobie maske i rurke, wiec moglismy podziwiac mnostwo wielobarwnych ryb plywajacych w tutejszych wodach. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6gz80PSI/AAAAAAAACkA/dFzR8F7M4d4/s1600/IMG_0193.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6gz80PSI/AAAAAAAACkA/dFzR8F7M4d4/s320/IMG_0193.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miejscowe&amp;nbsp;lasy obfituja w dzikie zwierzeta. Czesc z nich udalo nam sie nawet zobaczyc. Wszedzie lataja wielobarwne motyle, a&amp;nbsp;plaze roja sie od krabow i jaszczurek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6oygLyFI/AAAAAAAACkI/dVzuVsqtp-c/s1600/IMG_0219.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6oygLyFI/AAAAAAAACkI/dVzuVsqtp-c/s320/IMG_0219.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatniego wieczora na campingu jeden z Holendrow przyszedl ze zlapanym przez siebie wezem. W drodze powrotnej natomiast wypatrzylismy dwa stada malp skaczacych z drzewa na drzewo ponad naszymi glowami i probujacych zrzucac owoce kokosa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6xvPvkcI/AAAAAAAACkQ/3cEXxc0YCn4/s1600/IMG_0236.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB6xvPvkcI/AAAAAAAACkQ/3cEXxc0YCn4/s320/IMG_0236.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB63g2NBcI/AAAAAAAACkY/lpTnUFdukn0/s1600/IMG_0255.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB63g2NBcI/AAAAAAAACkY/lpTnUFdukn0/s320/IMG_0255.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB68w9chEI/AAAAAAAACkg/lG57D-UvOgo/s1600/IMG_0266.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB68w9chEI/AAAAAAAACkg/lG57D-UvOgo/s320/IMG_0266.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy juz bylismy prawie przy wyjsciu z Parku i myslelismy, ze nic wiecej nie uda nam sie zobaczyc, na samym srodku sciezki ujrzelismy ogromnego jaszczura. Mial okolo metra dlugosci i byl poteznie zbudowany. Niestety zanim moj aparat sie uruchomil, a obiektyw ustawil ostrosc, udalo mi sie uwiecznic tylko fragment jego ogona.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB7DVnGaVI/AAAAAAAACko/wx1ld-w7hbE/s1600/IMG_0271.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB7DVnGaVI/AAAAAAAACko/wx1ld-w7hbE/s320/IMG_0271.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-3815835136310080231?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/3815835136310080231/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/pn-tayrona-karaibski-raj.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3815835136310080231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3815835136310080231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/pn-tayrona-karaibski-raj.html' title='P.N. Tayrona - karaibski raj'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB41tpy1HI/AAAAAAAACiI/cxoQVeEUsKM/s72-c/IMG_0090.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-8298443445591460419</id><published>2010-08-08T04:39:00.000+02:00</published><updated>2010-08-09T23:52:44.978+02:00</updated><title type='text'>Taganga</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po opuszczeniu ponad milionowej Cartageny trafilismy do Tagangi - niewielkiej wioski poloznej kilka kilometrow od Santa Marty, tuz obok Parku Narodowego Tayrona. Morze Karaibskie wcina sie tu gleboko w lad tworzac piekna zatoke otoczona zielonymi gorami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB0shK1bfI/AAAAAAAAChA/LiH0O0MNwfs/s1600/IMG_0078.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB0shK1bfI/AAAAAAAAChA/LiH0O0MNwfs/s320/IMG_0078.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB01YYLE_I/AAAAAAAAChI/auOEmzNFxrs/s1600/IMG_0051.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB01YYLE_I/AAAAAAAAChI/auOEmzNFxrs/s320/IMG_0051.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB09iuGo1I/AAAAAAAAChQ/ACiNbHqRL6k/s1600/IMG_0059.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB09iuGo1I/AAAAAAAAChQ/ACiNbHqRL6k/s320/IMG_0059.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wioska sklada sie z zaledwie kilku ulic. Nie ma jednak zadnego problemu ze znalezieniem hotelu czy restauracji. My trafilismy do bardzo przyjemnego hostelu La Mucura tuz obok nadmorskiego deptaka. Za calkiem rozsadna cene mielismy pokoj z klimatyzacja oraz ciagly dostep do kuchni i internetu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy nadmorskim deptaku stoi szereg barow i kawiarni przekrytych charakterystycznymi dachami z lisci palmowych. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB1GM17pPI/AAAAAAAAChY/sg3ugfr2-j0/s1600/IMG_0050.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB1GM17pPI/AAAAAAAAChY/sg3ugfr2-j0/s320/IMG_0050.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przed przyjechaniem tutaj spodziewalismy sie zastac&amp;nbsp;piekne plaze z krystaliczna woda i palmami. Niestety&amp;nbsp;nie do konca sie to sprawdzilo. Zatoka wygladala rzeczywiscie pieknie. Plaza byla jednak zaniedbana i dosc brudna. Lepiej sie wiec wybrac na kilkunastominutowy spacer klifem aby dotrzec do bardziej opustoszalych plaz znajdujacych sie w licznych tu zatoczkach. Nie byly one co prawda&amp;nbsp; duzo czystsze, ale chociaz ludzi&amp;nbsp; bylo tu mniej i woda bardziej przejrzysta. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB2HgIbRxI/AAAAAAAAChg/kpj2v0I-un8/s1600/IMG_0079.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB2HgIbRxI/AAAAAAAAChg/kpj2v0I-un8/s320/IMG_0079.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB2M3xQnmI/AAAAAAAACho/EUmtwWQgu9I/s1600/IMG_0073.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB2M3xQnmI/AAAAAAAACho/EUmtwWQgu9I/s320/IMG_0073.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB2SIiPqOI/AAAAAAAAChw/G0zyl7JBmYE/s1600/IMG_0077.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB2SIiPqOI/AAAAAAAAChw/G0zyl7JBmYE/s320/IMG_0077.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB2XhdcJTI/AAAAAAAACh4/k41gnM40wHk/s1600/IMG_0083.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB2XhdcJTI/AAAAAAAACh4/k41gnM40wHk/s320/IMG_0083.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;My znalezlismy sobie nasza ulubiona plaze, mala i troche niepozorna. Za to prawie zupelnie bezludna, poza przemilym wlascicielem malej restauracji, ktory przynosil nam do pokazania efekty swoich polowow. Woda byla tam bardzo czysta, a dodatkowo zatoke odcinala od morza piekna rafa koralowa. Wrecz idealne miejsce do snorklingu.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB3SmzJ1bI/AAAAAAAACiA/LYbiuQh2NhA/s1600/IMG_0086.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB3SmzJ1bI/AAAAAAAACiA/LYbiuQh2NhA/s320/IMG_0086.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-8298443445591460419?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/8298443445591460419/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/taganga.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8298443445591460419'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8298443445591460419'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/08/taganga.html' title='Taganga'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TGB0shK1bfI/AAAAAAAAChA/LiH0O0MNwfs/s72-c/IMG_0078.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-5014372219095080255</id><published>2010-07-30T02:14:00.000+02:00</published><updated>2010-07-30T02:14:58.448+02:00</updated><title type='text'>Cartagena - perla Karaibow</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Klimatyzacja w poludniowoamerykanskich autobusach dziala tylko w dwoch pozycjach&amp;nbsp;- wlaczona albo wylaczona. Nie ma mowy o zadnym regulowaniu temperatury. Dlatego kiedy, po calonocnej podrozy, dotarlismy wreszcie do Cartageny, bylismy calkowicie przemarznieci, pomimo zalozonych swetrow i kurtek. Tym wiekszy szok przezylismy po wyjsciu z autobusu. Byla dopiero 6.00 rano, a upal byl juz nie do wytrzymania. Do tego, po dotarciu do centrum, musielismy jeszcze znalezc sobie jakis nocleg. Chodzenie z ciezkimi plecakami&amp;nbsp;przy takiej pogodzie to prawdziwa udreka. Na szczescie nie trwala ona zbyt dlugo i po krotkim odpoczynku moglismy rozpoczac zwiedzanie miasta.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jest ono przepiekne. Nic co slyszelismy wczesniej na temat Cartageny nie bylo przesadzone. Starowka polozona jest na polwyspie i&amp;nbsp;otoczona murami obronnymi, ktore zachowaly sie prawie w calosci. Ich budowe rozpoczeto po licznych atakach piratow na miasto, w tym najslynniejszym, przeprowadzonym przez Francisa Drakea. Cartagena byla wowczas bowiem glownym portem hiszpanskim&amp;nbsp; na&amp;nbsp; atlantyckim wybrzezu Ameryki Poludniowej. Mury nie sa co prawda zbyt wysokie, ale nadaja miastu niepowtarzalny klimat. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIUJPuQ6bI/AAAAAAAACdw/wC907Z3gw1A/s1600/IMG_0429.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIUJPuQ6bI/AAAAAAAACdw/wC907Z3gw1A/s320/IMG_0429.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIUQvHI-gI/AAAAAAAACd4/0Kay_EJtXxg/s1600/IMG_0458.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIUQvHI-gI/AAAAAAAACd4/0Kay_EJtXxg/s320/IMG_0458.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podobnie jak waskie uliczki z kolorowymi kamienicami, z ktorych wiekszosc posiada pieknie zdobione, drewniane balkony.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIUo6iaUDI/AAAAAAAACeI/pOAyffzCv1I/s1600/IMG_0433.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIUo6iaUDI/AAAAAAAACeI/pOAyffzCv1I/s320/IMG_0433.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIU1oVpGuI/AAAAAAAACeQ/yQvuQZ471Og/s1600/IMG_0530.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIU1oVpGuI/AAAAAAAACeQ/yQvuQZ471Og/s320/IMG_0530.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIVa8LkhUI/AAAAAAAACeo/WXKe_t3tENY/s1600/IMG_0531.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIVa8LkhUI/AAAAAAAACeo/WXKe_t3tENY/s320/IMG_0531.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIVixA-1mI/AAAAAAAACew/rSKsjS0TkAE/s1600/IMG_0528.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIVixA-1mI/AAAAAAAACew/rSKsjS0TkAE/s320/IMG_0528.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Wiekszosc kamienic zbudowana jest wokol wewnetrznych dziedzincow pelnych zieleni.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIWKv-VlOI/AAAAAAAACfQ/fWYn38d9qnY/s1600/IMG_0452.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIWKv-VlOI/AAAAAAAACfQ/fWYn38d9qnY/s320/IMG_0452.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIWbsUZn3I/AAAAAAAACfY/l1KB2IBLqOI/s1600/IMG_0485.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIWbsUZn3I/AAAAAAAACfY/l1KB2IBLqOI/s320/IMG_0485.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Miejskie place i skwery zapelnione sa licznymi rzezbami i pomnikami. Najbardziej znana jest oczywiscie ta autorstwa Botero.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIVwBVeNCI/AAAAAAAACe4/Xw_zyUtaKps/s1600/IMG_0441.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIVwBVeNCI/AAAAAAAACe4/Xw_zyUtaKps/s320/IMG_0441.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIV2GonEaI/AAAAAAAACfA/WSwGfnefWpw/s1600/IMG_0440.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIV2GonEaI/AAAAAAAACfA/WSwGfnefWpw/s320/IMG_0440.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIV-2NgDWI/AAAAAAAACfI/KkG4ITqCizc/s1600/IMG_0468.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIV-2NgDWI/AAAAAAAACfI/KkG4ITqCizc/s320/IMG_0468.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W ciagu dnia na ulicach nie ma zbyt wielu ludzi, a ci ktorzy musza przemykaja&amp;nbsp; w poszukiwaniu cienia lub szukaja zacienionych&amp;nbsp;lawek w miejscowych parkach. Tutaj mozna tez spotkac sprzedawcow kawy, wody mineralnej, piwa, lodow oraz rozmaitych pamiatek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIWoNhBdaI/AAAAAAAACfg/8YHKVee196Y/s1600/IMG_0041.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIWoNhBdaI/AAAAAAAACfg/8YHKVee196Y/s320/IMG_0041.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miasto naprawde ozywa dopiero wieczorem. Puste za dnia place zapelniaja sie stolikami kawiarnianymi, a na ulicach pojawia sie coraz wiecej ludzi, w tym ubrane w charakterystyczne kolorowe stroje kobiety sprzedajace owoce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIWwaLln8I/AAAAAAAACfo/qmJl3SuOf6k/s1600/IMG_0486.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIWwaLln8I/AAAAAAAACfo/qmJl3SuOf6k/s320/IMG_0486.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszedzie spotkac tez mozna grupy tancerzy prezentujacych swoje umiejetnosci. Wszechobecny jest nastroj radosci i zabawy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIW39cDRBI/AAAAAAAACfw/hYNiGP3Admk/s1600/IMG_0339.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIW39cDRBI/AAAAAAAACfw/hYNiGP3Admk/s320/IMG_0339.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIXLAi-9hI/AAAAAAAACgA/ZPCXZbHAY4U/s1600/IMG_0587.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIXLAi-9hI/AAAAAAAACgA/ZPCXZbHAY4U/s320/IMG_0587.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIW90x4hxI/AAAAAAAACf4/h9DR8Aix0uA/s1600/IMG_0363.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIW90x4hxI/AAAAAAAACf4/h9DR8Aix0uA/s320/IMG_0363.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Romantyzmu dodaja miastu liczne dorozki jezdzace ulicami starowki. Nic dziwnego, ze Cartagena jest czesto wybierana przez kolumbijskich nowozencow jako miejsce na spedzenie miesiaca miodowego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIXXPwB_0I/AAAAAAAACgI/0OvJZOHl5qw/s1600/IMG_0619.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIXXPwB_0I/AAAAAAAACgI/0OvJZOHl5qw/s320/IMG_0619.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIXeNVearI/AAAAAAAACgQ/viHbSU7BD5Q/s1600/IMG_0399.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIXeNVearI/AAAAAAAACgQ/viHbSU7BD5Q/s320/IMG_0399.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tuz obok starowki znajduje sie Bocagrande - waski pasek ladu wchodzacy w morze zabudowany nowoczesnymi wiezowcami mieszczacymi biurowce oraz drogie apartamenty i hotele&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIXm6diRSI/AAAAAAAACgY/UmlX4XVQlNk/s1600/IMG_0543.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIXm6diRSI/AAAAAAAACgY/UmlX4XVQlNk/s320/IMG_0543.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomiedzy droga a morzem znalazlo sie tez troszke miejsca na plaze. Szczerze mowiac nie wygladala ona jednak zbyt zachecajaco.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIXwvbsyCI/AAAAAAAACgg/78NEVxALa20/s1600/IMG_0542.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIXwvbsyCI/AAAAAAAACgg/78NEVxALa20/s320/IMG_0542.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podobnie jak znajdujaca sie kilka kilometrow na polnoc od miasta niewielka wioska rybacka Boquilla. Jest to ulubione miejsce weekendowych wypadow mieszkancow Cartageny. W tygodniu wioska jest jednak zupelnie wymarla. Na plazy stoi jedynie dlugi szereg prostych zadaszen bedacych w weekendy restauracjami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIX3FFWErI/AAAAAAAACgo/ymJxiIdjnjo/s1600/IMG_0032.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIX3FFWErI/AAAAAAAACgo/ymJxiIdjnjo/s320/IMG_0032.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sama plaza jest jednak bardzo zaniedbana i brudna.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIX81lhDQI/AAAAAAAACgw/2vg_FRdokyU/s1600/IMG_0022.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIX81lhDQI/AAAAAAAACgw/2vg_FRdokyU/s320/IMG_0022.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mimo to warto bylo spedzic tam dzien i odpoczac od zgielku miasta. Roztacza sie stad bowiem piekny widok na Cartagene. Dodatkowo wrocilismy ze spora kolekcja kolorowych muszli.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIYGKUgiBI/AAAAAAAACg4/VqnI7lid0KI/s1600/IMG_0038.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIYGKUgiBI/AAAAAAAACg4/VqnI7lid0KI/s320/IMG_0038.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-5014372219095080255?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/5014372219095080255/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/cartagena-perla-karaibow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/5014372219095080255'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/5014372219095080255'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/cartagena-perla-karaibow.html' title='Cartagena - perla Karaibow'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TFIUJPuQ6bI/AAAAAAAACdw/wC907Z3gw1A/s72-c/IMG_0429.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-8462377139811910440</id><published>2010-07-24T03:13:00.001+02:00</published><updated>2010-07-24T03:16:20.048+02:00</updated><title type='text'>Valle de Cocora</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatniego dnia naszego pobytu w Salento wybralismy sie do Valle de Cocora, pieknej doliny polozonej na wschod od miasteczka. Dotrzec tam mozna jedynie pieszo lub jeepem. My postanowilismy skorzystac z "publicznego transportu" w jedna strone i wrocic na piechote. Mielismy szczescie, ze pojawilismy sie okolo pol godziny przed odjazdem i zdazylismy zajac sobie miejsca siedzace.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo6XbVEY_I/AAAAAAAACco/vthXpnxk4Zo/s1600/IMG_0254.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo6XbVEY_I/AAAAAAAACco/vthXpnxk4Zo/s320/IMG_0254.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do szescioosobowego jeepa dalo sie wpakowac w sumie 12 osob (nie liczac kierowcy). Dwie siedzialy na dachu, a cztery staly na tylnym stopniu trzymajac sie relingow podtrzymujacych plandeke.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po pol godzinie dotarlismy do Cocory. Jest to malutka wioska skladajaca sie z kilku domow przerobionych na hoteliki i restauracje. Znana jest ona przede wszystkim z charakterystycznych ogromnych palm, osiagajacych nawet do 30-40 metrow.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo7hi_qzPI/AAAAAAAACcw/483ZE3aFZP8/s1600/IMG_0258.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo7hi_qzPI/AAAAAAAACcw/483ZE3aFZP8/s320/IMG_0258.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo7pqQnN2I/AAAAAAAACc4/mupZZ2f-HOE/s1600/IMG_0260.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo7pqQnN2I/AAAAAAAACc4/mupZZ2f-HOE/s320/IMG_0260.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo7zyLDq6I/AAAAAAAACdA/NsaDFKi0mDA/s1600/IMG_0293.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo7zyLDq6I/AAAAAAAACdA/NsaDFKi0mDA/s320/IMG_0293.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wokol wioski znajduje sie mnostwo szlakow, zajmujacych od 1 do 6 godzin. Niestety L.P. nawet sie o tym nie zajaknal. Dlatego wybralismy sie w sandalach. Mimo to&amp;nbsp; postanowilismy pojsc na pieciogodzinny spacer. Poczatkowo sciezka prowadzila szerokim dnem doliny.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo8mq1xLnI/AAAAAAAACdI/264MmIp4HYw/s1600/IMG_0307.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo8mq1xLnI/AAAAAAAACdI/264MmIp4HYw/s320/IMG_0307.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo8vsoKTSI/AAAAAAAACdQ/02ThDLdUz2c/s1600/IMG_0289.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo8vsoKTSI/AAAAAAAACdQ/02ThDLdUz2c/s320/IMG_0289.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po jakims czasie wchodzila jednak w gesty las i stawala sie coraz bardziej blotnista.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo9IpEo72I/AAAAAAAACdY/Wi9UalUlGNY/s1600/IMG_0288.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo9IpEo72I/AAAAAAAACdY/Wi9UalUlGNY/s320/IMG_0288.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo9QrZ15uI/AAAAAAAACdg/SM8jJkS4lrU/s1600/IMG_0274.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo9QrZ15uI/AAAAAAAACdg/SM8jJkS4lrU/s320/IMG_0274.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo9ZsCBmCI/AAAAAAAACdo/GPs0fghN9FI/s1600/IMG_0275.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo9ZsCBmCI/AAAAAAAACdo/GPs0fghN9FI/s320/IMG_0275.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Cali ubloceni musielismy wiec zawrocic i udalismy sie w droge powrotna do Salento.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-8462377139811910440?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/8462377139811910440/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/valle-de-cocora.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8462377139811910440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8462377139811910440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/valle-de-cocora.html' title='Valle de Cocora'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo6XbVEY_I/AAAAAAAACco/vthXpnxk4Zo/s72-c/IMG_0254.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-2120705903488074609</id><published>2010-07-22T01:46:00.001+02:00</published><updated>2010-07-24T02:49:44.037+02:00</updated><title type='text'>W krainie kawy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po kilku dniach spedzonych w Popayan przyjechalismy do Salento - malego miasteczka polozonego w samym sercu Kolumbii, w krainie, z ktorej pochodzi najbardziej znany kolumbijski produkt (...no moze po kokainie....), czyli kawa. Miasto sklada sie tak naprawde z duzego rynku i kilku ulic. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo0_FpH0oI/AAAAAAAACao/eUk7i6A_bro/s1600/IMG_0233.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo0_FpH0oI/AAAAAAAACao/eUk7i6A_bro/s320/IMG_0233.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo1HYVb0TI/AAAAAAAACaw/Gi8djFA7KqU/s1600/IMG_0216.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo1HYVb0TI/AAAAAAAACaw/Gi8djFA7KqU/s320/IMG_0216.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo1PKfn6cI/AAAAAAAACa4/hLniufErC5E/s1600/IMG_0177.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo1PKfn6cI/AAAAAAAACa4/hLniufErC5E/s320/IMG_0177.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo1lNM_d9I/AAAAAAAACbI/tJRr9e5ykDY/s1600/IMG_0232.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo1lNM_d9I/AAAAAAAACbI/tJRr9e5ykDY/s320/IMG_0232.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza weekendami, kiedy to Salento przezywa prawdziwy najazd kolumbijskich turystow, zycie toczy sie tu leniwie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo35pO1ERI/AAAAAAAACcg/JarEwxGrZmA/s1600/IMG_0221.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo35pO1ERI/AAAAAAAACcg/JarEwxGrZmA/s320/IMG_0221.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Glowna ulica, czyli Calle Real prowadzi wprost na punkt widokowy, z ktorego widac miasteczko i okoliczne gory.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo1eDHmjZI/AAAAAAAACbA/n3mfv0HlRh8/s1600/IMG_0237.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo1eDHmjZI/AAAAAAAACbA/n3mfv0HlRh8/s320/IMG_0237.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo1ut_mKGI/AAAAAAAACbQ/jsAElV4syTQ/s1600/IMG_0236.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo1ut_mKGI/AAAAAAAACbQ/jsAElV4syTQ/s320/IMG_0236.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo12ABtWWI/AAAAAAAACbY/1ipva9b7V8k/s1600/IMG_0238.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo12ABtWWI/AAAAAAAACbY/1ipva9b7V8k/s320/IMG_0238.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bedac tutaj nie moglismy nie pojsc na plantacje kawy. Dotarlismy do pieknej hacjendy, w ktorej mial sie odbywac Tour del Cafe. Brama byla&amp;nbsp;jednak zamknieta, wiec pozostalo nam podziwianie jej z zewnatrz.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo2AQxbdvI/AAAAAAAACbg/cdskyvz2_Ic/s1600/IMG_0208.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo2AQxbdvI/AAAAAAAACbg/cdskyvz2_Ic/s320/IMG_0208.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo2mkED1II/AAAAAAAACcA/efo49Ie4UH8/s1600/IMG_0196.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo2mkED1II/AAAAAAAACcA/efo49Ie4UH8/s320/IMG_0196.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Na plantacji, poza krzakami kawy, roilo sie tez od pieknych egzotycznych kwiatow.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo2NaHtXdI/AAAAAAAACbo/8U_nwerdphI/s1600/IMG_0189.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo2NaHtXdI/AAAAAAAACbo/8U_nwerdphI/s320/IMG_0189.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo2TFV0gtI/AAAAAAAACbw/7C56Ub0PeHs/s1600/IMG_0188.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo2TFV0gtI/AAAAAAAACbw/7C56Ub0PeHs/s320/IMG_0188.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo2a2cC5lI/AAAAAAAACb4/PD8lqDLtPn0/s1600/IMG_0199.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo2a2cC5lI/AAAAAAAACb4/PD8lqDLtPn0/s320/IMG_0199.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po odwiedzeniu plantacji koniecznie musielismy skosztowac produktu finalnego, czyli filizanki goracej kawy w lokalnej kawiarni. Zaparzana jest ona tutaj w ogromnych ekspresach przypominajacych troche rosyjskie samowary.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo26832rbI/AAAAAAAACcI/xgU7ag6rs30/s1600/IMG_0223.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo26832rbI/AAAAAAAACcI/xgU7ag6rs30/s320/IMG_0223.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo3CeKBygI/AAAAAAAACcQ/xuuFobWGPIU/s1600/IMG_0230.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo3CeKBygI/AAAAAAAACcQ/xuuFobWGPIU/s320/IMG_0230.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-2120705903488074609?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/2120705903488074609/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/w-krainie-kawy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2120705903488074609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2120705903488074609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/w-krainie-kawy.html' title='W krainie kawy'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEo0_FpH0oI/AAAAAAAACao/eUk7i6A_bro/s72-c/IMG_0233.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-8727454114923843351</id><published>2010-07-21T02:49:00.000+02:00</published><updated>2010-07-24T02:51:41.253+02:00</updated><title type='text'>Dzien Niepodleglosci w Popayan</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Droga z granicy ekwadorskiej zajela nam ponad osiem godzin. W koncu jednak dotarlismy&amp;nbsp;do Popayan, czyli kolejnego&amp;nbsp;na naszej trasie, po boliwijskim Sucre i peruwianskiej Arequipie,&amp;nbsp;"bialego miasta". &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy szok przezylismy pytajac w kolejnych hotelach o ceny noclegow. Wahaly sie one w granicach 40-45 dolarow za pokoj, czyli zupelnie nie w naszym przedziale. Wreszcie udalo nam sie&amp;nbsp;znalezc pokoj, w bardzo przyjemnym hotelu, za niecale 9 dolarow. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjigl6VZUI/AAAAAAAACYw/yka5_Wv3p3I/s1600/IMG_0002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjigl6VZUI/AAAAAAAACYw/yka5_Wv3p3I/s320/IMG_0002.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodatkowo bardzo mila wlascicielka dwa razy dziennie przygotowywala nam po kubku tinto - miejscowej czarnej slodkiej kawy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miasto ma ponad 250 tys. mieszkancow,&amp;nbsp;ale w centrum w ogole sie tego nie odczuwa. Budynki sa glownie dwukondygnacyjne i prawie wszystkie pomalowane sa na bialo.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjipXuEmHI/AAAAAAAACY4/c5_rSfmua_g/s1600/IMG_0028.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjipXuEmHI/AAAAAAAACY4/c5_rSfmua_g/s320/IMG_0028.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjiupakHGI/AAAAAAAACZA/ghBgw1oFLJs/s1600/IMG_0019.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjiupakHGI/AAAAAAAACZA/ghBgw1oFLJs/s320/IMG_0019.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEji-dPqosI/AAAAAAAACZI/VI8ZVIR05GU/s1600/IMG_0025.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEji-dPqosI/AAAAAAAACZI/VI8ZVIR05GU/s320/IMG_0025.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po zmroku cale miasto oswietlone jest&amp;nbsp;swiatlem, ktore nadaje mu jednolity pomaranczowy kolor.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjjHKJHOGI/AAAAAAAACZQ/rMmP2pNsKXo/s1600/IMG_0045.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjjHKJHOGI/AAAAAAAACZQ/rMmP2pNsKXo/s320/IMG_0045.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjjNp-RVjI/AAAAAAAACZY/M2jv5IzZZcU/s1600/IMG_0047.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjjNp-RVjI/AAAAAAAACZY/M2jv5IzZZcU/s320/IMG_0047.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nasz pobyt w Popayan zbiegl sie z obchodami dwusetnej rocznicy niepodleglosci Kolumbii. W zasadzie to niepodleglosc uzyskala ona&amp;nbsp;dopiero 19 lat pozniej, ale w 1810 rozpoczal sie caly proces. Z tej okazji w calym kraju odbywaly sie liczne imprezy. Na glownym placu Popayan ustawiona byla scena, a&amp;nbsp;przygotowania i proby&amp;nbsp;rozpoczely sie juz&amp;nbsp;kilka dni&amp;nbsp;wczesniej.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjjVqeYlvI/AAAAAAAACZg/JagPn0fGoFQ/s1600/IMG_0034.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjjVqeYlvI/AAAAAAAACZg/JagPn0fGoFQ/s320/IMG_0034.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjjdCqTg7I/AAAAAAAACZo/WOTyiJ1RjpY/s1600/IMG_0062.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjjdCqTg7I/AAAAAAAACZo/WOTyiJ1RjpY/s320/IMG_0062.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Niestety nie ze wszystkim zdazono na czas. Lawki&amp;nbsp;trzeba bedzie&amp;nbsp;dokonczyc pozniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjjlmUsbwI/AAAAAAAACZw/hF89BWmH75o/s1600/IMG_0145.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjjlmUsbwI/AAAAAAAACZw/hF89BWmH75o/s320/IMG_0145.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nikomu nie popsulo to jednak zabawy. Zaczelo sie oficjalnie od "parady wojskowej". Wlasciwie trudno to nazwac parada. Po prostu troche wojska i policji stalo w miejscu podczas gdy oficjele strzelali przemowienia, z ktorych kazde zaczynalo sie od kilkuminutowego wymienia "znakomitych" gosci.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjkR327Z8I/AAAAAAAACZ4/BqttFOFEkUY/s1600/IMG_0087.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjkR327Z8I/AAAAAAAACZ4/BqttFOFEkUY/s320/IMG_0087.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjkZXiur-I/AAAAAAAACaA/1Hu4jThLLzc/s1600/IMG_0133.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjkZXiur-I/AAAAAAAACaA/1Hu4jThLLzc/s320/IMG_0133.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjkf1P0KrI/AAAAAAAACaI/y2npRSjJb3c/s1600/IMG_0075.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjkf1P0KrI/AAAAAAAACaI/y2npRSjJb3c/s320/IMG_0075.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Nam tez udzielil sie nastroj chwili i dalismy sobie pomalowac twarze w narodowe barwy Kolumbii.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjkwAHn9tI/AAAAAAAACaQ/k57aTIlQCGc/s1600/IMG_0115.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjkwAHn9tI/AAAAAAAACaQ/k57aTIlQCGc/s320/IMG_0115.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;W Popayan nie bylo prawie zadnych turystow. Dlatego,&amp;nbsp;z naszym wzrostem i flaga na policzku, dla dzieci bylismy chyba najwieksza atrakcja calych uroczystosci. Nie moglismy ich zawiesc i dzielnie pozowalismy do wspolnych zdjec.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjlY-6KvCI/AAAAAAAACaY/VND5llnedPg/s1600/IMG_0117.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjlY-6KvCI/AAAAAAAACaY/VND5llnedPg/s320/IMG_0117.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Po czesci oficjalnej, do wieczora, odbywaly sie koncerty miejscowych wykonawcow.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjlpIqBFmI/AAAAAAAACag/WUVKXAJ8H_E/s1600/IMG_0166.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjlpIqBFmI/AAAAAAAACag/WUVKXAJ8H_E/s320/IMG_0166.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-8727454114923843351?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/8727454114923843351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/dzien-niepodleglosci-w-popayan.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8727454114923843351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8727454114923843351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/dzien-niepodleglosci-w-popayan.html' title='Dzien Niepodleglosci w Popayan'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEjigl6VZUI/AAAAAAAACYw/yka5_Wv3p3I/s72-c/IMG_0002.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-1191266756316947576</id><published>2010-07-19T18:48:00.001+02:00</published><updated>2010-07-19T18:50:42.305+02:00</updated><title type='text'>Juz w Kolumbii</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czesc ludzi slyszac "Kolumbia" od razu pomysli&amp;nbsp;o kawie, Botero, czy Marquezie. Czesc o Shakirze. Innym przed oczami stanie wielka kula rudych wlosow Valderramy. Prawie wszyscy pomysla jednak od razu o kokainie, kartelu z Medellin, wojnach mafii narkotykowych i porwaniach dla okupu. Na szczescie te czasy naleza juz chyba do przeszlosci i dzis znow mozna odwiedzac ten piekny (mamy nadzieje) kraj. Jedynym swiadectwem tej nieodleglej przeszlosci sa wszechobecne&amp;nbsp;kontrole policyjne. Mosty, jako cele strategiczne, sa tu szczegolnie strzezone. Poczas osmiogodzinnej podrozy z granicy ekwadorskiej do Popayan minelismy niezliczona ilosc, uzbrojonych po zeby w bron krotka i karabiny maszynowe, patroli policyjnych. Funkcjonariusze wchodzili do autobusow, pytali o cel podrozy, legitymowali pasazerow, a nawet przetrzepywali czesc bagazy w poszukiwaniu narkotykow. Nas (chyba jako turystow)&amp;nbsp;oszczedzili. I cale szczescie, bo otworzenie naszych dokladnie osiatkowanych plecakow troche by trwalo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podobnie w Popayan, na kazdym skrzyzowaniu sa policjanci. Glownie zajmuja sie oni kierowaniem ruchem, ale ich obecnosc zapewnia tez wieksze&amp;nbsp;bezpieczenstwo na ulicach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza tym Kolumbia to przepiekne, zielone gory, glebokie kaniony, ogromne kolorowe kwiaty i ludzie siedzacy w fotelach lub hamakach na ocienionych werandach swoich domow. Jest tu zdecydowanie mniej Indian. Wydaje sie, ze najwiecej jest czarnoskorych. Coraz wiecej spotyka sie tez bialych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W przeciwienstwie do Ekwadoru, gdzie przez trzy tygodnie naszego pobytu (i wnioskujac z opowiesci innych ludzi przez poprzedni miesiac tez) dominowaly chmury, mamy wreszcie slonce i prawdziwie tropikalny upal.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-1191266756316947576?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/1191266756316947576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/juz-w-kolumbii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1191266756316947576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1191266756316947576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/juz-w-kolumbii.html' title='Juz w Kolumbii'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-4412995410230577725</id><published>2010-07-17T18:26:00.000+02:00</published><updated>2010-07-19T18:26:52.275+02:00</updated><title type='text'>Quito - deszczowa stolica</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Quito przywitalo nas deszczem. A nawet porzadna ulewa i burza z piorunami. Caly pierwszy dzien padalo. Musielismy wiec szybko znalezc sobie jakies lokum. Zatrzymalismy sie w pierwszym napotkanym hotelu, po&amp;nbsp;wynegocjowaniu ceny 5 dolarow za pokoj. Zadna rewelacja, ale hotel&amp;nbsp;znajdowal sie&amp;nbsp;w scislym historycznym centrum, a my dostalismy duzy&amp;nbsp;pokoj&amp;nbsp;z balkonem. Nastepnego dnia zorientowalismy sie, ze bylismy jedynymi goscmi, choc ludzi krecilo sie sporo. Obsluga caly czas sprzatala i wymieniala posciel i reczniki. Potrzebowalismy kolejnej doby, zeby zauwazyc, ze wszystkie pokoje sa wynajmowane, ale krotkoterminowo - na godziny. Spragnieni uciech panowie kolo 60-tki przychodzili tu ze swoimi mlodymi (i nie tylko) kochankami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczescie nastepnego dnia po naszym przyjezdzie swiecilo juz slonce. Moglismy wiec w pelni docenic&amp;nbsp;urok miasta. Jego niezliczone koscioly, nastrojowe place i&amp;nbsp;waskie ulice.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5fD64AQ_I/AAAAAAAACX4/Zbgdsf0h0is/s1600/IMG_0726.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5fD64AQ_I/AAAAAAAACX4/Zbgdsf0h0is/s320/IMG_0726.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5eEHo7cmI/AAAAAAAACWw/auMfdeirAMU/s1600/IMG_0671.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5eEHo7cmI/AAAAAAAACWw/auMfdeirAMU/s320/IMG_0671.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5eJLFgNsI/AAAAAAAACW4/j8DSR3xJDW0/s1600/IMG_0690.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5eJLFgNsI/AAAAAAAACW4/j8DSR3xJDW0/s320/IMG_0690.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5eRGBMgFI/AAAAAAAACXA/2xxG0G5H1aM/s1600/IMG_0782.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5eRGBMgFI/AAAAAAAACXA/2xxG0G5H1aM/s320/IMG_0782.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5eYc-SmNI/AAAAAAAACXI/pXk7opAd8F8/s1600/IMG_0766.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5eYc-SmNI/AAAAAAAACXI/pXk7opAd8F8/s320/IMG_0766.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Tuz obok glownego placu, w pieknie odrestaurowanym zabytkowym budynku,&amp;nbsp;znajduje sie Centro Cultural Metropolitano. Jest to przyklad udanego polaczenia starego z nowym. Wejsciowy dziedziniec to w polowie stare, dwupoziomowe arkady, a w polowie sciana z czerwonej cegly. W centrum znajduje sie muzeum z ekspozycja fotografii Pedro Meyera, wielka biblioteka oraz sale zajec dla dzieci i mlodziezy.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEDooFFnC9I/AAAAAAAACYY/MRkCkzc4h6g/s1600/IMG_0839.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEDooFFnC9I/AAAAAAAACYY/MRkCkzc4h6g/s320/IMG_0839.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEDow2AHYdI/AAAAAAAACYg/9atzotnitSw/s1600/IMG_0844.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEDow2AHYdI/AAAAAAAACYg/9atzotnitSw/s320/IMG_0844.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Z tarasu na dachu roztacza sie piekny widok na okoliczne uliczki i Plaza Grande.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEDo3l-h_8I/AAAAAAAACYo/Trjd15tRoe0/s1600/IMG_0855.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEDo3l-h_8I/AAAAAAAACYo/Trjd15tRoe0/s320/IMG_0855.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Tutejsze koscioly sa rownie piekne z zewnatrz, co i w srodku. Chyba nigdzie nie widzielismy takiego nagromadzenia wspanialych wnetrz koscielnych w jednym miescie. Wszystkie sa bardzo bogato zdobione. Wrecz ociekaja zlotem - nie tylko glowny oltarz, ale rowniez boczne, a nawet sciany i sklepienia wykonczone sa zlotem. Podobno na wykonczenie wnetrza miejscowego kosciola jezuitow zuzyto 7 ton tego kruszcu. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5eiv3w1-I/AAAAAAAACXQ/rYPjq5ikWHY/s1600/IMG_0733.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5eiv3w1-I/AAAAAAAACXQ/rYPjq5ikWHY/s320/IMG_0733.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5ep8z6knI/AAAAAAAACXY/kTm1QR9H4hM/s1600/IMG_0749.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5ep8z6knI/AAAAAAAACXY/kTm1QR9H4hM/s320/IMG_0749.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Zdecydowanie najmniej ciekawym z odwiedzonych przez nas kosciolow byla dwudziestowieczna Basilica&amp;nbsp;&amp;nbsp;del Voto Nacional. Ta pseudogotycka betonowa konstrukcja ma jednak jedna niepodwazalna zalete - z jej wiez roztacza sie cudowny widok na miasto i okolice.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5ewRrttAI/AAAAAAAACXg/_N76psBUYAw/s1600/IMG_0707.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5ewRrttAI/AAAAAAAACXg/_N76psBUYAw/s320/IMG_0707.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5e1jJsn0I/AAAAAAAACXo/uMOu8cLoTU4/s1600/IMG_0709.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5e1jJsn0I/AAAAAAAACXo/uMOu8cLoTU4/s320/IMG_0709.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5e6pmh_fI/AAAAAAAACXw/2rnTSnR0-Cs/s1600/IMG_0714.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5e6pmh_fI/AAAAAAAACXw/2rnTSnR0-Cs/s320/IMG_0714.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Nowa czesc miasta&amp;nbsp; ma mniej uroku, choc tez jest bardzo ciekawa. Tutaj tez znajduje sie wiekszosc hoteli, klubow i restauracji. Jednak najwieksza jej zaleta jest duza ilosc parkow. Sa one miejscem spotkan mieszkancow w kazdym wieku. Znalezc tu mozna tez nieprawdopodobna ilosc boisk - do kosza, siatkowki, czy pilki noznej, bieznie, sciezki zdrowia, a nawet rowerowy tor crossowy. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5fH-Ih-zI/AAAAAAAACYA/FZhfkeOFS8k/s1600/IMG_0721.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5fH-Ih-zI/AAAAAAAACYA/FZhfkeOFS8k/s320/IMG_0721.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEDodxVg04I/AAAAAAAACYQ/yKDZYmHdSoU/s1600/IMG_0822.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TEDodxVg04I/AAAAAAAACYQ/yKDZYmHdSoU/s320/IMG_0822.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-4412995410230577725?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/4412995410230577725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/quito-deszczowa-stolica.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/4412995410230577725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/4412995410230577725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/quito-deszczowa-stolica.html' title='Quito - deszczowa stolica'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5fD64AQ_I/AAAAAAAACX4/Zbgdsf0h0is/s72-c/IMG_0726.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-724579486857530047</id><published>2010-07-17T01:08:00.000+02:00</published><updated>2010-07-17T01:08:56.229+02:00</updated><title type='text'>Na srodku swiata</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ekwador znany jest glownie z trzech rzeczy: Galapagos, bananow i rownika, od ktorego wzial swoja nazwe. Nie moglismy wiec nie pojechac do miejsca, gdzie stykaja sie obie polkule. Mitad del Mundo, czyli srodek swiata,&amp;nbsp;polozony jest okolo 20km od Quito i mozna tam dojechac komunikacja miejska. Na miejscu znajduje sie duzy park, ktorego centralnym punktem jest wielki obelisk z modelem Ziemii. Na chodnikach do niego prowadzacych widoczna jest zolta linia pokazujaca przebieg rownika, wyznaczonego tu przez XVIII-stowieczna ekspedycja francuska. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza obeliskiem w parku znajduje sie kilka pawilonow mieszczacych rozmaite ekspozycje, w tym m.in. niesamowicie dokladne modele Quito, Cuenci i Guayaquil. Na nas najwieksze wrazenie wywarla jednak kolekcja owadow z roznych krajow Ameryki Poludniowej i Azji - takie male przygotowanie przed wyjazdem do dzungli. Ogromne zuki, pajaki i swierszcze wygladaly dosc przerazajaco. Cale szczescie, ze bardzo kolorowe&amp;nbsp;motyle troche lagodzily nastroj.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5c-n3FpBI/AAAAAAAACWA/O26Wgu1hbqc/s1600/IMG_0805.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5c-n3FpBI/AAAAAAAACWA/O26Wgu1hbqc/s320/IMG_0805.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5dHiyuQ0I/AAAAAAAACWI/hKQab6NfHus/s1600/IMG_0791.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5dHiyuQ0I/AAAAAAAACWI/hKQab6NfHus/s320/IMG_0791.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5dkua9U3I/AAAAAAAACWo/UJNCcIdBoGM/s1600/IMG_0789.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5dkua9U3I/AAAAAAAACWo/UJNCcIdBoGM/s320/IMG_0789.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jak sie okazalo po dokladnych pomiarach GPS-em rownik przebiega okolo 200 metrow dalej od oficjalnego kompleksu. Powstalo wiec tu niewielkie muzeum Inti Nan, czyli Droga Slonca, w jezyku miejscowych Indian. Jest to miniaturowy skansen z chatami indianskimi z roznych regionow ekwadorskiej Amazonii. Najciekawsza jest jednak ostatnia czesc zwiedzania, czyli roznorakie eksperymenty i demonstracje zwiazane z rownikiem, w tym m.in. wypuszczanie wody ze zlewu, czy ustawianie jajka na lebku gwozdzia. Na linii oznaczajacej rownik woda splywala rownomiernie, bez zadnych wirow. Po przesunieciu zlewu o 2 metry na polkule polnocna tworzyla wir krecacy sie przeciwnie do wskazowek zegara. Na polkuli poludniowej odwrotnie - zgodnie ze wskazowkami zegara.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5dWiBEKBI/AAAAAAAACWY/6JvdH-r7DRQ/s1600/IMG_0820.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5dWiBEKBI/AAAAAAAACWY/6JvdH-r7DRQ/s320/IMG_0820.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5dQgPIpeI/AAAAAAAACWQ/DVbeTBZx7qA/s1600/IMG_0816.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5dQgPIpeI/AAAAAAAACWQ/DVbeTBZx7qA/s320/IMG_0816.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5devbvjuI/AAAAAAAACWg/xsBLVN8dXDs/s1600/IMG_0812.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5devbvjuI/AAAAAAAACWg/xsBLVN8dXDs/s320/IMG_0812.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tradycyjnej chacie ekwadorskiej nie moglo oczywiscie zabraknac malej zagrody dla swinek morskich, bedacych specjalnoscia kuchni peruwianskiej i ekwadorskiej. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-724579486857530047?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/724579486857530047/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/na-srodku-swiata.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/724579486857530047'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/724579486857530047'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/na-srodku-swiata.html' title='Na srodku swiata'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TD5c-n3FpBI/AAAAAAAACWA/O26Wgu1hbqc/s72-c/IMG_0805.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-7084644639011563327</id><published>2010-07-16T03:00:00.001+02:00</published><updated>2010-07-16T03:00:40.034+02:00</updated><title type='text'>Mundial po poludniowoamerykansku</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poludniowa Ameryka byla chyba najlepszym (oczywiscie po RPA) miejscem na swiecie do sledzenia mistrzostw swiata w pilce noznej. Tutaj wszyscy zyja futbolem, bez wzgledu na wiek i plec. Telewizory byly wszedzie - w knajpach, sklepach, hotelach. Na glownych placach Limy i Quito ustawione byly wielkie telebimy, na ktorych wyswietlano na zywo wszystkie mecze, choc wiekszosc Peruwianczykow juz nie pamieta kiedy ostatnio grali w finalach. Doskonale pamietaja za to Ekwadorczycy. Nie omieszkali zreszta nam przypomniec, ze 4 lata temu, w Niemczech, dostalismy od nich baty - skonczylo sie na 2:0.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poniewaz ani Peru, ani Ekwador nie graly w RPA, pozostalo kibicowac innym, oczywiscie TYLKO druzynom z Ameryki Poludniowej. Od poczatku wszyscy byli bardzo dumni, ze tutejsze druzyny wszystko wygrywaly, a europejskie, no coz, nie zaczely najlepiej. Jeszcze w przerwie cwiercfinalowego meczu Brazylii z Holandia cieszyli sie, ze w polfinalach beda 4 druzyny poludniowoamerykanskie. Niespelna godzine pozniej juz wiedzieli, ze tak nie bedzie...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Osobna historia to transmisje telewizyjne przerywane reklamami. W Peru byly one jeszcze "w miare" dyskretne. Po prostu co jakis czas przerywano komentarz i lektor czytal reklamy. Telewizja ekwadorska poszla jednak o krok dalej. Co 10 minut zwezala obraz o 1/4 i&amp;nbsp;w dole puszczala reklamy. Oczywiscie komentarza w tym czasie tez nie bylo, wiec trudno bylo sie skupic na meczu i po tygodniu mialem juz dosc sluchania jak Hino (tutejsza marka ciezarowek) buduje Ekwador. Poza tym co&amp;nbsp;chwile mozna bylo slyszec okrzyki typu "Naprzod Urugwaj!!! Naprzod z Coca-Cola" itp.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-7084644639011563327?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/7084644639011563327/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/mundial-po-poludniowoamerykansku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/7084644639011563327'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/7084644639011563327'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/mundial-po-poludniowoamerykansku.html' title='Mundial po poludniowoamerykansku'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-3310761088029586163</id><published>2010-07-13T20:29:00.000+02:00</published><updated>2010-07-13T20:29:39.272+02:00</updated><title type='text'>Z Banos do Puyo na rowerze</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza wszystkimi opisanymi juz przez nas wczesniej atrakcjami, jakie oferuje Banos, jest jeszcze jedna, bardzo popularna. Za jedyne 5 dolarow mozna na caly dzien wypozyczyc rower i pojechac do oddalonego o 61km Puyo. Jest to niewielkie miasteczko lezace na skraju ekwadorskiej dzungli. Asia nie czula sie najlepiej i zostala w hostelu, a ja wypozyczylem&amp;nbsp;rower i ruszylem w droge, w dol niezwykle malowniczej doliny Rio Pastaza.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkbKWtpqOI/AAAAAAAACSg/KZOpQI_crgk/s1600/IMG_0605.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkbKWtpqOI/AAAAAAAACSg/KZOpQI_crgk/s320/IMG_0605.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkbPTiwzCI/AAAAAAAACSo/0opARPoa7Lo/s1600/IMG_0592.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkbPTiwzCI/AAAAAAAACSo/0opARPoa7Lo/s320/IMG_0592.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwsze 17km to tzw. Ruta de las Cascadas. Cala dolina utkana jest licznymi wodospadami. Niemal przy kazdym z nich znajduja sie stalowe wozki zawieszone na linie ponad rzeka. Dzieki nim mozna dostac sie tuz pod wodospad.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkbbqFbNdI/AAAAAAAACSw/ZHgYpESLtps/s1600/IMG_0585.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkbbqFbNdI/AAAAAAAACSw/ZHgYpESLtps/s320/IMG_0585.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkbo9gXuYI/AAAAAAAACTA/RaeeYIZRyEQ/s1600/IMG_0595.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkbo9gXuYI/AAAAAAAACTA/RaeeYIZRyEQ/s320/IMG_0595.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Przez jeden z wodospadow trzeba nawet przejechac. Woda splywa tu z nadwieszonej nad droga skaly.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkbkvDi4RI/AAAAAAAACS4/XXZArniDa74/s1600/IMG_0599.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkbkvDi4RI/AAAAAAAACS4/XXZArniDa74/s320/IMG_0599.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkethAzVAI/AAAAAAAACUA/Oi-1py-biRc/s1600/IMG_0602.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkethAzVAI/AAAAAAAACUA/Oi-1py-biRc/s320/IMG_0602.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wraz z uplywem kilometrow roslinnosc stawala sie coraz bardziej gesta, a zielen intensywna. Pojawialo sie coraz wiecej bananowcow i innych egzotycznych roslin. Slonce tez przygrzewalo coraz mocniej.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkb7Vzz0FI/AAAAAAAACTQ/XmOzi-3XsHQ/s1600/IMG_0618.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkb7Vzz0FI/AAAAAAAACTQ/XmOzi-3XsHQ/s320/IMG_0618.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkcBC0TDfI/AAAAAAAACTY/IrLnpy4P8Ts/s1600/IMG_0620.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkcBC0TDfI/AAAAAAAACTY/IrLnpy4P8Ts/s320/IMG_0620.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkcJhdjJkI/AAAAAAAACTg/-815Xj7O23Q/s1600/IMG_0654.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkcJhdjJkI/AAAAAAAACTg/-815Xj7O23Q/s320/IMG_0654.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkcPdzvQoI/AAAAAAAACTo/plOqLKA3S1c/s1600/IMG_0643.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkcPdzvQoI/AAAAAAAACTo/plOqLKA3S1c/s320/IMG_0643.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;W pewnym momencie na niebie pojawily sie ciemne chmury i chwile pozniej lunal&amp;nbsp;deszcz. Po chwili bylem zupelnie przemoczony. Na domiar zlego nigdzie nie widac bylo zadnego schronienia. Nie pozostalo wiec nic innego tylko dalej mozolnie wspinac sie pod gore. Na szczescie tropikalne ulewy maja to do siebie, ze koncza sie rownie szybko co zaczynaja. Chmury na przemian ze sloncem&amp;nbsp;towarzyszyly mi juz jednak do konca dnia.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkcaZHxgyI/AAAAAAAACTw/rk7zKY4hjvs/s1600/IMG_0627.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkcaZHxgyI/AAAAAAAACTw/rk7zKY4hjvs/s320/IMG_0627.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkcgBjNWgI/AAAAAAAACT4/4fIlekMMdqo/s1600/IMG_0633.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkcgBjNWgI/AAAAAAAACT4/4fIlekMMdqo/s320/IMG_0633.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po okolo 3,5 godziny dojechalem do Puyo. Samo miasto nie bylo zbyt ciekawe, wiec ruszylem w droge powrotna. Po przejechaniu kilku kilometrow zaczalem sie znow przyblizac do "strefy deszczu". Zatrzymalem wiec pierwszy nadjezdzajacy autobus i zza szyby moglem podziwiac promienie slonca odbijajace sie w mokrych lisciach oraz dwie piekne tecze rozpiete ponad zielonymi wzgorzami.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-3310761088029586163?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/3310761088029586163/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/z-banos-do-puyo-na-rowerze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3310761088029586163'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3310761088029586163'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/z-banos-do-puyo-na-rowerze.html' title='Z Banos do Puyo na rowerze'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDkbKWtpqOI/AAAAAAAACSg/KZOpQI_crgk/s72-c/IMG_0605.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-3802609725148897645</id><published>2010-07-12T01:23:00.002+02:00</published><updated>2010-07-12T01:29:57.900+02:00</updated><title type='text'>Banos - w cieniu wulkanu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po kilku kolejnych zmianach autobusow dotarlismy do Banos - ekwadorskiej stolicy aktywnego wypoczynku i sportow ekstremalnych. Znajduje sie tu kilkadziesiat agencji organizujacych skoki z mostu, rafting, canyoning, jazde konna,&amp;nbsp;czy wspinaczke na skalkach.&lt;br /&gt;Miasto polozone jest w pieknej dolinie Rio Pastaza i otoczone zielonymi wzgorzami, z licznymi wodospadami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpOSsoom6I/AAAAAAAACUI/OrWHZERlLCs/s1600/IMG_0510.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpOSsoom6I/AAAAAAAACUI/OrWHZERlLCs/s320/IMG_0510.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpOZxucGYI/AAAAAAAACUQ/EElkMmzgJW8/s1600/IMG_0548.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpOZxucGYI/AAAAAAAACUQ/EElkMmzgJW8/s320/IMG_0548.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpPBSMTG4I/AAAAAAAACUw/Ahx4JXzi6jU/s1600/IMG_0488.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpPBSMTG4I/AAAAAAAACUw/Ahx4JXzi6jU/s320/IMG_0488.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Mieszkancy&amp;nbsp;Banos zyja&amp;nbsp;w ciaglym zagrozeniu. Tuz obok miasta znajduje sie najbardziej aktywny ekwadorski wulkan&amp;nbsp;- Tungurahua. W ostatnich 11 latach wybuchal on dwukrotnie, zmuszajac miasto do ewakuacji. Niestety przez wiekszosc czasu przeslanialy go chmury. Mimo to&amp;nbsp;wielokrotnie moglismy&amp;nbsp;zauwazyc slup dymu wydobywajacy sie z krateru. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpOg-5wQPI/AAAAAAAACUY/_E1-rOkfXOs/s1600/IMG_0583.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpOg-5wQPI/AAAAAAAACUY/_E1-rOkfXOs/s320/IMG_0583.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpOnZ_qgfI/AAAAAAAACUg/rV5Ma2SVKJo/s1600/IMG_0549.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpOnZ_qgfI/AAAAAAAACUg/rV5Ma2SVKJo/s320/IMG_0549.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W kazdym hostalu oraz w punktach informacji turystycznej rozdawane sa ulotki z mapka miasta, planem ewakuacji i instrukcjami jak sie zachowac w przypadku zagrozenia. Na ulicach sa tez&amp;nbsp;znaki kierujace do miejsc tymczasowego schronienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpOtGFKcJI/AAAAAAAACUo/ExTDCXtYN5E/s1600/IMG_0527.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpOtGFKcJI/AAAAAAAACUo/ExTDCXtYN5E/s320/IMG_0527.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jednak Banos to przede wszystkim jedno z ulubionych miejsc wypoczynku Ekwadorczykow. Slynie z licznych basenow z wodami termalnymi. Niestety w czasie naszego pobytu tylko jeden z nich byl czynny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpQDK11BTI/AAAAAAAACVA/JulZWmDONjU/s1600/IMG_0487.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpQDK11BTI/AAAAAAAACVA/JulZWmDONjU/s320/IMG_0487.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po dluzszym&amp;nbsp;okresie lenistwa postanowilismy troche rozruszac zastane kosci. Okoliczne gory idealnie nadawaly sie na krotkie jednodniowe wycieczki,&amp;nbsp;podczas ktorych moglismy obserwowac miejscowa roslinnosc, a&amp;nbsp;przede wszystkim&amp;nbsp;przepiekne, kolorowe kwiaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpRJV3COGI/AAAAAAAACVI/W4WrfL6trqY/s1600/IMG_0483.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpRJV3COGI/AAAAAAAACVI/W4WrfL6trqY/s320/IMG_0483.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpRczgbwVI/AAAAAAAACVQ/AjMbRiE9Ino/s1600/IMG_0514.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpRczgbwVI/AAAAAAAACVQ/AjMbRiE9Ino/s320/IMG_0514.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpRlgfYbqI/AAAAAAAACVY/GWir2bass10/s1600/IMG_0516.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpRlgfYbqI/AAAAAAAACVY/GWir2bass10/s320/IMG_0516.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpRyy4Iv1I/AAAAAAAACVg/ZNsyPZ0Oy70/s1600/IMG_0522.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpRyy4Iv1I/AAAAAAAACVg/ZNsyPZ0Oy70/s320/IMG_0522.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpR6iWwpaI/AAAAAAAACVo/w61zPX2LzWc/s1600/IMG_0519.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpR6iWwpaI/AAAAAAAACVo/w61zPX2LzWc/s320/IMG_0519.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpSBbJ6KcI/AAAAAAAACVw/0Hte90fyGqI/s1600/IMG_0520.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpSBbJ6KcI/AAAAAAAACVw/0Hte90fyGqI/s320/IMG_0520.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpSKmgmkuI/AAAAAAAACV4/FRrAz975cig/s1600/IMG_0537.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpSKmgmkuI/AAAAAAAACV4/FRrAz975cig/s320/IMG_0537.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-3802609725148897645?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/3802609725148897645/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/banos.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3802609725148897645'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3802609725148897645'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/banos.html' title='Banos - w cieniu wulkanu'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDpOSsoom6I/AAAAAAAACUI/OrWHZERlLCs/s72-c/IMG_0510.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-2897500132064656521</id><published>2010-07-07T18:34:00.000+02:00</published><updated>2010-07-07T18:34:17.752+02:00</updated><title type='text'>Poza turystycznym szlakiem - Laguna Quilitoa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Okolo 300 km od Puerto Lopez, w kraterze wulkanu Quilitoa, lezy piekne jezioro o zielonkawej barwie. Urzeczeni zobaczonymi zdjeciami postanowilismy tam pojechac. Wydawalo sie to stosunkowo latwe, przeciez odleglosc nie&amp;nbsp;byla wielka. Po ponad dwunastu godzinach jazdy i trzech przesiadkach (w tym jednej wymuszonej awaria autobusu posrodku plantacji bananowcow), zmienilismy zdanie. Bylismy wtedy juz jednak w Zumbahua - niewielkiej wiosce polozonej 14km od jeziora. Stad nastepnego dnia wystarczylo juz tylko wsiasc w lokalny busik i bylismy na miejscu. Prawda, ze nic trudnego?...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrBRjvSyI/AAAAAAAACRQ/ct0N2ABD8lA/s1600/IMG_0443.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrBRjvSyI/AAAAAAAACRQ/ct0N2ABD8lA/s320/IMG_0443.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Droga do jeziora prowadzila bardzo ladna dolina z szachownica barwnych pol i pionowymi scianami kanionu w dole. Niestety od poczatku naszego pobytu w Ekwadorze towarzysza nam chmury. Nie inaczej bylo i tym razem.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrJ_m19SI/AAAAAAAACRY/VAhq8c4Rfrg/s1600/IMG_0438.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrJ_m19SI/AAAAAAAACRY/VAhq8c4Rfrg/s320/IMG_0438.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na szczescie po dotarciu do brzegu krateru nie musielismy zalowac trudu zwiazanego z dostaniem sie tutaj. W dole blyszczaly wody jeziora otoczone zewszad scianami krateru.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrPvRth2I/AAAAAAAACRg/1kcrc6d_Ytg/s1600/IMG_0446.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrPvRth2I/AAAAAAAACRg/1kcrc6d_Ytg/s320/IMG_0446.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrVVhAMCI/AAAAAAAACRo/Fq0rOd3TTvw/s1600/IMG_0450.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrVVhAMCI/AAAAAAAACRo/Fq0rOd3TTvw/s320/IMG_0450.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSra8_5SvI/AAAAAAAACRw/4twRNQT6_B0/s1600/IMG_0456.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSra8_5SvI/AAAAAAAACRw/4twRNQT6_B0/s320/IMG_0456.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Spacerujac wokol jeziora moglismy podziwiac wielobarwne kwiaty oraz cala doline, ktora tu przyjechalismy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrh8XVLfI/AAAAAAAACR4/Y0GheSAQ0N0/s1600/IMG_0457.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrh8XVLfI/AAAAAAAACR4/Y0GheSAQ0N0/s320/IMG_0457.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSro310nQI/AAAAAAAACSA/YAkPCIzeqKA/s1600/IMG_0460.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSro310nQI/AAAAAAAACSA/YAkPCIzeqKA/s320/IMG_0460.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrtxh562I/AAAAAAAACSI/Fdd1mIQDqSM/s1600/IMG_0471.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrtxh562I/AAAAAAAACSI/Fdd1mIQDqSM/s320/IMG_0471.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza nami nie bylo prawie zadnych turystow, a na sciezce spotkalismy tylko Indianki ubrane w tradycyjne stroje.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSr03MHEYI/AAAAAAAACSQ/LCNp9qQdPEo/s1600/IMG_0478.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSr03MHEYI/AAAAAAAACSQ/LCNp9qQdPEo/s320/IMG_0478.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSr6OY7buI/AAAAAAAACSY/f7fclBCvCG4/s1600/IMG_0480.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rw="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSr6OY7buI/AAAAAAAACSY/f7fclBCvCG4/s320/IMG_0480.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-2897500132064656521?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/2897500132064656521/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/poza-turystycznym-szlakiem-laguna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2897500132064656521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2897500132064656521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/poza-turystycznym-szlakiem-laguna.html' title='Poza turystycznym szlakiem - Laguna Quilitoa'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TDSrBRjvSyI/AAAAAAAACRQ/ct0N2ABD8lA/s72-c/IMG_0443.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-1705419362236047523</id><published>2010-07-04T00:33:00.002+02:00</published><updated>2010-07-04T00:40:55.223+02:00</updated><title type='text'>W otoczeniu delfinow i wielorybow</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z Cuenci wrocilismy nad Pacyfik, tym razem do ekwadorskiego Puerto Lopez. Jest to mala niepozorna miescina, o ktorej nikt by nigdy nie slyszal, gdyby nie, odbywajace sie tu co roku od czerwca do wrzesnia, gody waleni. W tym czasie wyplywajac w morze ma sie niemal pewnosc zobaczenia tych olbrzymow w ich naturalnym srodowisku. Mozna wykupic taki rejs w jednym z licznych tu biur podrozy. A mozna po prostu poplynac z miejscowymi rybakami, jak to zrobilismy my. Juz pierwszego dnia w P.Lopez zaczepil nas Wiston Churchil, mieszkajacy tuz przy plazy, i zaoferowal nam rejs na nastepny dzien. Pokazal nam zeszyt z opiniami ludzi, ktorzy z nim plyneli. Poniewaz byly tam tez bardzo pozytywne opinie Polakow, zdecydowalismy sie skorzystac z okazji. Po dlugich targach ustalilismy cene na 23 dolary za nasza dwojke i rano wyplynelismy w morze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Juz po 10 minutach zauwazylismy pierwsze walenie - samice z "malym". W pewnym momencie podplynelismy tak blisko, ze pletwa wieloryba znajdowala sie prawie pod nasza lodzia, ktora przy jego ogromnym cielsku wygladala jak mala lupinka.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5L6Wa0jI/AAAAAAAACPI/YDHA1muJ68w/s1600/IMG_0289.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5L6Wa0jI/AAAAAAAACPI/YDHA1muJ68w/s320/IMG_0289.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5Rk3aGxI/AAAAAAAACPQ/CnBBfqkeiQI/s1600/IMG_0270.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5Rk3aGxI/AAAAAAAACPQ/CnBBfqkeiQI/s320/IMG_0270.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5X1QKT0I/AAAAAAAACPY/FR6xXrkq2Pg/s1600/IMG_0292.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5X1QKT0I/AAAAAAAACPY/FR6xXrkq2Pg/s320/IMG_0292.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5gjnXhCI/AAAAAAAACPg/gtXz_1tHVMQ/s1600/IMG_0272.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5gjnXhCI/AAAAAAAACPg/gtXz_1tHVMQ/s320/IMG_0272.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy do "naszej" pary zaczely podplywac inne lodzie z turystami, postanowilismy poszukac szczescia gdzie indziej. Nie musielismy dlugo czekac... Jak tylko wyplynelismy troche glebiej w morze zauwazylismy kolejne walenie. Nie byly one juz tak spokojne jak samica z malym. Nie moglismy wiec podplynac az tak blisko, ale widok plywajacych olbrzymow, przewracajacych sie na boki i tryskajacych fontanna wody w odleglosci okolo 10 metrow od naszej lodki, robil niesamowite wrazenie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5qCB6yrI/AAAAAAAACPo/MPbRkzUBqL8/s1600/IMG_0311.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5qCB6yrI/AAAAAAAACPo/MPbRkzUBqL8/s320/IMG_0311.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5ud1-kRI/AAAAAAAACPw/5RYWu38DZ6Y/s1600/IMG_0312.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5ud1-kRI/AAAAAAAACPw/5RYWu38DZ6Y/s320/IMG_0312.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W pewnym momencie nasza lodz zostala otoczona przez lawice delfinow. Bylo ich co najmniej 20-30 i zdawaly sie byc wszedzie dookola. Niektorych z nich moglismy wrecz dotknac. Plynely rowno z nami, niemal ocierajac sie o burte. Inne "popisywaly sie" efektownymi skokami ponad falami oceanu. Niestety byly one zbyt szybkie i nie udalo nam sie zrobic dobrego zdjecia. Mocno kolyszaca lodka tez nie ulatwiala zadania.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-55y1wcNI/AAAAAAAACP4/tKJI3GV7NPY/s1600/IMG_0326.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-55y1wcNI/AAAAAAAACP4/tKJI3GV7NPY/s320/IMG_0326.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5_LYhIuI/AAAAAAAACQA/BqjQkAsCAYw/s1600/IMG_0324.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5_LYhIuI/AAAAAAAACQA/BqjQkAsCAYw/s320/IMG_0324.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W drodze powrotnej zatrzymalismy sie przy niewielkiej wyspie - skale wystajacej z wody, gdzie dostalismy maski z rurkami i przez 20 minut moglismy obserwowac podwodne zycie oceanu - piekne kolorowe ryby i rozgwiazdy, a na brzegu kolonie ptactwa, w tym najbardziej charakterystyczne z jasnoniebieskimi nogami.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6H7zBGGI/AAAAAAAACQI/kuxOgqs-DVI/s1600/IMG_0346.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6H7zBGGI/AAAAAAAACQI/kuxOgqs-DVI/s320/IMG_0346.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6LhqEcII/AAAAAAAACQQ/IuNYDSo7eXg/s1600/IMG_0353.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6LhqEcII/AAAAAAAACQQ/IuNYDSo7eXg/s320/IMG_0353.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6Pu0UZiI/AAAAAAAACQY/rDp5oUdekA0/s1600/IMG_0359.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6Pu0UZiI/AAAAAAAACQY/rDp5oUdekA0/s320/IMG_0359.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6S1XU04I/AAAAAAAACQg/EyPwYkoq3Yc/s1600/IMG_0365.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6S1XU04I/AAAAAAAACQg/EyPwYkoq3Yc/s320/IMG_0365.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nasz powrot do P.Lopez zbiegl sie z powrotem miejscowych rybakow z polowu. Wynosili oni skrzynie pelne ryb, a nad nimi unosila sie chmara ptakow, glownie pelikanow i fregat, bezczelnie wykradajaca ryby z niesionych przez ludzi skrzynek.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6Y1aXENI/AAAAAAAACQo/opBvFUJGZvc/s1600/IMG_0380.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6Y1aXENI/AAAAAAAACQo/opBvFUJGZvc/s320/IMG_0380.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6d39Vh3I/AAAAAAAACQw/xJ3pbQ7Ysdg/s1600/IMG_0396.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6d39Vh3I/AAAAAAAACQw/xJ3pbQ7Ysdg/s320/IMG_0396.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6hi0BPoI/AAAAAAAACQ4/K-W2-J_egwA/s1600/IMG_0417.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6hi0BPoI/AAAAAAAACQ4/K-W2-J_egwA/s320/IMG_0417.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6mroQxgI/AAAAAAAACRA/xmuWe7z_SjI/s1600/IMG_0418.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6mroQxgI/AAAAAAAACRA/xmuWe7z_SjI/s320/IMG_0418.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wieczor to juz czas relaksu. Siedzac na lezaku w nadmorskiej knajpce popijalismy soki&amp;nbsp; ze swiezych owocow i obserwowalismy miejscowe dzieciaki grajace w pilke.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6uq6bRBI/AAAAAAAACRI/DS3p-e9Djqw/s1600/IMG_0426.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-6uq6bRBI/AAAAAAAACRI/DS3p-e9Djqw/s320/IMG_0426.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-1705419362236047523?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/1705419362236047523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/w-otoczeniu-delfinow-i-wielorybow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1705419362236047523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1705419362236047523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/w-otoczeniu-delfinow-i-wielorybow.html' title='W otoczeniu delfinow i wielorybow'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TC-5L6Wa0jI/AAAAAAAACPI/YDHA1muJ68w/s72-c/IMG_0289.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-2200600714982146792</id><published>2010-07-01T03:15:00.001+02:00</published><updated>2010-07-01T03:29:56.963+02:00</updated><title type='text'>Cuenca - klejnot poludnia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do Cuenci przyjechalismy w sobotni wieczor. Miasto tetnilo zyciem, a ulice byly pelne ludzi. Nastepnego dnia wygladalo juz zupelnie inaczej. Wszystko bylo pozamykane i miasto sprawialo wrazenie wymarlego, ale to podobno tutaj&amp;nbsp;normalny widok w niedziele.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W Cuence nie ma&amp;nbsp;jakichs wielkich zabytkow. Najwazniejszymi sa dwie katedry (stara i nowa) znajdujace sie&amp;nbsp;na glownym placu. Budowa nowej katedry trwala ponad 100 lat i zakonczyla sie dopiero w latach 70-tych XX wieku. A charakterystyczna niebieska barwe jej kopuly zawdzieczaja plytkom sprowadzonym specjalnie z .... Czechoslowacji.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvoRXqqQqI/AAAAAAAACNY/8sIWAlk-goM/s1600/IMG_0169.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvoRXqqQqI/AAAAAAAACNY/8sIWAlk-goM/s320/IMG_0169.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvoYYeOo2I/AAAAAAAACNg/fbrn2mtyCVM/s1600/IMG_0004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvoYYeOo2I/AAAAAAAACNg/fbrn2mtyCVM/s320/IMG_0004.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvofr46JAI/AAAAAAAACNo/rlyxyHEqVw0/s1600/IMG_0105.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvofr46JAI/AAAAAAAACNo/rlyxyHEqVw0/s320/IMG_0105.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Drugim najwazniejszym zabytkiem sa inkaskie ruiny Pumapungo, polozone w centrum miasta. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvooMox88I/AAAAAAAACNw/GDxNJSiypYI/s1600/IMG_0034.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvooMox88I/AAAAAAAACNw/GDxNJSiypYI/s320/IMG_0034.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tuz obok nich znajduje sie muzeum o tej samej nazwie. Znajduja sie tu m.in. kolekcje malarstwa poludniowoamerykanskiego oraz monet i banknotow ekwadorskich od czasow inkaskich. Zdecydowanie najciekawsza&amp;nbsp;jest jednak wystawa etnograficzna, prezentujaca stroje, narzedzia codziennego uzytku, a nawet&amp;nbsp;chaty z roznych regionow Ekwadoru. Biorac pod uwage niewielka powierzchnie tego kraju, niesamowite jest jego zroznicowanie - zupelnie inny klimat, inni ludzie, stroje, domy i zwyczaje. Tutaj tez znajduje sie najbardziej popularna wsrod gringos czesc ekspozycji zawierajaca ludzkie glowy rytualnie zmniejszone do wielkosci piesci.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dla nas najbardziej malowniczym zakatkiem Cuenci jest niewielki placyk na tylach nowej katedry, zastawiony straganami z kwiatami.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvswSc0uwI/AAAAAAAACO4/8BurNHb4-z4/s1600/IMG_0005.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvswSc0uwI/AAAAAAAACO4/8BurNHb4-z4/s320/IMG_0005.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvs3okysjI/AAAAAAAACPA/_IsBnLf6Oa8/s1600/IMG_0152.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvs3okysjI/AAAAAAAACPA/_IsBnLf6Oa8/s320/IMG_0152.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;O uroku miasta stanowi tez rwaca rzeka Tomebamba plynaca w poblizu centrum. Jej stroma skarpa zabudowana&amp;nbsp;jest charakterystycznymi "wiszacymi domami", a na trawiastych brzegach w dalszym ciagu mozna zauwazyc suszace sie pranie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvqhk9oyzI/AAAAAAAACOI/hA56e0lHnzA/s1600/IMG_0053.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvqhk9oyzI/AAAAAAAACOI/hA56e0lHnzA/s320/IMG_0053.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvqpsUn70I/AAAAAAAACOQ/bsHyVIH4jjk/s1600/IMG_0205.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvqpsUn70I/AAAAAAAACOQ/bsHyVIH4jjk/s320/IMG_0205.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W&amp;nbsp;jednym z nich miesci sie niewielkie, ale bardzo ciekawe&amp;nbsp;muzeum sztuki ludowej. Znajduja sie w nim tradycyjne indianskie stroje oraz przyklady rekodziela z roznych krajow Ameryki Lacinskiej, w tym m.in. laleczki z lisci kukurydzy oraz kompletny stroj z Diablady w boliwijskim Oruro. Nie moglo oczywiscie&amp;nbsp;zabraknac slynnych kapeluszy panamskich, w roznej fazie wykonywania, ktore wbrew swojej nazwie wyplatane sa wlasnie w Ekwadorze.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvrTirdMwI/AAAAAAAACOY/wvnZp0sq52E/s1600/IMG_0125.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvrTirdMwI/AAAAAAAACOY/wvnZp0sq52E/s320/IMG_0125.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvramXD_4I/AAAAAAAACOg/3ZElENG7-V8/s1600/IMG_0109.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvramXD_4I/AAAAAAAACOg/3ZElENG7-V8/s320/IMG_0109.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvrjtgy99I/AAAAAAAACOo/4yxav_McTk8/s1600/IMG_0118.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvrjtgy99I/AAAAAAAACOo/4yxav_McTk8/s320/IMG_0118.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvrqUFFOwI/AAAAAAAACOw/zLKsLB2wtRc/s1600/IMG_0111.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvrqUFFOwI/AAAAAAAACOw/zLKsLB2wtRc/s320/IMG_0111.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niepowtarzalny klimat miasta tworza liczne kawiarnie, w ktorych, w odroznieniu od Peru czy Boliwii, mozna napic sie roznych rodzajow pysznej kawy oraz zjesc tort,&amp;nbsp;bez unoszacego sie w powietrzu zapachu&amp;nbsp;kurczaka z frytkami.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvo7vvujMI/AAAAAAAACOA/tjNuEfqgnTE/s1600/IMG_0072.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvo7vvujMI/AAAAAAAACOA/tjNuEfqgnTE/s320/IMG_0072.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo nas tez ucieszylo, ze w Ekwadorze juz za 2 dolary (od&amp;nbsp;2000 roku jest to tutaj waluta obowiazujaca) mozna zjesc bardzo dobry dwudaniowy obiad w przyzwoitej restauracji.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvozAgEjpI/AAAAAAAACN4/dDOR6dGW81Q/s1600/IMG_0200.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvozAgEjpI/AAAAAAAACN4/dDOR6dGW81Q/s320/IMG_0200.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-2200600714982146792?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/2200600714982146792/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/cuenca-perla-poludnia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2200600714982146792'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2200600714982146792'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/07/cuenca-perla-poludnia.html' title='Cuenca - klejnot poludnia'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCvoRXqqQqI/AAAAAAAACNY/8sIWAlk-goM/s72-c/IMG_0169.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-6845475464943935808</id><published>2010-06-30T02:37:00.001+02:00</published><updated>2010-06-30T02:41:11.045+02:00</updated><title type='text'>Peruwianskie rozmaitosci</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szesc tygodni spedzonych w Peru to wystarczajaco duzo czasu, zeby sie w tym kraju zakochac. Ogromna roznorodnosc, piekne krajobrazy, sympatyczni ludzie. O wiekszosci tych rzeczy juz napisalismy. Teraz przyszla wiec pora na rozne duperele.&lt;br /&gt;Przede wszystkim z krajow takich jak Peru czy Boliwia nie da sie wyjechac bez torby pelnej pamiatek i prezentow, glownie swetrow, czapek, czy skarpet z welny alpaki. Oczywiscie kazda Indianka zapewniala, ze tylko u niej kupimy "100% pure alpaca", a reszta to tylko "sintetico". Nasze plecaki byly juz i tak wystarczajaco ciezkie, wiec staralismy sie kupic jak najmniej. O tym, ze nie do konca nam sie udalo mozna sie przekonac patrzac na ponizsze zdjecia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCqOx8tZ46I/AAAAAAAACNA/sT8wSgilHDA/s1600/IMG_0129.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCqOx8tZ46I/AAAAAAAACNA/sT8wSgilHDA/s320/IMG_0129.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCqO9ilIyaI/AAAAAAAACNI/-gRrfwjKVyc/s1600/IMG_0135.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCqO9ilIyaI/AAAAAAAACNI/-gRrfwjKVyc/s320/IMG_0135.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCqPFciDoHI/AAAAAAAACNQ/e9oVhQ54n6c/s1600/IMG_0142.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCqPFciDoHI/AAAAAAAACNQ/e9oVhQ54n6c/s320/IMG_0142.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Ciekawym przezyciem bylo pojscie do kina w Limie. Bilet kosztowal grosze, okolo 4zl. Sala byla mala, z rzedami plastikowych siedzen trzeszczacych przy kazdym ruchu. Na szczescie poszczegolne rzedy byly tak blisko siebie, ze o zadnym ruchu nie bylo wlasciwie mowy. Jakosc dzwieku byla rownie wysoka co cena biletu. W zasadzie przez prawie polowe filmu nie bylismy w stanie zrozumiec ani slowa. Do tego cisza na sali jest tu pojeciem nieznanym. Chrupanie przeszkadzalo stosunkowo najmniej. Glosne rozmowy, czy&amp;nbsp;dzwoniace komorki nie robily na nikim wrazenia. O zadnym wyciszeniu drzwi czy scian tez nie bylo mowy, wiec lepiej slyszelismy rozmowy&amp;nbsp;z korytarza niz dialogi&amp;nbsp;filmowych bohaterow.&amp;nbsp;W pewnym momencie ktos stwierdzil, ze projekcja filmu jest najlepszym&amp;nbsp;momentem na drobne naprawy i z pokoju projekcyjnego rozlegl sie dzwiek przybijania gwozdzi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Osobna historia sa peruwianskie drogi. Wlasciwie jest to jedna wielka "curva peligrosa", czyli niebezpieczny zakret. Jeszcze pol biedy, gdy droga nie jest wyasfaltowana. Wtedy kierowcy, chcac nie chcac, musza powsciagac swoje rajdowe zapedy. Drogi sa tak waskie, ze dwa auta sie na nich nie mina. Opracowano wiec system trabienia przed kazdym zakretem, ostrzegajacego przed zblizajacym sie pojazdem. Gorzej sprawa wyglada na lepszych drogach asfaltowych. Zbocza sa tu tak strome, ze czesto osuwaja sie wraz z fragmentem drogi, zostawiajac tylko jeden pas. Mimo to nawet ponad dwukrotne przekraczanie dozwolonej predkosci jest tu norma, nawet na sliskiej po deszczu nawierzchni. &lt;br /&gt;Podstawowym srodkiem transportu jest collectivo, czyli zwykly samochod osobowy, funkcjonujacy jak zbiorowa taksowka, do ktorego mozna zmiescic nawet szesciu pasazerow. Znacznie lepsze sa kombi, gdyz ich maksymalna pojemnosc jest prawie nieograniczona - poza przednim i tylnim siedzeniem jest przeciez jeszcze bagaznik.....&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-6845475464943935808?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/6845475464943935808/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/peruwianskie-rozmaitosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/6845475464943935808'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/6845475464943935808'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/peruwianskie-rozmaitosci.html' title='Peruwianskie rozmaitosci'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCqOx8tZ46I/AAAAAAAACNA/sT8wSgilHDA/s72-c/IMG_0129.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-7321170489908921396</id><published>2010-06-29T03:49:00.001+02:00</published><updated>2010-06-29T03:49:54.937+02:00</updated><title type='text'>Pierwsze chwile w Ekwadorze...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W zasadzie mialo byc o czym innym, ale...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od&amp;nbsp;dwoch dni&amp;nbsp;jestesmy juz w Ekwadorze. Po prawie trzech miesiacach w Peru i Boliwii nasze plecaki sa jeszcze ciezsze niz na poczatku, wiec postanowilismy sobie ulatwic przejazd z peruwianskiej&amp;nbsp;Mancory do ekwadorskiej Cuenci i kupilismy od razu bilet docelowy. Co prawda na granicy i tak trzeba bylo zmienic autobusy, ale chociaz nie musielismy nigdzie chodzic z naszymi bagazami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To, ze autobus przyjechal godzine pozniej to w sumie zaden problem, bo przeciez nigdzie nam sie nie spieszylo. Ale schody zaczely sie&amp;nbsp;po przekroczeniu granicy. W biurze firmy, ktora miala nas zabrac dalej powstalo zamieszanie, bo czesc ludzi miala na swoich biletach wpisana cene 7USD i Haunquillas (miasteczko graniczne po stronie ekwadorskiej) jako cel podrozy. W Mancorze wyjasniono im, ze bilet na dalsza czesc podrozy dostana w Ekwadorze bezplatnie,&amp;nbsp;gdyz zaplacili juz za caly przejazd dwa razy tyle. Oczywiscie firma ekwadorska nie chciala w to uwierzyc twierdzac, ze nie dostala pieniedzy i w efekcie biedni&amp;nbsp;musieli wyciagnac z autobusu swoje bagaze, a my pojechalismy dalej bez nich. Pol godziny pozniej pomocnik kierowcy zaczal zbierac bilety. Kiedy zobaczyl nasz, wystawiony przez firme peruwianska, stwierdzil, ze jest&amp;nbsp;niewazny,&amp;nbsp;poniewaz oni z ta firma nie wspolpracuja i nigdy o niej nie slyszeli. Bylo to nieprawda, bo w Mancorze sa tylko trzy agencje sprzedajace te bilety, a autobusy odjezdzaja codziennie. Zaczela sie awantura. Dwa razy wciagani w nia byli policjanci z mijanych posterunkow. Nic nie mogli jednak poradzic. My uparlismy sie, ze mamy bilet, za ktory zaplacilismy i wiecej placic nie bedziemy. Nasza strone wzial tez siedzacy przed nami Katalonczyk. I tak w nerwowej atmosferze mijaly kolejne&amp;nbsp;kilometry. Z czasem kierowcy zaczeli lagodzic swoje stanowisko i chcieli juz tylko zaplaty za jednego pasazera. Oczywiscie nigdy nie bylo mowy o wypisaniu przez nich biletu, chcieli po prostu "dorobic sobie na boku naszym kosztem". Powiedzielismy wiec, ze mozemy zaplacic, ale tylko kasjerce w ich biurze, a w autobusie nie dostana od nas ani grosza. Pan jeszcze dwukrotnie do nas podchodzil, ale tym razem juz tylko pytal czy znajdziemy jakies rozwiazanie. Po uslyszeniu, ze nie zamierzamy zadnego szukac, dal za wygrana. W koncu dojechalismy do Cuenci, dalismy kierowcy&amp;nbsp;nasz bilet i poszlismy w swoja strone. Juz w hostelu uslyszelismy, ze nie bylismy pierwszymi, ktorych probowano w ten sposob oszukac. Jestesmy pewni, ze w wielu przypadkach im sie to udaje. Lepiej wiec dojechac do granicy z Ekwadorem i dopiero tutaj kupic bilet na dalsza droge.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na szczescie w Cuence udalo nam sie znalezc bardzo mily hostel z przesympatycznymi wlascicielami. Samo miasto tez wyglada bardzo ladnie, wiec nasze pierwsze wrazenia z Ekwadoru sa mimo wszystko pozytywne.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-7321170489908921396?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/7321170489908921396/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/pierwsze-chwile-w-ekwadorze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/7321170489908921396'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/7321170489908921396'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/pierwsze-chwile-w-ekwadorze.html' title='Pierwsze chwile w Ekwadorze...'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-3402365727824838486</id><published>2010-06-24T20:28:00.001+02:00</published><updated>2010-06-24T20:32:02.166+02:00</updated><title type='text'>3000 metrow w dol, czyli wreszcie wakacje</title><content type='html'>Po czterech miesiacach w podrozy, w tym dwoch spedzonych na wysokosci okolo 3000m n.p.m., przyszedl czas na odpoczynek i slodkie nierobstwo. Jako, ze nie ma bezposredniego polaczenia z Huaraz do Mancory,&amp;nbsp;po drodze musielismy zatrzymac sie jeszcze w Trujillo - trzecim co do wielkosci miescie Peru. Miasto okazalo sie ladniejsze niz myslelismy. Glowny plac zabudowany jest niskimi budynkami, pomalowanymi na rozne kolory.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOhlPxNJBI/AAAAAAAACLQ/IMFMieOlBdE/s1600/IMG_2586.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOhlPxNJBI/AAAAAAAACLQ/IMFMieOlBdE/s320/IMG_2586.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOhtRxxEWI/AAAAAAAACLY/yvaqQ6LoWoM/s1600/IMG_2583.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOhtRxxEWI/AAAAAAAACLY/yvaqQ6LoWoM/s320/IMG_2583.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Najciekawsze byly jednak charakterystyczne okna z wielkimi kratami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOh1abFvvI/AAAAAAAACLg/M8UW_YNsU1E/s1600/IMG_2588.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOh1abFvvI/AAAAAAAACLg/M8UW_YNsU1E/s320/IMG_2588.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOh8WMq9MI/AAAAAAAACLo/61FZ7Nac7dU/s1600/IMG_2589.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOh8WMq9MI/AAAAAAAACLo/61FZ7Nac7dU/s320/IMG_2589.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOiE6aVuoI/AAAAAAAACLw/RUSMmJ2xxo8/s1600/IMG_2584.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOiE6aVuoI/AAAAAAAACLw/RUSMmJ2xxo8/s320/IMG_2584.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po kilkugodzinnym spacerze po starowce nie oparlismy sie tez pokusie odwiedzenia pobliskiej wioski Huanchaco, w ktorej znajduje sie jedna z najbardziej&amp;nbsp;popularnych (przynajmniej wsrod gringos)&amp;nbsp;peruwianskich plaz. Znana jest ona przede wszystkich z charakterystycznych lodzi trzcinowych wykorzystywanych przez miejscowych rybakow do polowu ryb i krabow. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOiXbIgA2I/AAAAAAAACL4/59OTTzuwDtA/s1600/IMG_2611.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOiXbIgA2I/AAAAAAAACL4/59OTTzuwDtA/s320/IMG_2611.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOijr9BEBI/AAAAAAAACMA/ZKXzMlQq01s/s1600/IMG_2615.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOijr9BEBI/AAAAAAAACMA/ZKXzMlQq01s/s320/IMG_2615.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Panuja tu tez idealne warunki do surfingu. Niestety plaza&amp;nbsp;jest dosc brudna, a niebo zamglone.&lt;br /&gt;Mielismy rowniez okazje zobaczyc tradycyjny peruwianski taniec z wymachiwaniem chusteczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOits9ybYI/AAAAAAAACMI/pd8hF7JRnjM/s1600/IMG_2596.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOits9ybYI/AAAAAAAACMI/pd8hF7JRnjM/s320/IMG_2596.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOi3VBaEXI/AAAAAAAACMQ/GJcPl6h6tg0/s1600/IMG_2602.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOi3VBaEXI/AAAAAAAACMQ/GJcPl6h6tg0/s320/IMG_2602.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wieczorem wsiedlismy w autobus, zeby obudzic sie w Mancorze. Podobnie jak na calym wybrzezu peruwianskim jest tu pustynia. Jednak w przeciwienstwie do jego poludniowej czesci, nie ma juz ciaglej mgly znad oceanu i swieci piekne slonce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOjCP2nskI/AAAAAAAACMY/l0nKcaVtrnI/s1600/IMG_2636.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOjCP2nskI/AAAAAAAACMY/l0nKcaVtrnI/s320/IMG_2636.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po czterech miesiacach w podrozy i tysiacach przejechanych autobusami kilometrow znalezlismy na koniec nocleg w PK´S-ie... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOjPit_UTI/AAAAAAAACMg/BlkxlMf9-U0/s1600/IMG_2633.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOjPit_UTI/AAAAAAAACMg/BlkxlMf9-U0/s320/IMG_2633.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nasz hostel znajdowal sie na samej plazy, wyposazony byl w ogromny taras z hamakiem i lezakami,&amp;nbsp;a za dwojke z prywatna lazienka placilismy niewiele ponad 30 zl.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOjbGYlWWI/AAAAAAAACMo/oCU-PlxLaZg/s1600/IMG_2632.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOjbGYlWWI/AAAAAAAACMo/oCU-PlxLaZg/s320/IMG_2632.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOjmO15aWI/AAAAAAAACMw/9__sKt6RXOk/s1600/IMG_2619.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOjmO15aWI/AAAAAAAACMw/9__sKt6RXOk/s320/IMG_2619.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOjwCfqa6I/AAAAAAAACM4/PjYadwQShXg/s1600/IMG_2630.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ru="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOjwCfqa6I/AAAAAAAACM4/PjYadwQShXg/s320/IMG_2630.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie pozostalo zatem nic jak tylko oddawac sie blogiemu lenistwu....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-3402365727824838486?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/3402365727824838486/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/3000-metrow-w-dol-czyli-wreszcie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3402365727824838486'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3402365727824838486'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/3000-metrow-w-dol-czyli-wreszcie.html' title='3000 metrow w dol, czyli wreszcie wakacje'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TCOhlPxNJBI/AAAAAAAACLQ/IMFMieOlBdE/s72-c/IMG_2586.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-8818727648735180245</id><published>2010-06-19T22:34:00.000+02:00</published><updated>2010-06-19T22:34:44.401+02:00</updated><title type='text'>Boliwia i Peru od kuchni</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wsrod&amp;nbsp;mnostwa dan boliwijskich skladajacych sie glownie ze smazonego kurczaka&amp;nbsp; z frytkami i ryzem zdecydowanie najbardziej nam smakowaly&amp;nbsp;pstragi w czosnku&amp;nbsp;nad Jeziorem Titicaca, saltenias, czyli pieczone pierogi nadziewane kurczakiem, jajkiem na twardo i rodzynkami oraz sopa de mani, czyli zupa warzywna ze zmielonymi orzeszkami ziemnymi i makaronem. Po prostu pycha. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chyba najorginalniejszy nasz boliwijski posilek zjedlismy jednak na targu w Sucre. Skladal sie on z makaronu, ryzu, frytek (frytki&amp;nbsp;i ziemniaki traktowane sa w Peru i Boliwii jak warzywo i podawane sa razem z makaronem lub ryzem), miesnego kotleta, parowki, jajka sadzonego i banana- wszystko smazone oczywiscie w glebokim oleju i podane na jednym talerzu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po prawie szesciu tygodniach w Peru i stolowaniu sie wylacznie w lokalnych knajpach skosztowalismy wiekszosci&amp;nbsp;sztandarowych potraw. Jedna z najorginalniejszych jest na pewno ceviche, czyli takie peruwianskie sushi, skladajace sie- w klasycznej wersji- z surowej ryby marynowanej w soku z limonki z dodatkiem ostrych papryczek chili i cebuli, podawane ze slodka, gotowana kukurydza i yuka (maniokiem). Smakuje naprawde dobrze. Poza tym oczywiscie szereg potraw z kurczaka, nasze ulubione to aji de gallina (kurczak w sosie pieprzowym z jajkiem na twardo) i pollo de mani (kurczak w sosie ze zmielonych orzeszkow&amp;nbsp;ziemnych).&amp;nbsp;Do tego na przystawke papa rellena (czyli ziemniaczany pierog nadziewany warzywami), zupa z krewetek lub salatka warzywna z awokado. Do picia chicha morada- napoj z ciemnoczerwonej kukurydzy z dodatkiem cynamonu, od ktorego zdarzylismy sie juz uzaleznic. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Genialnym wynalazkiem krajow takich jak Peru czy Boliwia jest almuerzo (tak to sie nazywa w Boliwii)/menu del dia (tak to sie nazywa w Peru). W godzinach popoludniowych w lokalnych knajpkach mozna zjesc dwudaniowy obiad z napojem, a czasem nawet przystawka czy deserem, za rownowartosc 4- 8 zl. Cale szczescie, ze&amp;nbsp;almuerzo funkcjonuje rowniez w Ekwadorze, do ktorego juz niedlugo sie wybieramy...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-8818727648735180245?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/8818727648735180245/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/boliwia-i-peru-od-kuchni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8818727648735180245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8818727648735180245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/boliwia-i-peru-od-kuchni.html' title='Boliwia i Peru od kuchni'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-2944740497573280668</id><published>2010-06-19T00:57:00.000+02:00</published><updated>2010-06-19T00:57:43.595+02:00</updated><title type='text'>Trekking Santa Cruz</title><content type='html'>Santa Cruz prowadzi pomiedzy szczytami Cordiliery&amp;nbsp;Blanca, drugich najwyzszych gor swiata,&amp;nbsp;i jest po Inka Trail najpopularniejszym trekkingiem w Peru. Troche obawialismy sie wiec dzikich tlumow na trasie i sterty smieci wokol szlaku. Na szczescie nasze obawy&amp;nbsp;okazaly sie zupelnie bezpodstawne. Nie bylismy oczywiscie sami jak w Boliwii, ale tez bylo nieco mniej ludzi niz na Salkantay. W odroznieniu od wczesniejszych trekow, nie bylismy jedynymi robiacymi go bez przewodnika, oslow i kucharzy.&lt;br /&gt;Cala zabawa zaczela sie w Cashapampa, niewielkiej wiosce oddalonej o okolo 3 godziny jazdy od Huaraz, i trwala cztery dni. Na poczatku musielismy kupic bilet wstepu do parku narodowego w cenie 65 soli. Choc cala trase mozna bez trudu przejsc w trzy dni, to i tak trzeba kupic bilet na caly miesiac. Peruwianczycy do perfekcji opanowali sztuke zdzierania pieniedzy z turystow. Faktem jest tez jednak, ze w tym przypadku widoki warte sa tej ceny.&lt;br /&gt;Pierwszy dzien to ponad trzygodzinne wspinanie sie w gore rzeki glebokim wawozem. Dopiero pod koniec dolina sie rozszerza odslaniajac odlegle jeszcze szczyty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvtPsTmL3I/AAAAAAAACIg/DetzVocgY8Y/s1600/IMG_2401.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvtPsTmL3I/AAAAAAAACIg/DetzVocgY8Y/s320/IMG_2401.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvtbvkDgkI/AAAAAAAACIo/o9M-uU21fd0/s1600/IMG_2408.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvtbvkDgkI/AAAAAAAACIo/o9M-uU21fd0/s320/IMG_2408.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tak naprawde dwa pierwsze dni mozna spokojnie polaczyc w jeden. To co najpiekniejsze w tym trekkingu rozpoczyna sie bowiem wlasnie w polowie drugiego dnia. Dolina Santa Cruz robi sie coraz szersza, a osniezone szczyty okolicznych szesciotysiecznikow&amp;nbsp;i lodowce coraz blizsze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvttLHHA6I/AAAAAAAACIw/_rBaWMMdVsY/s1600/IMG_2420.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvttLHHA6I/AAAAAAAACIw/_rBaWMMdVsY/s320/IMG_2420.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvt6K42QxI/AAAAAAAACI4/lyvZnAs9EvE/s1600/IMG_2428.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvt6K42QxI/AAAAAAAACI4/lyvZnAs9EvE/s320/IMG_2428.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvuGqOlMKI/AAAAAAAACJA/UR0MNvsMa6w/s1600/IMG_2423.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvuGqOlMKI/AAAAAAAACJA/UR0MNvsMa6w/s320/IMG_2423.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po drodze mijalismy tez dwa jeziora o pieknej zielonkawej barwie oraz liczne krzaki lubinu, ktory jest tutaj traktowany jako roslina jadalna.&lt;br /&gt;Szlak prowadzi w poblizu Alpamayo, wybranej przed laty na najpiekniejsza gore swiata. Nie moglismy wiec przegapic takiej atrakcji i zboczylismy troche, aby udac sie do jej Base Campu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvubORgPOI/AAAAAAAACJI/_qC3qTdtCP8/s1600/IMG_2436.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvubORgPOI/AAAAAAAACJI/_qC3qTdtCP8/s320/IMG_2436.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Sam szczyt troche nas rozczarowal, ale widok wokol byl wspanialy. Wspinajac sie do Base Campu moglismy tez podziwiac w calosci doline Santa Cruz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvurFeujiI/AAAAAAAACJQ/5P_ypxcDjvU/s1600/IMG_2432.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvurFeujiI/AAAAAAAACJQ/5P_ypxcDjvU/s320/IMG_2432.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Najlepsza czesc tego dnia byla jednak ciagle przed nami. Druga noc spedzilismy na szerokiej polanie otoczonej zewszad przez szesciotysieczniki. Ponad nami slychac bylo trzask pekajacego lodu i loskot spadajacych fragmentow lodowca.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvu3zDeqFI/AAAAAAAACJY/pWDSF_-CjaU/s1600/IMG_2466.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvu3zDeqFI/AAAAAAAACJY/pWDSF_-CjaU/s320/IMG_2466.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvvRuHpWtI/AAAAAAAACJg/7wnx8SLWZrs/s1600/IMG_2484.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvvRuHpWtI/AAAAAAAACJg/7wnx8SLWZrs/s320/IMG_2484.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvvbdwhOFI/AAAAAAAACJo/N2js9QZTeZo/s1600/IMG_2483.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvvbdwhOFI/AAAAAAAACJo/N2js9QZTeZo/s320/IMG_2483.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wszystkie campingi byly tak naprawde lakami, na ktorych pasly sie krowy i osly. Trudno sie bylo od nich opedzic. Takie byly ciekawskie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvvo1D5OYI/AAAAAAAACJw/ZJSz4-UIIDA/s1600/IMG_2548.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvvo1D5OYI/AAAAAAAACJw/ZJSz4-UIIDA/s320/IMG_2548.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvv1HFDWvI/AAAAAAAACJ4/0xCAXWtbovg/s1600/IMG_2471.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvv1HFDWvI/AAAAAAAACJ4/0xCAXWtbovg/s320/IMG_2471.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Trzeci dzien rozpoczela dwugodzinna wspinaczka na Punta Union, najwyzsza przelecz na trasie calego treku (4750m n.p.m.). Droga miejscami byla bardzo stroma ale dla takich widokow warto bylo troche sie wysilic, a potem zostac dluzej na gorze. Zwlaszcza, ze pomimo wysokosci, bylo dosc cieplo i swiecilo slonce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvwIAr_euI/AAAAAAAACKA/apVrBhah9Pk/s1600/IMG_2496.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvwIAr_euI/AAAAAAAACKA/apVrBhah9Pk/s320/IMG_2496.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvwfeA16AI/AAAAAAAACKI/UjwchaAHevQ/s1600/IMG_2502.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvwfeA16AI/AAAAAAAACKI/UjwchaAHevQ/s320/IMG_2502.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvw1UXBaqI/AAAAAAAACKQ/w3s4-xlOoeE/s1600/IMG_2513.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvw1UXBaqI/AAAAAAAACKQ/w3s4-xlOoeE/s320/IMG_2513.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvySd9ucnI/AAAAAAAACKg/rfklVtRoZSM/s1600/IMG_2522.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvySd9ucnI/AAAAAAAACKg/rfklVtRoZSM/s320/IMG_2522.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Stroma sciezka z drugiej strony przeleczy tez nie zachecala do ruszenia w dalsza&amp;nbsp;droge. Nawet miejscowe muly baly sie nia schodzic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvypT8adbI/AAAAAAAACKo/Od9TSpeqp3Q/s1600/IMG_2516.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvypT8adbI/AAAAAAAACKo/Od9TSpeqp3Q/s320/IMG_2516.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Schodzac, mijalismy liczne malutkie jeziorka, w ktorych pieknie odbijaly sie okoliczne szczyty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvy6gC-iNI/AAAAAAAACKw/4WOo-ygpNm8/s1600/IMG_2538.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvy6gC-iNI/AAAAAAAACKw/4WOo-ygpNm8/s320/IMG_2538.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvzP7o_zDI/AAAAAAAACK4/9RE2p48_dok/s1600/IMG_2540.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvzP7o_zDI/AAAAAAAACK4/9RE2p48_dok/s320/IMG_2540.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zrelaksowani po zejsciu na nizsze wysokosci kolejny wieczor spedzilismy delektujac sie kawa przyniesiona przez Francois i Mattiego. Niestety, jak i poprzednie, nie trwal on dla nas zbyt dlugo. Okolo 19 zrobilo sie juz bardzo zimno i z radoscia wskoczylismy do naszych cieplutkich spiworow.&lt;br /&gt;Ostatni dzien to juz tylko powrot do Vaquerii, skad mielismy busa powrotnego do Huaraz. Po drodze mijalismy wioski Quechua z licznymi hodowlami swinek morskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBv0dAXczvI/AAAAAAAACLA/Fylo8YPcO8A/s1600/IMG_2567.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBv0dAXczvI/AAAAAAAACLA/Fylo8YPcO8A/s320/IMG_2567.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBv0ujpyvUI/AAAAAAAACLI/dQNAzXTjsI0/s1600/IMG_2571.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBv0ujpyvUI/AAAAAAAACLI/dQNAzXTjsI0/s320/IMG_2571.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po ponad dwoch miesiacach spedzonych w gorach Boliwii i Peru przychodzi teraz czas na zmiane dekoracji i przenosiny na peruwianskie wybrzeze. W tym czasie przeszlismy kilka roznych trekkingow. Byly one zupelnie rozne, ale jedna rzecz mialy wspolna - nigdy nie chcielibysmy zrobic ich z zadna agencja turystyczna. Sa one tu (zwlaszcza w Peru) nastawione glownie na zysk Czesto spotykalismy sie z bardzo rozna ocena trudnosci trasy. Jezeli mowilismy, ze zastanawiamy sie czy w ogole ja robic, zapewniali, ze jest bardzo latwa i na pewno damy rade. Jezeli od razu mowilismy, ze chcemy robic ja samodzielnie, mowili, ze jest bardzo trudna, mnostwo nieoznaczonych sciezek i na pewno zabladzimy, a nawet jesli nie to napadna nas hordy bandytow czyhajace na nasze plecaki. Oczywiscie ani jedno ani drugie nigdy nie mialo miejsca. Nikt tez nie ostrzega tu przed skutkami choroby wysokosciowej, ktora moze skonczyc sie nawet smiercia. Mnostwo osob wykupuje w agencjach wycieczki na okoliczne szesciotysieczniki slyszac jakie to jest latwe. Dopiero, gdy dokladnie dopytac, okazuje sie, ze tylko okolo 30 % ludzi wchodzi na szczyt. Ostatniego dnia treku Santa Cruz, schodzac z przeleczy Punta Union, minelismy troje Amerykanow wchodzacych na gore. Mieli wykupiona wycieczke i towarzyszyl im peruwianski przewodnik. Gdy ich mijalismy mieli przed soba jeszcze ponad 500 metrow podejscia. Mimo to jeden z nich juz na tej wysokosci wyraznie zle sie czul, byl bardzo blady i z trudem oddychal, robiac co&amp;nbsp;chwile dlugie przerwy. Dopiero wieczorem, siedzac przy kawie ze spotkanymi Francuzami, dowiedzielismy sie, ze gdy oni go mijali, wygladal juz bardzo zle. Objawy choroby sie nasilily i co troche wymiotowal. Poniewaz szedl na zorganizowana wyprawe,&amp;nbsp;musial isc&amp;nbsp;dalej. Wszystkie jego rzeczy - cieple ubrania, namiot i spiwor byly juz z mulami, po drugiej stronie. Nie mial wiec nawet gdzie wrocic, bo spedzenie mroznej nocy na dworze i bez cieplych ubran nie wchodzilo w gre. Zwlaszcza, ze jeden przewodnik przypada czesto nawet na 12 osob. &lt;br /&gt;Powszechne sa tez problemy ze sprzetem - dziurawe buty, czesto z pourywanymi sprzaczkami, zepsute kijki trekkingowe, dziurawy namiot, czy letnie spiwory, gdy w nocy temperatura spada ponizej zera. Jezeli ktos chce skorzystac z uslug agencji, trzeba ja wczesniej dokladnie sprawdzic, albo wybrac sie w gory samemu, co czesto jest bezpieczniejsze, a na pewno duzo bardziej przyjemne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-2944740497573280668?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/2944740497573280668/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/trekking-santa-cruz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2944740497573280668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2944740497573280668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/trekking-santa-cruz.html' title='Trekking Santa Cruz'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBvtPsTmL3I/AAAAAAAACIg/DetzVocgY8Y/s72-c/IMG_2401.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-6133474383955985607</id><published>2010-06-12T02:46:00.001+02:00</published><updated>2010-06-12T02:49:28.990+02:00</updated><title type='text'>Lima - mglista stolica</title><content type='html'>Po dwoch tygodniach spedzonych w Cuzco i okolicach przyszla pora na stolice Peru - Lime. Miasto nie jest niestety zachwycajace i po dwoch dniach tu spedzonych z przyjemnoscia wyjezdzamy z powrotem w gory.&lt;br /&gt;Przede wszystkim przygnebiajace jest to, ze od maja do listopada niebo jest caly czas zachmurzone a ulice miasta spowija mgla znad oceanu. Poteguje to jeszcze wrazenie bylejakosci architektury i chaosu na ulicach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLW2PWoQmI/AAAAAAAACII/9e8pnpdktNc/s1600/IMG_2390.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLW2PWoQmI/AAAAAAAACII/9e8pnpdktNc/s320/IMG_2390.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLW80dHIwI/AAAAAAAACIQ/IMsY85PaWvA/s1600/IMG_2388.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLW80dHIwI/AAAAAAAACIQ/IMsY85PaWvA/s320/IMG_2388.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nawet kolonialna starowka nie robi specjalnego wrazenia, zwlaszcza po odwiedzeniu Cuzco i Arequipy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWhHpPW7I/AAAAAAAACHw/nlJxNISg1kw/s1600/IMG_2369.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWhHpPW7I/AAAAAAAACHw/nlJxNISg1kw/s320/IMG_2369.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWm0XeA0I/AAAAAAAACH4/HC4u09EQf5w/s1600/IMG_2363.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWm0XeA0I/AAAAAAAACH4/HC4u09EQf5w/s320/IMG_2363.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWttOcyAI/AAAAAAAACIA/S1P-0wmao6U/s1600/IMG_2365.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWttOcyAI/AAAAAAAACIA/S1P-0wmao6U/s320/IMG_2365.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na tym tle bardzo pozytywnie wyroznia sie Hotel Espana, w ktorym sie zatrzymalismy. Na zewnatrz widac pieknie rzezbione wykusze i bujna zielen splywajaca z dachu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWOfry6qI/AAAAAAAACHg/9b8b84xiDes/s1600/IMG_2329.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWOfry6qI/AAAAAAAACHg/9b8b84xiDes/s320/IMG_2329.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWTiycQGI/AAAAAAAACHo/3EEFPHzq83E/s1600/IMG_2333.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWTiycQGI/AAAAAAAACHo/3EEFPHzq83E/s320/IMG_2333.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wewnatrz jest mnostwo obrazow, luster&amp;nbsp;i kopii antycznych rzezb, a&amp;nbsp;pobyt urozmaica nam caly zwierzyniec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLV2rPd0XI/AAAAAAAACHA/wvntxewLjGA/s1600/IMG_2351.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLV2rPd0XI/AAAAAAAACHA/wvntxewLjGA/s320/IMG_2351.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLV7gfjtnI/AAAAAAAACHI/kXh0Hs8LwWY/s1600/IMG_2361.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLV7gfjtnI/AAAAAAAACHI/kXh0Hs8LwWY/s320/IMG_2361.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWAnhOD9I/AAAAAAAACHQ/czb0EiFDH94/s1600/IMG_2348.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWAnhOD9I/AAAAAAAACHQ/czb0EiFDH94/s320/IMG_2348.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWGJQ_4fI/AAAAAAAACHY/C7Cq8d7uQZY/s1600/IMG_2355.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLWGJQ_4fI/AAAAAAAACHY/C7Cq8d7uQZY/s320/IMG_2355.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na&amp;nbsp;tarasie przesiaduja dwie bardzo gadatliwe papugi, wdzieczace sie do obiektywow,&amp;nbsp;po podlodze majestatycznie poruszaja sie dwa wielkie zolwie, a wszystkim towarzyszy puchaty kocur.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Pewnym urozmaiceniem bylo tez rozpoczecie Mundialu. W Peru, podobnie jak i calej Ameryce Poludniowej, wszyscy kochaja pilke.&amp;nbsp;Pomimo, iz sami do finalow sie nie zakwalifikowali, na glownym placu miasta ustawiony jest wielki telebim, na ktorym transmitowane sa mecze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLYCAdsjmI/AAAAAAAACIY/MODcGdltNf8/s1600/IMG_2387.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLYCAdsjmI/AAAAAAAACIY/MODcGdltNf8/s320/IMG_2387.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-6133474383955985607?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/6133474383955985607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/lima-mglista-stolica.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/6133474383955985607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/6133474383955985607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/lima-mglista-stolica.html' title='Lima - mglista stolica'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TBLW2PWoQmI/AAAAAAAACII/9e8pnpdktNc/s72-c/IMG_2390.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-6238143706607776322</id><published>2010-06-08T21:30:00.002+02:00</published><updated>2010-06-12T02:50:29.638+02:00</updated><title type='text'>Trekking Mollepata - Salkantay - Machu Picchu</title><content type='html'>Po tygodniu spedzonym w Cuzco przyszedl wreszcie czas zeby troche rozruszac nasze zastane kosci. Wczesnym rankiem 1 czerwca wsiedlismy wiec w autobus jadacy do Mollepaty, gdzie zaczelismy nasz pieciodniowy trekking do Machu Picchu. W sumie przeszlismy prawie 100km wchodzac na 4600m n.p.m., a nastepnie schodzac prawie 3000m w dol.&lt;br /&gt;Juz pierwszy dzien przyniosl nam dlugo wyczekiwana zmiane scenerii. Po dwoch miesiacach spedzonych na wysokich plaskowyzach Boliwii i Peru, w otoczeniu suchych traw i skal, z przyjemnoscia powitalismy pojawienie sie zieleni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6UZo_XidI/AAAAAAAACD4/qZ5EE5FmjeU/s1600/IMG_1964.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6UZo_XidI/AAAAAAAACD4/qZ5EE5FmjeU/s320/IMG_1964.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6UmN9Lk-I/AAAAAAAACEA/m9VMKeBu3H4/s1600/IMG_1965.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6UmN9Lk-I/AAAAAAAACEA/m9VMKeBu3H4/s320/IMG_1965.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Droga prowadzila caly czas do gory, licznymi serpentynami. Na szczescie udalo nam sie zaoszczedzic troche czasu dzieki skrotowi, ktorym poprowadzil nas napotkany staruszek. Mowil on praktycznie wylacznie w quechua. A nasz marny hiszpanski, przy jego, wydawal sie niemal biegly. Udalo nam sie jednak ominac wiekszosc serpentyn i choc musielismy wejsc wyzej, to zaoszczedzilismy sporo czasu, ktory moglismy poswiecic na delektowanie sie miejscowym piwkiem w miejscu naszego noclegu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6cuKbJHdI/AAAAAAAACG4/lO6IMZAXAjs/s1600/IMG_1979.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6cuKbJHdI/AAAAAAAACG4/lO6IMZAXAjs/s320/IMG_1979.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kilka godzin pozniej zaczely pojawiac sie kolejne grupki. Okazalo sie, ze znow bylismy jedynymi idacymi bez wsparcia przewodnika, kucharzy i mulow.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugiego dnia czekalo nas dalsze&amp;nbsp;podejscie az do przeleczy Salkantay, ktora wg roznych zrodel ma miedzy 4600 a 4750m n.p.m. Trzygodzinna wspinaczke w pelni wynagrodzily nam widoki jakie sie z niej roztaczaly.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6U6Pr8GiI/AAAAAAAACEI/MxCSrkNumLE/s1600/IMG_1986.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6U6Pr8GiI/AAAAAAAACEI/MxCSrkNumLE/s320/IMG_1986.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6VZdHHXOI/AAAAAAAACEY/c3eHIeVZkw0/s1600/IMG_2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6VZdHHXOI/AAAAAAAACEY/c3eHIeVZkw0/s320/IMG_2011.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6VoGz0oZI/AAAAAAAACEg/sAbyP4yJPt0/s1600/IMG_1998.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6VoGz0oZI/AAAAAAAACEg/sAbyP4yJPt0/s320/IMG_1998.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6V2W24bSI/AAAAAAAACEo/myLx2Uk56NY/s1600/IMG_2006.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6V2W24bSI/AAAAAAAACEo/myLx2Uk56NY/s320/IMG_2006.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po drugiej stronie przeleczy krajobraz zmienil sie diametralnie. Weszlismy w gesty i wilgotny las mglisty. Roilo sie tu od wielobarwnych kwiatow, a nad nami lataly stadka papug. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6WJzvIr4I/AAAAAAAACEw/xVBYpmsLUXg/s1600/IMG_2059.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6WJzvIr4I/AAAAAAAACEw/xVBYpmsLUXg/s320/IMG_2059.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6WigNODoI/AAAAAAAACFA/MtQ0ihzEU_k/s1600/IMG_2323.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6WigNODoI/AAAAAAAACFA/MtQ0ihzEU_k/s320/IMG_2323.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6Wv8uW2JI/AAAAAAAACFI/Y6LSVaP9-NY/s1600/IMG_2073.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6Wv8uW2JI/AAAAAAAACFI/Y6LSVaP9-NY/s320/IMG_2073.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mijalismy tez&amp;nbsp;wiele wodospadow, z ktorych czesc bylo tylko slychac. Zupelnie schowane byly bowiem w gaszczu zarosli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6XGpgQltI/AAAAAAAACFQ/Ovgx-cJrEmQ/s1600/IMG_2107.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6XGpgQltI/AAAAAAAACFQ/Ovgx-cJrEmQ/s320/IMG_2107.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6XXPgeG7I/AAAAAAAACFY/aFI9PL8C2g4/s1600/IMG_2110.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6XXPgeG7I/AAAAAAAACFY/aFI9PL8C2g4/s320/IMG_2110.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Niestety popoludniu pogoda troche sie popsula. Zachmurzylo sie i zaczal padac deszcz. Postanowilismy wiec&amp;nbsp;przeczekac deszcz pod napotkanym w srodku niczego daszkiem ze slomy. W efekcie na miejsce kolejnego noclegu dotarlismy dopiero okolo 17. Cala okolica byla zamglona i dopiero rano moglismy przyjrzec sie okolicznym dolinom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6XqT2sTYI/AAAAAAAACFg/VGAO8LqS4Kg/s1600/IMG_2036.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6XqT2sTYI/AAAAAAAACFg/VGAO8LqS4Kg/s320/IMG_2036.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Trzeci dzien to dalsze schodzenie w dol. Sciezka byla w zasadzie caly czas dobrze widoczna i nie wymagala wynajmowania przewodnika. Przy kilku okazjach znikala jednak zupelnie, by sie ponownie pokazac kilkanascie metrow dalej w gore strumienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6X6jhDd3I/AAAAAAAACFo/8sLIyTBLULc/s1600/IMG_2064.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6X6jhDd3I/AAAAAAAACFo/8sLIyTBLULc/s320/IMG_2064.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bylo tez coraz bardziej wilgotno. Dlugimi fragmentami szlismy niemal w korytach strumieni, albo po prostu w blocie. W ten sposob dotarlismy do La Playa, ktora dla wiekszosci grup jest koncem trekkingu. Stad busiki zabieraja&amp;nbsp;je w poblize Machu Picchu. My jednak postanowilismy tu zostac na noc, a nastepnego dnia kontynuowac nasza wedrowke. Znow czekalo nas kilkusetmetrowe i miejscami bardzo strome podejscie. Wysokosc byla znacznie nizsza, ale upal dawal sie we znaki. Zwlaszcza, ze po minieciu plantacji bananow i kawy, duza czesc trasy prowadzila odkrytym zboczem gory, bez zadnej ochrony przed sloncem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6YU5gmycI/AAAAAAAACFw/zRj5hBuaBTY/s1600/IMG_2092.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6YU5gmycI/AAAAAAAACFw/zRj5hBuaBTY/s320/IMG_2092.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na szczescie po drodze spotkalismy mila starsza pania siedzaca na drzewie i zbierajaca granadillie. Widzac nasze zmeczone miny, zrzucila nam chyba z kilogram tych pysznych owocow.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6YezCH16I/AAAAAAAACF4/D1g2lpCszVk/s1600/IMG_2094.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6YezCH16I/AAAAAAAACF4/D1g2lpCszVk/s320/IMG_2094.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zaraz po minieciu przeleczy moglismy po raz pierwszy zobaczyc ruiny Machu Picchu. Na tle okolicznych gor wygladaly przepieknie. Niedlugo pozniej znalezlismy tez polanke, na ktorej rozbilismy nasz namiot. Stad rowniez roztaczala sie piekna panorama gor&amp;nbsp;oraz Machu Picchu lezacego w dole ponizej nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6YvGAaapI/AAAAAAAACGA/H1LZfHw4pMc/s1600/IMG_2130.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6YvGAaapI/AAAAAAAACGA/H1LZfHw4pMc/s320/IMG_2130.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6Y5JKe5TI/AAAAAAAACGI/PcSIU6zpat4/s1600/IMG_2124.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6Y5JKe5TI/AAAAAAAACGI/PcSIU6zpat4/s320/IMG_2124.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ostatni dzien trekkingu to 11-stokilometrowa wedrowka dolina rzeki Urubamby, wzdluz torow kolejowych, do Aquas Calientes. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6ZMrZYBEI/AAAAAAAACGQ/cm-6rL14_Ms/s1600/IMG_2181.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6ZMrZYBEI/AAAAAAAACGQ/cm-6rL14_Ms/s320/IMG_2181.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mimo pieknego polozenia, bylo to jedno z&amp;nbsp;najbrzydszych miejsc&amp;nbsp;w jakich bylismy podczas naszej wyprawy. Bardzo chaotyczne i niesamowicie skomercjalizowane. Wszyscy chca tu jak najwiecej wydusic z biednego turysty. Sam wstep do ruin kosztuje 126 soli, czyli prawie 50 dolarow. Dodatkowo dojazd na gore to 20 soli, a w dol kolejne 20. Mozna zaoszczedzic troche wchodzac na gore piechota. &lt;br /&gt;Najprostszym sposobem dotarcia tutaj jest kupno biletu na turystyczny pociag z Cuzco (111km). Bilet kosztuje okolo 60 dolarow. Mimo to turysci jada pociagiem tylko ostatni fragment trasy, a reszte przemierzaja autobusem, bo po styczniowych lawinach blotnych tory sa nieprzejezdne. &lt;br /&gt;Dlatego jak juz dotarlismy do Aquas Calientes i kupilismy nasze bilety, to nawet niespecjalnie chcialo nam sie isc zeby&amp;nbsp;zobaczyc ruiny. Do tego rano okazalo sie, ze z&amp;nbsp;Tomka obtarta pieta nie pojdziemy na gore i musielismy&amp;nbsp;pojechac autobusem. Jak juz dotarlismy na gore nie widzielismy w zasadzie nic, bo wszystko spowila gesta mgla. Na szczescie pozniej troche sie rozpogodzilo, a nadciagajace co chwile chmury nadawaly ruinom jeszcze wiecej tajemniczosci. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6ZhdznayI/AAAAAAAACGY/VW4zR_X9Ogk/s1600/IMG_2205.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6ZhdznayI/AAAAAAAACGY/VW4zR_X9Ogk/s320/IMG_2205.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6ZzOgaenI/AAAAAAAACGg/TIyL9D2aU-s/s1600/IMG_2217.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6ZzOgaenI/AAAAAAAACGg/TIyL9D2aU-s/s320/IMG_2217.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6Z_YGLJoI/AAAAAAAACGo/I7JvEQv-m4Q/s1600/IMG_2239.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6Z_YGLJoI/AAAAAAAACGo/I7JvEQv-m4Q/s320/IMG_2239.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6aTlA8rAI/AAAAAAAACGw/hZfRqCFwXBc/s1600/IMG_2305.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6aTlA8rAI/AAAAAAAACGw/hZfRqCFwXBc/s320/IMG_2305.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tym niemniej nie mozemy oprzec sie wrazeniu, ze Machu Picchu, podobnie jak wszystko co jest zwiazane z Inkami, jest nieco przereklamowane. Najlepiej wygladaja one z pewnego oddalenia. Spacerujac jego "uliczkami" widac, ze tak naprawde sa to tylko pozostalosci scian i nic wiecej sie nie zachowalo. Dodatkowo "imperium" Inkow trwalo zaledwie niespelna 100 lat, na przelomie XV i XVI wieku i z tego czasu pochodzi wiekszosc ruin. Trudno wiec mowic o ich "antycznosci", a jesli sie je porowna z osiagnieciami chinskimi, europejskimi, czy arabskimi, to wypadaja one raczej blado.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-6238143706607776322?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/6238143706607776322/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/trekking-mollepata-salkantay-machu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/6238143706607776322'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/6238143706607776322'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/06/trekking-mollepata-salkantay-machu.html' title='Trekking Mollepata - Salkantay - Machu Picchu'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TA6UZo_XidI/AAAAAAAACD4/qZ5EE5FmjeU/s72-c/IMG_1964.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-3843871601928445331</id><published>2010-05-29T21:09:00.002+02:00</published><updated>2010-05-29T21:15:13.354+02:00</updated><title type='text'>Cuzco - dawna stolica Inkow</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Dzis mija dokladnie polowa naszej podrozy po Ameryce Pld. Od tygodnia jestesmy w Cuzco, miescie bedacym dla Inkow&amp;nbsp;centrum swiata. Stad rozchodzily sie drogi do najdalszych zakatkow ich imperium, ktore rozciagalo sie od dzisiejszego Ekwadoru na polnocy po srodkowe Chile na poludniu. Niestety swiatynie i palace inkaskie nie dotrwaly do naszych czasow. Byly one co prawda odporne na wystepujace tu trzesienia ziemii, ale na dzialalnosc Hiszpanow juz nie.&lt;br /&gt;Juz sama droga z Arequipy byla dla nas sporym przezyciem. Na tej trasie kursuja prawie wylacznie nocne autobusy. Wiaze sie to z dziwnymi dla nas srodkami ostroznosci. Przy wejsciu do autobusu stala pani pobierajaca od wszystkich wsiadajacych odciski palcow. Jak juz udalo nam sie przebrnac pierwsza kontrole i zasiasc w srodku wszedl kolejny pracownik z kamera i utrwalil na niej twarze nasze i pozostalych pasazerow. Nie bardzo jednak wiadomo po co bylo to cale zamieszanie. Jak tylko wyjechalismy z miasta, zaczeli sie bowiem dosiadac inni pasazerowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cuzco&amp;nbsp;olsnilo nas swoja uroda. Obydwoje zgodnie stwierdzilismy, ze jest to najpiekniejsze miasto jakie widzielismy podczas naszej podrozy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA3SdKl1NI/AAAAAAAACB4/ILvTnziPUKo/s1600/IMG_1870.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA3SdKl1NI/AAAAAAAACB4/ILvTnziPUKo/s320/IMG_1870.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Niestety wiaze sie to z ogromna liczba turystow i bardzo wysokimi kosztami zwiedzania. Sa tutaj dwa rodzaje karnetow turystycznych, Boleto Turistico obejmuje okoliczne ruiny i kilka muzeow i kosztuje 130 soli. Inny upowaznia do wejscia do kilku kosciolow i kosztuje 50 soli. My poszlismy na msze i tym samym uniknelismy koniecznosci kupowania biletow wstepu. &lt;br /&gt;Centralnym punktem miasta&amp;nbsp;jest Plaza de Armas z dwoma najwazniejszymi kosciolami - katedra i Iglesia La Compana. Siedzac tutaj bylismy nieustannym celem dla naganiaczy z okolicznych restauracji, pucybutow oraz sprzedawcow wszelakich pamiatek i masazu. Bylismy jednak nieugieci i pomimo uplywu tygodnia udalo nam sie nic od nich nie kupic. Glownie dlatego, ze po boliwijskich zakupach nasze plecaki i tak juz pekaja w szwach.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA21K7FQyI/AAAAAAAACBo/8xKrcC7f9gc/s1600/IMG_1760.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA21K7FQyI/AAAAAAAACBo/8xKrcC7f9gc/s320/IMG_1760.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA3ABo8WfI/AAAAAAAACBw/y_XKNoN8MZ4/s1600/IMG_1734.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA3ABo8WfI/AAAAAAAACBw/y_XKNoN8MZ4/s320/IMG_1734.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Oba koscioly sa duzo ciekawsze z zewnatrz. Ich wnetrza ociekaja wrecz zlotem i srebrem, i przeladowane sa obrazami. Najbardziej zwraca uwage znajdujacy sie w katedrze obraz Ostatniej Wieczerzy, na ktorym centralne miejsce zajmuje duza pieczona swinka morska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O urodzie Cuzco nie decyduja jednak piekne koscioly. Fragmenty inkaskich murow wyzierajce z hiszpanskich budowli, malownicze place, waskie uliczki i kolonialne domy z&amp;nbsp;misternie rzezbionymi drewnianymi balkonami skladaja sie na niepowtarzalna atmosfere miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA3_gOoPDI/AAAAAAAACCA/jBKwoI2cOz8/s1600/IMG_1808.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA3_gOoPDI/AAAAAAAACCA/jBKwoI2cOz8/s320/IMG_1808.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA4OegdbvI/AAAAAAAACCI/obpsM7Edit4/s1600/IMG_1754.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA4OegdbvI/AAAAAAAACCI/obpsM7Edit4/s320/IMG_1754.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA4cNIZ6qI/AAAAAAAACCQ/Q8ZS189QIwE/s1600/IMG_1746.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA4cNIZ6qI/AAAAAAAACCQ/Q8ZS189QIwE/s320/IMG_1746.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA4oXoqqPI/AAAAAAAACCY/WjsewvoZs_Y/s1600/IMG_1749.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA4oXoqqPI/AAAAAAAACCY/WjsewvoZs_Y/s320/IMG_1749.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA45WYP1MI/AAAAAAAACCg/7Yfs8ePE_8w/s1600/IMG_1864.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA45WYP1MI/AAAAAAAACCg/7Yfs8ePE_8w/s320/IMG_1864.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA5G2mpJxI/AAAAAAAACCo/sYVLXN87qy8/s1600/IMG_1824.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA5G2mpJxI/AAAAAAAACCo/sYVLXN87qy8/s320/IMG_1824.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Bardzo czesto wejscia do sklepow, muzeow&amp;nbsp;i restauracji ozdobione sa bogato malowanymi kafelkami.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA5lCYYTWI/AAAAAAAACCw/7blKXmlHMZs/s1600/IMG_1748.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA5lCYYTWI/AAAAAAAACCw/7blKXmlHMZs/s320/IMG_1748.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA5wZUmclI/AAAAAAAACC4/PINGAgxy4RQ/s1600/IMG_1805.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA5wZUmclI/AAAAAAAACC4/PINGAgxy4RQ/s320/IMG_1805.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Warto tez odwiedzic tutejsze muzea. My wybralismy sie do&amp;nbsp;trzech - Museo Inka, Museo TAKI&amp;nbsp;i Museo de Sitio del Qoricancha. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Pierwsze miesci sie w pieknej kolonialnej kamienicy w poblizu glownego placu i ma w swoich zbiorach kolekcje ceramiki, bizuterii, broni oraz tkanin zarowno z&amp;nbsp;okresu imperium Inkow jak i czasow preinkaskich. Mozna tez tutaj zobaczyc zdeformowane, wydluzone czaszki ludzkie oraz odnalezione w okolicy Cuzco mumie. Na dziedzincu spotkac mozna&amp;nbsp;Indian tkajacych tradycyjne obrusy, kapy&amp;nbsp;i poncza.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFgikGgOBI/AAAAAAAACDA/hWJkQ8H0BQA/s1600/IMG_1796.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFgikGgOBI/AAAAAAAACDA/hWJkQ8H0BQA/s320/IMG_1796.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFgtabqr4I/AAAAAAAACDI/7MuNTH9MSHk/s1600/IMG_1790.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFgtabqr4I/AAAAAAAACDI/7MuNTH9MSHk/s320/IMG_1790.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Museo de Sitio del Qorikancha znajduje sie w zabudowaniach klasztoru dominikanow. Zostal on wzniesiony na murach Qorikancha - zespolu swiatyn inkaskich, ktory stanowil centrum religijne Inkow. Stad rozchodzilo sie 42 seqe (linii) laczacych pomniejsze miejsca kultu (tzw. wakas - np. swiatynie, skaly, zrodla). W sumie, w czterech prowincjach imperium Inkow znajdowalo sie 328 wakas i byly one powiazane z kalendarzem inkaskim, tzn. kazdemu dniu w roku odpowiadal jeden wakas.&amp;nbsp;Inkaskie mury zostaly odkryte dopiero w 1950 roku,&amp;nbsp;w wyniku wielkiego trzesienia ziemii, ktore nawiedzilo Cuzco.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFieSp2LgI/AAAAAAAACDQ/35v_kzDM6Rs/s1600/IMG_1886.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFieSp2LgI/AAAAAAAACDQ/35v_kzDM6Rs/s320/IMG_1886.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFipf32sTI/AAAAAAAACDY/NYHidmIZH-U/s1600/IMG_1887.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFipf32sTI/AAAAAAAACDY/NYHidmIZH-U/s320/IMG_1887.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFjAFMA6aI/AAAAAAAACDg/8_AjaIm5HQY/s1600/IMG_1910.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFjAFMA6aI/AAAAAAAACDg/8_AjaIm5HQY/s320/IMG_1910.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;W muzeum mozna tez zobaczyc oryginalne mury inkaskie. Wznoszone byly one z ogromnych kilkutonowych blokow kamiennych idealnie do siebie dopasowanych, bez uzycia jakiejkolwiek zaprawy. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFkQ1RaKcI/AAAAAAAACDo/r15YqO6y_SE/s1600/IMG_1893.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFkQ1RaKcI/AAAAAAAACDo/r15YqO6y_SE/s320/IMG_1893.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFkw2b8zkI/AAAAAAAACDw/z6wYxg0zsH8/s1600/IMG_1807.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAFkw2b8zkI/AAAAAAAACDw/z6wYxg0zsH8/s320/IMG_1807.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Bardzo ciekawe jest tez malutkie muzeum TAKI zawierajace kolekcje tradycyjnych instrumentow muzycznych z obszaru Andow. Wstep do niego jest bezplatny, a pilnujacy go Pan chetnie przez chwile zagra na poszczegolnych instrumentach.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-3843871601928445331?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/3843871601928445331/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/05/cuzco-dawna-stolica-inkow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3843871601928445331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3843871601928445331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/05/cuzco-dawna-stolica-inkow.html' title='Cuzco - dawna stolica Inkow'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/TAA3SdKl1NI/AAAAAAAACB4/ILvTnziPUKo/s72-c/IMG_1870.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-2242290671888450473</id><published>2010-05-23T20:45:00.000+02:00</published><updated>2010-05-23T20:45:20.906+02:00</updated><title type='text'>Kanion Colca - relaks w cieniu skal</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj minely juz 3 miesiace od naszego wyjazdu z Polski. Nasz maly jubileusz uczcilismy probujac doprowadzic siebie i nasze ubrania do jako takiego porzadku po tygodniu spedzonym w Kanionie Colca. Jest to drugi co do glebokosci kanion na swiecie (pierwszy znajduje sie rowniez w Peru). Mimo, ze znajduje sie "niedaleko" Arequipy, to dojazd zajmuje okolo 6-7 godzin, z czego 2,5 godziny zajmuje przejechanie z Chivay do Cabanaconde. Droga tam nie jest wyasfaltowana i caly czas prowadzi wzdluz skraju kanionu. Tylko dlatego, ze bylo juz ciemno, nie widzielismy rzeki plynacej ponad 1000 metrow nizej. Dodatkowo kazdy, nawet najmniejszy podjazd byl prawdziwym wyzwaniem dla naszego starego autobusu. Poczawszy od Chivay zaczeli sie dosiadac mieszkancy doliny, ubrani w charakterystyczne, bardzo kolorowe stroje wraz z worami i koszami najrozniejszych owocow i warzyw. Autobus byl tak zapchany, ze nie dalo sie wcisnac szpilki. Szpilki moze nie, ale kolejnych kilku pasazerow jak najbardziej. Zatrzymywalismy sie za kazdym razem gdy ktos chcial wsiasc czy wysiasc, czyli nawet co 100-200 metrow. Jeszcze zanim dojechalismy na miejsce, dopadl nas pan oferujacy pokoj z lazienka i sniadaniem za 20 soli. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nastepnego dnia ruszylismy na podboj kanionu. Plany mielismy ambitne - chcielismy zrobic 5-ciodniowy trekking. Skonczylo sie na dwoch dniach chodzenia i trzech obijania przy basenie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy dzien to dlugie, trzygodzinne zejscie w dol do rzeki. Widok z krawedzi kanionu przyprawia o zawrot glowy. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lt1hUjfcI/AAAAAAAAB_Y/ZjM_YrdsnNU/s1600/IMG_1503.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lt1hUjfcI/AAAAAAAAB_Y/ZjM_YrdsnNU/s320/IMG_1503.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Daleko w dole widac srebrzace sie dachy domow, a jeszcze nizej cieniutka struzke rzeki.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_luctQnW6I/AAAAAAAAB_g/hTukLa3Fd2w/s1600/IMG_1510.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_luctQnW6I/AAAAAAAAB_g/hTukLa3Fd2w/s320/IMG_1510.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Po chwili naszym oczom ukazala sie lezaca na samym dole oaza z licznymi basenami z woda z cieplych (nie mylac z goracymi) zrodel. Sciezka caly czas prowadzila w dol i miejscami robila sie naprawde waska.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lvYYr7weI/AAAAAAAAB_w/3s9MvRC-H28/s1600/IMG_1527.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lvYYr7weI/AAAAAAAAB_w/3s9MvRC-H28/s320/IMG_1527.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Po przekroczeniu rzeki Colca krajobraz sie zmienil i stal bardziej zielony. Od razu trafilismy do kaktusowego zagajnika.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lwATH6YZI/AAAAAAAAB_4/UyQiPR7zips/s1600/IMG_1543.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lwATH6YZI/AAAAAAAAB_4/UyQiPR7zips/s320/IMG_1543.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lwRLQB2pI/AAAAAAAACAA/Daj27GBS8Xo/s1600/IMG_1555.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lwRLQB2pI/AAAAAAAACAA/Daj27GBS8Xo/s320/IMG_1555.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Rosnie ich tu wiele gatunkow, a kilka posiada nawet jadalne owoce, ktorych koniecznie musielismy skosztowac.&amp;nbsp;Okazja nadarzyla sie juz w pierwszej mijanej wiosce...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lxAi1zJuI/AAAAAAAACAI/-J6tLo5Wwds/s1600/IMG_1560.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lxAi1zJuI/AAAAAAAACAI/-J6tLo5Wwds/s320/IMG_1560.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Upal caly czas byl nieznosny, a widoczne w dole baseny&amp;nbsp;tak bardzo kusily, ze po dwoch dniach postanowilismy zejsc do oazy i odpoczac tam przez kilka dni. Pierwszym napotkanym campingiem byl Eden. Bylismy juz tak zmeczeni, ze nie chcialo nam sie szukac dalej. A ze pan zaproponowal nam 10 soli za rozbicie namiotu nad samym basenem postanowilismy skorzystac z okazji. Przez nastepne trzy dni oddawalismy sie blogiemu relaksowi w cieniu bananowcow oraz&amp;nbsp;drzew mango, papai i chirimoi. Od czasu do czasu moglismy rowniez podziwiac fruwajace z niebywala szybkoscia barwne kolibry. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lykWR2BcI/AAAAAAAACAQ/ncREhrfKfP8/s1600/IMG_1583.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lykWR2BcI/AAAAAAAACAQ/ncREhrfKfP8/s320/IMG_1583.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lyy2JiPcI/AAAAAAAACAY/P8VJe4UOnWY/s1600/IMG_1610.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lyy2JiPcI/AAAAAAAACAY/P8VJe4UOnWY/s320/IMG_1610.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_ly6meymZI/AAAAAAAACAg/gO5WA9kQz1c/s1600/IMG_1628.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_ly6meymZI/AAAAAAAACAg/gO5WA9kQz1c/s320/IMG_1628.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lzD3NKtyI/AAAAAAAACAo/-iufePLdg5g/s1600/IMG_1655.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lzD3NKtyI/AAAAAAAACAo/-iufePLdg5g/s320/IMG_1655.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lzLAxru0I/AAAAAAAACAw/SF9D3sNKA6U/s1600/IMG_1667.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lzLAxru0I/AAAAAAAACAw/SF9D3sNKA6U/s320/IMG_1667.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Wlasciciel naszego campingu stwierdzil, ze bylismy pierwszymi Polakami, ktorych goscil. Widac mial wyjatkowe szczescie, bo tego samego dnia zjawily sie jeszcze dwie dziewczyny - Ania i Gosia. Spedzilismy razem bardzo mily wieczor. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Ale wszystko, co dobre kiedys sie konczy. W koncu musielismy wracac do Cabanaconde, co oznaczalo podejscie prawie 1300 metrow. Jeszcze raz jednak pogoda okazala sie naszym sprzymierzencem. Po tygodniu pieknego slonca zachmurzylo sie i nawet zaczelo lekko kropic. Droga na gore zajela nam wiec niespelna trzy godziny. Jak tylko dotarlismy do Cabanaconde znow sie rozpogodzilo i moglismy cieszyc sie pieknym slonecznym popoludniem. Spacerujac wokol miasteczka moglismy obserwowac szybujace tuz ponad naszymi glowami ogromne kondory. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_l1S6fTldI/AAAAAAAACA4/UClWOCty_X4/s1600/IMG_1683.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_l1S6fTldI/AAAAAAAACA4/UClWOCty_X4/s320/IMG_1683.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Cabanaconde to malutkie miasteczko polozone na skraju Kanionu Colca. W zasadzie nic tu nie ma. Moze poza paroma ulicami, glownym placem i kosciolem, ktorego rozmiary nijak nie przystaja do wielkosci miasteczka.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_l19rpLBtI/AAAAAAAACBA/Ux4BMWa6vfM/s1600/IMG_1706.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_l19rpLBtI/AAAAAAAACBA/Ux4BMWa6vfM/s320/IMG_1706.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Kobiety z doliny Colca maja bardzo charakterystyczne kolorowe stroje, wyrozniajace je sposrod innych regionow Peru. Wyszywane sa one motywami zwierzecymi i roslinnymi. Najbardziej charakterystyczne sa jednak ich kapelusze.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_l2LTLzasI/AAAAAAAACBI/BiOsh_mxzeg/s1600/IMG_1711.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_l2LTLzasI/AAAAAAAACBI/BiOsh_mxzeg/s320/IMG_1711.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_l2U2i30HI/AAAAAAAACBQ/SW47YkrA5a4/s1600/IMG_1719.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_l2U2i30HI/AAAAAAAACBQ/SW47YkrA5a4/s320/IMG_1719.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_l2cV4Y18I/AAAAAAAACBY/w4w3mdOEfcE/s1600/IMG_1723.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_l2cV4Y18I/AAAAAAAACBY/w4w3mdOEfcE/s320/IMG_1723.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_l2o5Kj3PI/AAAAAAAACBg/Ch_g21e4knc/s1600/IMG_1699.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gu="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_l2o5Kj3PI/AAAAAAAACBg/Ch_g21e4knc/s320/IMG_1699.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-2242290671888450473?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/2242290671888450473/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/05/kanion-colca-relaks-w-cieniu-skal.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2242290671888450473'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2242290671888450473'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/05/kanion-colca-relaks-w-cieniu-skal.html' title='Kanion Colca - relaks w cieniu skal'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S_lt1hUjfcI/AAAAAAAAB_Y/ZjM_YrdsnNU/s72-c/IMG_1503.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-195499349626940016</id><published>2010-05-16T01:52:00.001+02:00</published><updated>2010-05-16T01:54:49.057+02:00</updated><title type='text'>Arequipa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Od trzech dni jestesmy w Arequipie, drugim co do wielkosci miescie Peru. Po raz pierwszy od prawie poltora miesiaca znalezlismy sie ponizej 3000m n.p.m. Miasto polozone jest w cieniu czynnego wulkanu Misti i niemal cale jego historyczne centrum zbudowane jest z miejscowego kamienia pochodzenia wulkanicznego, ktory nadaje mu charakterystyczny kremowy kolor. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8rSAOFaVI/AAAAAAAAB9o/1_y7VLcYaKk/s1600/IMG_1471.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8rSAOFaVI/AAAAAAAAB9o/1_y7VLcYaKk/s320/IMG_1471.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8rDrfLcOI/AAAAAAAAB9g/s7b30F9QjwM/s1600/IMG_1478.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8rDrfLcOI/AAAAAAAAB9g/s7b30F9QjwM/s320/IMG_1478.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: justify;"&gt;Glowny plac miasta tonie w zieleni, a liczne restauracje, kluby i kawiarnie tetnia zyciem do poznych godzin nocnych. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8rbJzNVjI/AAAAAAAAB9w/zaUL1d60kqM/s1600/IMG_1350.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8rbJzNVjI/AAAAAAAAB9w/zaUL1d60kqM/s320/IMG_1350.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8r2MywrPI/AAAAAAAAB94/5_uSUjrHK7w/s1600/IMG_1462.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8r2MywrPI/AAAAAAAAB94/5_uSUjrHK7w/s320/IMG_1462.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8sGU_t4FI/AAAAAAAAB-A/lF5txPgSkYc/s1600/IMG_1467.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8sGU_t4FI/AAAAAAAAB-A/lF5txPgSkYc/s320/IMG_1467.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: justify;"&gt;Najwieksze wrazenie wywarl na nas klasztor dominikanek Santa Catalina. Zostal on zalozony pod koniec XVIwieku i bylo to swoiste "miasto w miescie", z wlasnymi uliczkami i placami.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8sbHbt1wI/AAAAAAAAB-I/ppvlyMIKUok/s1600/IMG_1400.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8sbHbt1wI/AAAAAAAAB-I/ppvlyMIKUok/s320/IMG_1400.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: justify;"&gt;Poszczegolne czesci klasztoru pomalowano na rozne kolory, w zaleznosci od czasu ich powstania.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8soJOk3DI/AAAAAAAAB-Q/22jYn3KpaRM/s1600/IMG_1432.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8soJOk3DI/AAAAAAAAB-Q/22jYn3KpaRM/s320/IMG_1432.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8sv63RplI/AAAAAAAAB-Y/VuA6yTTnKyI/s1600/IMG_1410.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8sv63RplI/AAAAAAAAB-Y/VuA6yTTnKyI/s320/IMG_1410.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8s2x5NJRI/AAAAAAAAB-g/5xeVZ6sk0KM/s1600/IMG_1404.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8s2x5NJRI/AAAAAAAAB-g/5xeVZ6sk0KM/s320/IMG_1404.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8tD7ta2iI/AAAAAAAAB-o/piXjKx6yHRw/s1600/IMG_1415.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8tD7ta2iI/AAAAAAAAB-o/piXjKx6yHRw/s320/IMG_1415.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8tKvfgLCI/AAAAAAAAB-w/bEqV9kGrwQU/s1600/IMG_1419.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8tKvfgLCI/AAAAAAAAB-w/bEqV9kGrwQU/s320/IMG_1419.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: justify;"&gt;Zwiedzajac klasztor mozna zobaczyc, jak wygladalo zycie codzienne zakonnic. Nie bylo ono wcale takie spartanskie. Niektore cele wygladaly niemalze jak domek z ogrodkiem. Wewnatrz znajdowaly sie instrumenty muzyczne i meble wytwarzane na zamowienie i sprowadzane z Europy. Zakonnice pochodzily z najznakomitszych i najbogatszych&amp;nbsp;rodow, ktore utrzymywaly je podczas pobytu w zakonie. Oczywiscie zadna z zakonnic nie mogla sie obyc bez co najmniej kilku sluzacych.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8tYI8VsHI/AAAAAAAAB-4/aM7vRaNdW7U/s1600/IMG_1442.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8tYI8VsHI/AAAAAAAAB-4/aM7vRaNdW7U/s320/IMG_1442.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: justify;"&gt;Warto tez zajrzec na dziedziniec bylego klasztoru jezuickiego. Obecnie znajduja sie tu&amp;nbsp;butiki i restauracje.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8tpkh-etI/AAAAAAAAB_A/9plmwWThHso/s1600/IMG_1493.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8tpkh-etI/AAAAAAAAB_A/9plmwWThHso/s320/IMG_1493.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8tzHN2qaI/AAAAAAAAB_I/-SmUcsZsGbA/s1600/IMG_1480.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8tzHN2qaI/AAAAAAAAB_I/-SmUcsZsGbA/s320/IMG_1480.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8t9oK17ZI/AAAAAAAAB_Q/CDsbFmMMpRA/s1600/IMG_1483.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8t9oK17ZI/AAAAAAAAB_Q/CDsbFmMMpRA/s320/IMG_1483.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-195499349626940016?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/195499349626940016/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/05/arequipa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/195499349626940016'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/195499349626940016'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/05/arequipa.html' title='Arequipa'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-8rSAOFaVI/AAAAAAAAB9o/1_y7VLcYaKk/s72-c/IMG_1471.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-3273545920202459726</id><published>2010-05-15T02:57:00.000+02:00</published><updated>2010-05-15T02:57:25.582+02:00</updated><title type='text'>Titicaca - swiete jezioro Inkow</title><content type='html'>Wystarczyly trzy godziny w autobusie, aby z gwarnego La Paz znalezc sie w Copacabanie. Jest to niewielkie miasteczko polozone po boliwijskiej stronie jeziora Titicaca. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3s-dVkfUI/AAAAAAAAB7A/EExgyCdXMx4/s1600/IMG_1096.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3s-dVkfUI/AAAAAAAAB7A/EExgyCdXMx4/s320/IMG_1096.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Znane jest ono przede wszystkim ze znajdujacego sie tu Sanktuarium Czarnej Madonny - Virgen de Copacabana. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3tGZXo_1I/AAAAAAAAB7I/uu2xbaVy2U8/s1600/IMG_1079.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3tGZXo_1I/AAAAAAAAB7I/uu2xbaVy2U8/s320/IMG_1079.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W Copacabanie spedzilismy&amp;nbsp;dwa leniwe dni. W tym czasie udalo nam sie zakosztowac glownych miejscowych atrakcji, czyli przepysznego pstraga w budce nad jeziorem, slubu indianskiej pary, oraz swiecenia pojazdow przed katedra. Ryba byla dla nas mila odmiana po monotonnej i tlustej boliwijskiej kuchni. Podawano ja na rozne sposoby, ale naszym zdecydowanym faworytem&amp;nbsp;byl pstrag w czosnku.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3tRtmvhaI/AAAAAAAAB7Q/JTT7IOidNB0/s1600/IMG_1093.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3tRtmvhaI/AAAAAAAAB7Q/JTT7IOidNB0/s320/IMG_1093.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ciekawym przezyciem bylo tez swiecenie pojazdow przez miejscowych franciszkanow. Od rana auta ustawialy sie na placu przed katedra, a kierowcy wraz z rodzinami przystrajali je kwiatami i kolorowymi szarfami. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3tgFuAnyI/AAAAAAAAB7Y/xreyRXBp2lQ/s1600/IMG_1045.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3tgFuAnyI/AAAAAAAAB7Y/xreyRXBp2lQ/s320/IMG_1045.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3trV2B7eI/AAAAAAAAB7g/WlyryrKxPcg/s1600/IMG_1013.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3trV2B7eI/AAAAAAAAB7g/WlyryrKxPcg/s320/IMG_1013.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zakonnik odmawial krotka modlitwe przy kazdym samochodzie, po czym dokladnie zlewal go woda swiecona, nie tylko z zewnatrz, ale rowniez silnik i fotele. Wtedy rodzina dodatkowo jeszcze polewala auto cola, piwem i szampanem, oraz obsypywala platkami kwiatow. Na koniec pozostalo jeszcze tylko odpalenie petard i samochod byl poswiecony, a pozostale piwo mozna bylo spokojnie wypic. Dalszy ciag rytualu odbywal sie na juz na plazy, gdzie stara indianska znachorka okadzala poswiecone wczesniej samochody, mamroczac przy tym jakies zaklecia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym samym czasie w katedrze odbywal sie indianski slub. Po zakonczeniu ceremoni mlodzi wraz z rodzinami ustawili sie na specjalnie w tym celu przygotowanych dywanikach. Przygrywala im miejscowa kapela ubrana w tradycyjne czerwone poncza, a goscie weselni skladali im zyczenia posypujac ich glowy platkami kwiatow.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3uHwAsFTI/AAAAAAAAB7o/gA6ry-yA5uY/s1600/IMG_1027.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3uHwAsFTI/AAAAAAAAB7o/gA6ry-yA5uY/s320/IMG_1027.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3uUoOzJaI/AAAAAAAAB7w/fR4XT43Napk/s1600/IMG_1029.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3uUoOzJaI/AAAAAAAAB7w/fR4XT43Napk/s320/IMG_1029.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3uk0hYttI/AAAAAAAAB74/CC8DMkPoRKs/s1600/IMG_1061.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3uk0hYttI/AAAAAAAAB74/CC8DMkPoRKs/s320/IMG_1061.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po dwoch dniach opuscilismy Copacabane i udalismy sie na trzydniowy trekking na Isla del Sol. To wlasnie tutaj, zgodnie z legenda,&amp;nbsp;zostali stworzeni pierwsi krolowie inkascy. &lt;br /&gt;Jak zwykle utrudnilismy sobie sprawe i zamiast po prostu poplynac z wszystkimi turystami na wyspe, spedzilismy kilka godzin idac do konca polwyspu, gdzie musielismy znalezc rybaka, ktory przewiozlby nas na wyspe. Nad jeziorem znalazl sie&amp;nbsp;pan w wieku na oko&amp;nbsp;65 lat, ktory zgodzil sie zabrac nas na wyspe swoja lodzia wioslowa. Mniej wiecej w 1/3 drogi okazalo sie, ze dziadzio ma 83 lata. Okazalo sie tez, ze wody w lodzi jest coraz wiecej. Asia dostala wiec zolte plastikowe wiaderko i wazna misje wylewania wody, a tym samym&amp;nbsp;utrzymania nas na powierzchni. Co prawda dziadzio niezle sobie radzil z wioslowaniem, ale wiek jednak robil swoje. Zaczelismy wiec wioslowac razem. Na szczescie po okolo 40 minutach dotarlismy do brzegu i moglismy wyrzucic nasze (suche) plecaki, a dziadzio nie spieszac sie ruszyl w droge powrotna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3uyzX-dHI/AAAAAAAAB8A/14eTQbYOLKk/s1600/IMG_1140.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3uyzX-dHI/AAAAAAAAB8A/14eTQbYOLKk/s320/IMG_1140.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zaraz po dotarciu na wyspe musielismy znalezc miejsce na nocleg. Na szczescie nie bylo to trudne, bo tarasowy uklad pol pozwalal na rozbicie namiotu na idealnie plaskim terenie, oslonietym od wiatru kamiennym murkiem. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3vETodcpI/AAAAAAAAB8I/BitPctuGLGI/s1600/IMG_1170.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3vETodcpI/AAAAAAAAB8I/BitPctuGLGI/s320/IMG_1170.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;To sie nazywa miec nocleg z widokiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3vW_F9oOI/AAAAAAAAB8Q/FAhGDD3odq4/s1600/IMG_1173.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3vW_F9oOI/AAAAAAAAB8Q/FAhGDD3odq4/s320/IMG_1173.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3vrN1yN1I/AAAAAAAAB8Y/DpHPOf_k40w/s1600/IMG_1205.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3vrN1yN1I/AAAAAAAAB8Y/DpHPOf_k40w/s320/IMG_1205.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Trasa trekkingu prowadzila wokol calej wyspy. Jej zachodnia czesc jest w zasadzie niezamieszkana. Droga prowadzila ponad pieknymi zatokami, cyplami i skalami wystajacymi z wody, a dzien zakonczylismy noclegiem na piaszczystej plazy, z cudownym spektaklem zachodzacego slonca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3v1xUOFAI/AAAAAAAAB8g/YQizsCkcGGs/s1600/IMG_1224.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3v1xUOFAI/AAAAAAAAB8g/YQizsCkcGGs/s320/IMG_1224.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3v-8cTtOI/AAAAAAAAB8o/VheeM5jdCSw/s1600/IMG_1239.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3v-8cTtOI/AAAAAAAAB8o/VheeM5jdCSw/s320/IMG_1239.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3wF_SzDAI/AAAAAAAAB8w/oZBZfHLXL_0/s1600/IMG_1258.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3wF_SzDAI/AAAAAAAAB8w/oZBZfHLXL_0/s320/IMG_1258.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Trzeci dzien trekkingu prowadzil nas wschodnia czescia wyspy. Jest ona bardziej zaludniona niz zachodnia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3wR92EPlI/AAAAAAAAB84/paGwx0B2CSA/s1600/IMG_1273.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3wR92EPlI/AAAAAAAAB84/paGwx0B2CSA/s320/IMG_1273.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zbocza sa tu lagodniejsze i bardziej nadaja sie do upraw tarasowych. Lagodniejsze sa tez zejscia do plaz. Caly czas towarzyszyly nam w oddali osniezone szczyty Cordiliera Real, cudownie kontrastujace z zielenia wyspy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3wkkJtYOI/AAAAAAAAB9A/rpfABqWRsYI/s1600/IMG_1192.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3wkkJtYOI/AAAAAAAAB9A/rpfABqWRsYI/s320/IMG_1192.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po powrocie z Isla del Sol przyszedl czas na pozegnanie z Boliwia. Udalismy sie do Puno po peruwianskiej stronie jeziora. Slynie ono przede wszystkim ze znajdujacych sie tu plywajacych wysp indian Uru. Prawdziwi Uru nie przetrwali do dnia dzisiejszego. Ich potomkowie buduja dzis wyspy z trzciny chcac zachowac ich kulture i pokazac ja turystom. Mimo&amp;nbsp;ich komercyjnego charakteru&amp;nbsp;warto bylo je zobaczyc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3w2Ihc3oI/AAAAAAAAB9I/ekA0hoQTxho/s1600/IMG_1307.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3w2Ihc3oI/AAAAAAAAB9I/ekA0hoQTxho/s320/IMG_1307.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3xNUWh1qI/AAAAAAAAB9Q/FvFY2H4tSYA/s1600/IMG_1312.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3xNUWh1qI/AAAAAAAAB9Q/FvFY2H4tSYA/s320/IMG_1312.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3xYIXqKeI/AAAAAAAAB9Y/tRp4EqiMkHc/s1600/IMG_1319.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3xYIXqKeI/AAAAAAAAB9Y/tRp4EqiMkHc/s320/IMG_1319.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-3273545920202459726?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/3273545920202459726/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/05/titicaca-swiete-jezioro-inkow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3273545920202459726'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3273545920202459726'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/05/titicaca-swiete-jezioro-inkow.html' title='Titicaca - swiete jezioro Inkow'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-3s-dVkfUI/AAAAAAAAB7A/EExgyCdXMx4/s72-c/IMG_1096.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-2697774412624483226</id><published>2010-05-06T20:51:00.018+02:00</published><updated>2010-05-07T00:37:58.194+02:00</updated><title type='text'>Cordiliera Real</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;W Europie byloby to nie do pomyslenia. Zaledwie kilkadziesiat kilometrow od wielkiego miasta znajduja sie piekne gory, gdzie w zasadzie nie siega cywilizacja. Nie ma szlakow ani infrastruktury, a w trakcie kilkudniowego trekkingu latwiej spotkac orla czy lame&amp;nbsp;niz drugiego czlowieka. Takim wlasnie miejscem jest Cordiliera Real, gdzie wybralismy sie na kilkudniowy trekking.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W droge ruszylismy w niedziele 2 maja, a ze weekend majowy jest swietna okazja dla roznego rodzaju protestow, to droga wyjazdowa z La Paz byla oczywiscie zablokowana przez protestujacych, przez co musielismy jechac roznymi objazdami i pokonanie kilkudziesieciu kilometrow zajelo nam kilka godzin.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MFfEapWZI/AAAAAAAAB5Y/T-8oYAlW4pc/s1600/IMG_0811.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MFfEapWZI/AAAAAAAAB5Y/T-8oYAlW4pc/s320/IMG_0811.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Trasa treku rozpoczyna sie w Tuni - niewielkiej wiosce polozonej u stop Huayna Potosi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MFqKT-KOI/AAAAAAAAB5g/a02djajCNjY/s1600/IMG_0814.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MFqKT-KOI/AAAAAAAAB5g/a02djajCNjY/s320/IMG_0814.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zanim tu dotarlismy bylo juz po 12, wiec na trase ruszylismy dosc pozno. Najwiekszym problemem byla oczywiscie wysokosc. Juz pierwszego dnia weszlismy na 4800 m n.p.m.&amp;nbsp;Podejscie nie bylo bardzo strome, ale na takich wysokosciach plecak wazy duzo wiecej niz normalnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MF1ZBDKsI/AAAAAAAAB5o/neZNOsZM23Y/s1600/IMG_0823.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MF1ZBDKsI/AAAAAAAAB5o/neZNOsZM23Y/s320/IMG_0823.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Do tego, po kilku godzinach okazalo sie, ze na miejscowych mapach nie mozna za bardzo polegac. Tam gdzie mialo byc jezioro nie bylo nic, a z kolei mijalismy liczne jeziora, ktore nie byly w ogole zaznaczone. Jako, ze robilo sie juz pozno postanowilismy nie isc dalej tylko znalezc dogodne miejsce na rozbicie namiotu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W nocy zrobilo sie bardzo zimno. Cale szczescie nasze spiwory sie swietnie sprawowaly. Niestety nie mozna tego powiedziec o namiocie. Juz od samego poczatku mielismy z nim problemy - a to bardzo slaba wentylacja, a to zacinajacy sie zamek, a to przeciekal. Nie inaczej bylo i tym razem. Rano od wewnatrz caly byl pokryty lodem i jak tylko pierwsze promienie slonca go troche rozgrzaly, lod zaczal sie topic i czekala nas szybka ewakuacja i wyrzucenie wszystkiego na zewnatrz zanim&amp;nbsp;calkowicie przemoknie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MGAEexaEI/AAAAAAAAB5w/6bGnl_kPFZ8/s1600/IMG_0851.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MGAEexaEI/AAAAAAAAB5w/6bGnl_kPFZ8/s320/IMG_0851.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wysokosc w polaczeniu z prawie bezsenna noca sprawily, ze bylismy bardzo zmeczeni. Zwykle czynnosci, jak zagotowanie wody, czy wyjecie czegos z plecaka zmuszaly nas do odpoczynku. Na szczescie drugi dzien byl bardzo krotki i juz po&amp;nbsp;ponad dwoch godzinach dotarlismy do celu, czyli Laguna Chiar Khota. Jezioro otoczone jest osniezonymi szczytami masywu Condoriri.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MGQMdPKmI/AAAAAAAAB54/vwBjPr0MBxE/s1600/IMG_0926.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MGQMdPKmI/AAAAAAAAB54/vwBjPr0MBxE/s320/IMG_0926.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Niesamowite widoki byly nagroda za nasz wysilek. Okazalo sie tez, ze jestesmy&amp;nbsp;duza ciekawostka dla miejscowych przewodnikow. Przy jeziorze minelo nas trzech, prowadzacych swoich turystow. Wszyscy byli pod wrazeniem tego, ze idziemy sami - bez przewodnika i oslow.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MGc0jzhUI/AAAAAAAAB6A/GIbuzuwT--Y/s1600/IMG_0906.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MGc0jzhUI/AAAAAAAAB6A/GIbuzuwT--Y/s320/IMG_0906.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Nastepny dzien mial byc dlugi i wyczerpujacy. Dlatego po przygotowaniu i zjedzeniu kolacji, jak tylko slonce schowalo sie za gorami, poszlismy spac.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MHDvHUyJI/AAAAAAAAB6I/8qbN73_UDL0/s1600/IMG_0954.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MHDvHUyJI/AAAAAAAAB6I/8qbN73_UDL0/s320/IMG_0954.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Trzeciego dnia od samego poczatku ruszylismy ostro w gore. Musielismy podejsc okolo 500 metrow zeby wejsc na przelecz polozona&amp;nbsp;ponad 5100m n.p.m. Byl to najwyzszy punkt na calej trasie. Mimo swiecacego slonca bylo dosc chlodno. Ziemia byla calkowicie zamarznieta i czesciowo pokryta lodem. Poza nami na trasie nie bylo nikogo. Po drodze mijalismy tylko stada lam. Z przeleczy rozciagal sie piekny widok zarowno na caly masyw Condoriri, towarzyszacy nam od kilku dni, jak i na Huayna Potosi wystajaca ponad nadciagajacymi chmurami.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MHSBdDg8I/AAAAAAAAB6Q/ABP3-qMH4w8/s1600/IMG_0960.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MHSBdDg8I/AAAAAAAAB6Q/ABP3-qMH4w8/s320/IMG_0960.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Zejscie na druga strone bylo jeszcze bardziej strome, poczatkowo zwirowe, a potem trawiaste. Przy czym byly to po prostu duze kepy twardej, czesciowo zdrewnialej trawy oraz cos w rodzaju podmoklego mchu pomiedzy nimi.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MHlzddfyI/AAAAAAAAB6Y/5ZqNH8rQmfs/s1600/IMG_0966.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MHlzddfyI/AAAAAAAAB6Y/5ZqNH8rQmfs/s320/IMG_0966.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Wreszcie po prawie dziewieciu godzinach doszlismy do celu, czyli Laguna Esperanza. Po drodze czekalo nas jeszcze kilka wysokich podejsc i zejsc. Minelismy jedna prawie wymarla wioske gornicza, ktorej jedynymi mieszkancami bylo trzech Indian siedzacych i popijajacych jakichs miejscowy specyfik oraz dwa psy, ktore koniecznie chcialy w nas widziec zwierzyne do upolowania. Kiedy bylismy juz u kresu sil nadciagnely chmury i zaczal padac snieg. Jednak pod wieczor, jak juz rozbilismy nasz namiot, nagroda dla nas za calodniowy wysilek byl&amp;nbsp;piekny zachod slonca nad Huayna Potosi.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MHyLx3o4I/AAAAAAAAB6g/F9ooskkebe8/s1600/IMG_0989.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MHyLx3o4I/AAAAAAAAB6g/F9ooskkebe8/s320/IMG_0989.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Ostatni dzien treku znow zaczal sie od kilkusetmetrowego podejscia. Po wczorajszym nogi nas juz porzadnie bolaly, a dzisiejsza trasa w wiekszosci prowadzic miala droga gruntowa laczaca Tuni i Milluni, gdzie mielismy zakonczyc nasza wedrowke. Na domiar zlego woda w mijanych po drodze strumieniach i jeziorkach nie wygladala na zdatna do picia, a nasze zapasy szybko sie konczyly. Po prawie trzech godzinach marszu&amp;nbsp;skorzystalismy wiec z propozycji podwiezienia nas kawaleczek na pace terenowej Toyoty. Nasz kierowca tak sie jednak rozpedzil, ze podwiozl nas az za Milluni, skad juz tylko godzina drogi dzielila od Refugio Huayna Potosi - ostatecznego celu naszego treku. Po drodze mijalismy kolejna wysoka przelecz (5000m n.p.m.), z ktorej rozciagal sie cudowny widok na cala doline i pasmo Kordyliery Krolewskiej. Niestety siedzac na pace bardziej staralem sie nie wypasc z niej wprost na samo dno tej doliny, niz zrobic jakiekolwiek zdjecia.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MII-aRyEI/AAAAAAAAB6o/ijW0NCDn_qs/s1600/IMG_0994.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MII-aRyEI/AAAAAAAAB6o/ijW0NCDn_qs/s320/IMG_0994.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Huayna Potosi Base Camp jest podobno pelny turystow, przynajmniej w pelni sezonu turystycznego (od polowy maja do lipca). Podobno, bo gdy tam dotarlismy, to jedno z dwoch schronisk bylo nieczynne a w drugim byla tylko jedna osoba. Na szczescie udalo nam sie zlapac transport do La Paz i jeszcze tego samego dnia moglismy sie cieszyc z urokow cywilizacji - cieplego prysznica i obiadu w miejscowej restauracji.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MISV0LavI/AAAAAAAAB6w/pqZ473-ptRM/s1600/IMG_0991.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MISV0LavI/AAAAAAAAB6w/pqZ473-ptRM/s320/IMG_0991.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;W drodze powrotnej zatrzymalismy sie jeszcze na chwile w Milluni - niewielkiej opuszczonej wiosce gorniczej. Wzdluz drogi rozciagniety jest tutaj cmentarz gornikow - niezwykle malowniczo wygladajacy na tle Huayna Potosi.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MIdHWKElI/AAAAAAAAB64/eNB-8HzJYw4/s1600/IMG_0999.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MIdHWKElI/AAAAAAAAB64/eNB-8HzJYw4/s320/IMG_0999.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-2697774412624483226?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/2697774412624483226/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/05/cordiliera-real.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2697774412624483226'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2697774412624483226'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/05/cordiliera-real.html' title='Cordiliera Real'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S-MFfEapWZI/AAAAAAAAB5Y/T-8oYAlW4pc/s72-c/IMG_0811.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-1339154913959403936</id><published>2010-04-30T23:49:00.000+02:00</published><updated>2010-04-30T23:49:39.917+02:00</updated><title type='text'>Valle de la Luna</title><content type='html'>Chcac choc troche odpoczac od ulicznego zgielku La Paz wybralismy sie na krotka wycieczke poza miasto do Valle de la Luna. Dolina slynie z silnie zerodowanych, pionowych form skalnych przypominajcych krajobraz ksiezycowy. Mimo, iz polozona jest na obrzezach La Paz, oprocz nas i francuskiej trzypokoleniowej rodzinki, nie bylo zadnych turystow.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tO1CZt9jI/AAAAAAAAB5A/_WMf3MsCx1M/s1600/IMG_0648.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tO1CZt9jI/AAAAAAAAB5A/_WMf3MsCx1M/s320/IMG_0648.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tOs_uyjCI/AAAAAAAAB44/5B94mUSIL_I/s1600/IMG_0647.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tOs_uyjCI/AAAAAAAAB44/5B94mUSIL_I/s320/IMG_0647.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tPl5g7lZI/AAAAAAAAB5I/rc6AGm9s4dM/s1600/IMG_0645.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tPl5g7lZI/AAAAAAAAB5I/rc6AGm9s4dM/s320/IMG_0645.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tPyg_X-sI/AAAAAAAAB5Q/8K6mDNnLDd8/s1600/IMG_0633.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tPyg_X-sI/AAAAAAAAB5Q/8K6mDNnLDd8/s320/IMG_0633.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="goog_1621862160"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1621862161"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-1339154913959403936?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/1339154913959403936/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/valle-de-la-luna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1339154913959403936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1339154913959403936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/valle-de-la-luna.html' title='Valle de la Luna'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tO1CZt9jI/AAAAAAAAB5A/_WMf3MsCx1M/s72-c/IMG_0648.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-8011681290945702236</id><published>2010-04-30T23:30:00.006+02:00</published><updated>2010-04-30T23:35:50.396+02:00</updated><title type='text'>La Paz - miasto o wielu obliczach</title><content type='html'>Po dziewieciu dniach z zalem opuszczalismy Sucre. Podroz do La Paz miala nam zajac 12 godzin. Niestety nie obylo sie bez przygod. Juz po niespelna dwoch godzinach zgasl silnik i za nic nie dalo sie go odpalic. W efekcie przez trzy godziny stalismy w szczerym polu, w srodku nocy. W koncu udalo sie kierowcom naprawic autobus i ruszylismy w dalsza droge. Rano obudzilismy sie na przedmiesciach La Paz, juz bez zadnego opoznienia.&lt;br /&gt;Jest ono polozone w glebokiej kotlinie ponizej plaskowyzu Altiplano. Wszystkie jej zbocza sa calkowicie zabudowane. tutaj mieszkaja ubozsi mieszkancy miasta, a zabudowa. Natomiast na dnie kotliny znajduje sie centrum miasta z biurowcami, hotelami i historyczna zabudowa oraz ogromne strzezone wille najbogatszych mieszkancow. Kontrasty obecne w calej Boliwii sa tutaj jeszcze bardziej widoczne.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tDduh2fcI/AAAAAAAAB3Q/wd-dD3wjnMg/s1600/IMG_0752.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tDduh2fcI/AAAAAAAAB3Q/wd-dD3wjnMg/s320/IMG_0752.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tDUcqVjrI/AAAAAAAAB3I/GzkNGDWVD6o/s1600/IMG_0744.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tDUcqVjrI/AAAAAAAAB3I/GzkNGDWVD6o/s320/IMG_0744.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tDpw4RjmI/AAAAAAAAB3Y/0w-JxlNad1Y/s1600/IMG_0614.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tDpw4RjmI/AAAAAAAAB3Y/0w-JxlNad1Y/s320/IMG_0614.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Najwazniejszym zabytkiem La Paz jest kosciol i klasztor sw Franciszka. W cenie biletu mozna tez wejsc na wieze, skad rozposciera sie piekny widok na miasto oraz na wewnetrzne dziedzince dajace schronienie przed gwarem miasta nie tylko ludziom, ale rowniez i zwierzetom. To wlasnie na jednym z dziedzincow udalo nam sie zobaczyc pierwszego szafirowo- zielonego kolibra.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tCQLiGiZI/AAAAAAAAB24/uWAFYIx2tFU/s1600/IMG_0582.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tCQLiGiZI/AAAAAAAAB24/uWAFYIx2tFU/s320/IMG_0582.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tB9JEgNYI/AAAAAAAAB2w/tiH3BPZ7-xk/s1600/IMG_0606.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tB9JEgNYI/AAAAAAAAB2w/tiH3BPZ7-xk/s320/IMG_0606.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tBHwxV9fI/AAAAAAAAB2o/jpdwMp5JbKM/s1600/IMG_0611.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tBHwxV9fI/AAAAAAAAB2o/jpdwMp5JbKM/s320/IMG_0611.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tCrUMKu8I/AAAAAAAAB3A/mWR85uQN4jo/s1600/IMG_0591.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tCrUMKu8I/AAAAAAAAB3A/mWR85uQN4jo/s320/IMG_0591.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na ulicach La Paz panuje totalny chaos. Wzglednie nowoczense budynki sasiaduja z dzielnicami targowymi.&amp;nbsp; Nawolywania ulicznych sprzedawcow nikna w dzwiekach klaksonow. Pierwszy raz spotkalismy sie z naganiaczami siedzacymi w busikach i wykrzykujacymi pokonywana trase. Nie istnieja tutaj zadne przystanki, drzwi busow sa ciagle otwarte, takze mozna w kazdej chwili do nich wskoczyc lub z nich wyskoczyc, nawet na srodku kilkupasmowej ulicy. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tESYdWyWI/AAAAAAAAB3w/v2NyrC5oBvY/s1600/IMG_0580.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tESYdWyWI/AAAAAAAAB3w/v2NyrC5oBvY/s320/IMG_0580.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tJ81bYBVI/AAAAAAAAB4g/4wR_fgcGFIQ/s1600/IMG_0627.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tJ81bYBVI/AAAAAAAAB4g/4wR_fgcGFIQ/s320/IMG_0627.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Indianska dzielnica to prawdziwy raj dla poszukiwaczy pamiatek i oryginalnych prezentow. Dostac mozna tu prawie wszystko: od hamakow, torebek i ubran po magiczne ziola i ususzone plody lamy. Te ostatnie wmurowane w fundamenty nowego domu maja przyniesc szczescie i pomyslnosc jego wlascicielom.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tEB24T3DI/AAAAAAAAB3g/bzjJBY1EqyM/s1600/IMG_0577.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tEB24T3DI/AAAAAAAAB3g/bzjJBY1EqyM/s320/IMG_0577.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tELCGgg9I/AAAAAAAAB3o/fGoLeLUyOaU/s1600/IMG_0579.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tELCGgg9I/AAAAAAAAB3o/fGoLeLUyOaU/s320/IMG_0579.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Trzeciego dnia pobytu w La Paz udalismy sie na poszukiwanie karnawalowych masek, kierujac sie posiadanymi przewodnikami. W&amp;nbsp; ten sposob odwiedzilismy w sumie cztery muzea, ale w zadnym z nich nie bylo nawet sladu masek. W koncu wyczerpani ogladaniem zdjec boliwijskich cholit z poczatku XX wieku i porcelanowych figurek obrazujacych historyczne bitwy, mecze pilkarskie i egzekucje miejscowych bohaterow trafilismy do Muzeum Etnografii i Folkloru. Co ciekawe wstep do muzeum jest bezplatny. Najwieksza atrakcja jest oczywiscie kolekcja przerazajacych masek wykorzystywanych przez boliwijskich tancerzy podczas karnawalu. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tEoXalmxI/AAAAAAAAB34/XB3XbNJrags/s1600/IMG_0679.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tEoXalmxI/AAAAAAAAB34/XB3XbNJrags/s320/IMG_0679.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tEv7Vor1I/AAAAAAAAB4A/lm6bA0XxhVI/s1600/IMG_0710.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tEv7Vor1I/AAAAAAAAB4A/lm6bA0XxhVI/s320/IMG_0710.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tE6Pbj8uI/AAAAAAAAB4I/tYVZQV1j69U/s1600/IMG_0698.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tE6Pbj8uI/AAAAAAAAB4I/tYVZQV1j69U/s320/IMG_0698.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tFEvv-PTI/AAAAAAAAB4Q/eNPJ70yE0kA/s1600/IMG_0686.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tFEvv-PTI/AAAAAAAAB4Q/eNPJ70yE0kA/s320/IMG_0686.jpg" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-8011681290945702236?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/8011681290945702236/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/la-paz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8011681290945702236'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8011681290945702236'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/la-paz.html' title='La Paz - miasto o wielu obliczach'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9tDduh2fcI/AAAAAAAAB3Q/wd-dD3wjnMg/s72-c/IMG_0752.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-7612336594661894996</id><published>2010-04-26T23:32:00.000+02:00</published><updated>2010-04-26T23:32:42.276+02:00</updated><title type='text'>Niedzielny targ w Tarabuco</title><content type='html'>W niedziele pojechalismy do, oddalonego o 60km od Sucre, Tarabuco, gdzie odbywa sie cotygodniowy targ. Obawialismy sie, ze bedzie on mial charakter czysto turystyczny. Na miejscu czekalo nas mile zaskoczenie. Okazalo sie, ze wiekszosc stanowila miejscowa ludnosc w oryginalnych tradydycyjnych strojach. Szczegolnie podobaly nam sie wymyslne nakrycia glowy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YDxsoCu2I/AAAAAAAAB14/5dWQTIoODy8/s1600/IMG_0462.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YDxsoCu2I/AAAAAAAAB14/5dWQTIoODy8/s320/IMG_0462.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YEVLqXmCI/AAAAAAAAB2Q/J2o_M3qh9nY/s1600/IMG_0433.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YEVLqXmCI/AAAAAAAAB2Q/J2o_M3qh9nY/s320/IMG_0433.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YD8LzG7wI/AAAAAAAAB2A/_4Cji6Tk2MY/s1600/IMG_0424.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YD8LzG7wI/AAAAAAAAB2A/_4Cji6Tk2MY/s320/IMG_0424.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YEHsteDOI/AAAAAAAAB2I/zIflom-rzdc/s1600/IMG_0419.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YEHsteDOI/AAAAAAAAB2I/zIflom-rzdc/s320/IMG_0419.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YEukJKfzI/AAAAAAAAB2g/jguay5NErB8/s1600/IMG_0456.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YEukJKfzI/AAAAAAAAB2g/jguay5NErB8/s320/IMG_0456.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YEiwsstFI/AAAAAAAAB2Y/10rdPWcEy2s/s1600/IMG_0436.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YEiwsstFI/AAAAAAAAB2Y/10rdPWcEy2s/s320/IMG_0436.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-7612336594661894996?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/7612336594661894996/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/niedzielny-targ-w-tarabuco.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/7612336594661894996'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/7612336594661894996'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/niedzielny-targ-w-tarabuco.html' title='Niedzielny targ w Tarabuco'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YDxsoCu2I/AAAAAAAAB14/5dWQTIoODy8/s72-c/IMG_0462.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-3490347780663811718</id><published>2010-04-26T22:10:00.113+02:00</published><updated>2010-04-26T23:19:10.794+02:00</updated><title type='text'>Sucre - Biale Miasto</title><content type='html'>Po dwoch miesiacach w podrozy mielismy juz ochote zostac gdzies troche dluzej. Przy okazji postanowilismy wziac sie na serio za nasz kulejacy hiszpanski. Padlo wiec na Sucre, nazywane tez Bialym Miastem. W zasadzie wiekszosc ludzi mysli, ze stolica Boliwii jest La Paz. Tymczasem konstytucyjna stolica tego kraju jest wlasnie Sucre, choc prawie wszystkie urzedy centralne, poza Trybunalem Konstytucyjnym, mieszcza sie w La Paz. To wlasnie w Sucre w 1825 roku zostala proklamowana niepodleglosc Boliwii. Tutaj tez znajduje sie najstarszy uniwersytet Ameryki Poludniowej.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;W sumie spedzilismy tu dziesiec dni i rownie dobrze moglibysmy zostac o wiele dluzej. Sucre to piekne miasto otoczone gorami. W centrum dominuje kolonialna architektura, w wiekszosci w bialym kolorze, z licznymi placami i pelnymi zieleni skwerami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X3Qlc-FII/AAAAAAAABzw/eiCx8ONmmo8/s1600/IMG_0491.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X3Qlc-FII/AAAAAAAABzw/eiCx8ONmmo8/s320/IMG_0491.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X3jimjj5I/AAAAAAAABz4/8eD0Q-zISOc/s1600/IMG_0517.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X3jimjj5I/AAAAAAAABz4/8eD0Q-zISOc/s320/IMG_0517.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X2x0ivE0I/AAAAAAAABzo/mJHjA844t4Y/s1600/IMG_0574.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X2x0ivE0I/AAAAAAAABzo/mJHjA844t4Y/s320/IMG_0574.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zatrzymalismy sie w Alojamiento La Plata, znajdujacym sie dokladnie naprzeciwko glownego placu targowego - Mercado Central. Ta lokalizacja byla dla nas idealna. To wlasnie tutaj zaopatrywalismy sie w owoce i warzywa, pilismy swiezo wyciskane soki i kosztowalismy specjalow miejscowej kuchni. Najdziwniejszym zestawieniem byla dla nas miejscowa kolacja, skladajaca sie z miesa, parowki, banana, sadzonego jajka, frytek i ryzu - wszystko smazone na glebokim tluszczu.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X5rq9Mg3I/AAAAAAAAB0A/MOjlBlQIEls/s1600/IMG_0475.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X5rq9Mg3I/AAAAAAAAB0A/MOjlBlQIEls/s320/IMG_0475.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X560d8Q0I/AAAAAAAAB0I/DkgkyiZThj4/s1600/IMG_0521.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X560d8Q0I/AAAAAAAAB0I/DkgkyiZThj4/s320/IMG_0521.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tutaj tez drugiego dnia poznalismy Gabe i Dominike, a za ich posrednictwem rowniez Basie i Grzeska. Razem tworzylismy mocna polska grupe umawiajac sie codziennie na almuerzo, a czasem rowniez na wieczorne wyjscia.&lt;br /&gt;Najciekawszy widok na cale miasto rozciaga sie z placu Recoleta. Znajduje sie tu mila kawiarnia, gdzie  siedzac na wygodnych lezakach w cieniu palmowych parasoli wreszcie moglismy sie poczuc jak na prawdziwych wakacjach, saczac kawke i podziwiajac panorame miasta.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X7FfNqtWI/AAAAAAAAB0Q/hQkhhaQG9Ok/s1600/IMG_0502.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X7FfNqtWI/AAAAAAAAB0Q/hQkhhaQG9Ok/s320/IMG_0502.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X7Qp0J_sI/AAAAAAAAB0Y/SUHK9x18ejU/s1600/IMG_0498.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X7Qp0J_sI/AAAAAAAAB0Y/SUHK9x18ejU/s320/IMG_0498.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X7cdUg4KI/AAAAAAAAB0g/nqabVuZv2f0/s1600/IMG_0514.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X7cdUg4KI/AAAAAAAAB0g/nqabVuZv2f0/s320/IMG_0514.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Korzystajac z dluzszego pobytu w jednym miejscu zapisalismy sie na tygodniowy intensywny kurs hiszpanskiego. Kazde popoludnie spedzalismy w Bolivian Spanish School, a przedpoludnia poswiecalismy na nauke i przygotowania do kolejnej lekcji. Bylo to strzalem w dziesiatke. Jorge okazal sie swietnym nauczycielem, a w tydzien przerobilismy tyle materialu, ze teraz bedziemy potrzebowali kolejnych dwoch, zeby sie tego porzadnie nauczyc.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Kolejna zaleta dluzszego pobytu w jednym miejscu jest mozliwosc jego dokladniejszego poznania. Spacerujac po ulicach miasta trafilismy przypadkowo na tutejszy cmentarz. Wyglada on jak duzy, znakomicie utrzymany park, z alejkami, placykami, lawkami, a nawet fontanna.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X_kdHmSvI/AAAAAAAAB0o/eS2LWJmZjz0/s1600/IMG_0542.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X_kdHmSvI/AAAAAAAAB0o/eS2LWJmZjz0/s320/IMG_0542.jpg" /&gt;&lt;span id="goog_886523072"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_886523073"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YAUJ1x6nI/AAAAAAAAB1A/U3hNnMNlZMw/s1600/IMG_0556.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YAUJ1x6nI/AAAAAAAAB1A/U3hNnMNlZMw/s320/IMG_0556.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YAFANdMLI/AAAAAAAAB04/GYZpi0QjiGQ/s1600/IMG_0553.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YAFANdMLI/AAAAAAAAB04/GYZpi0QjiGQ/s320/IMG_0553.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wzdluz glownej alei znajduja sie ogromne i stare grobowce rodzinne, a w tylnej czesci sciany i kaplice mieszczace urny z prochami ukryte za szklanymi gablotami mieszczacymi fotografie i kwiaty.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X_2nyWHuI/AAAAAAAAB0w/bcowsLnBYcI/s1600/IMG_0540.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X_2nyWHuI/AAAAAAAAB0w/bcowsLnBYcI/s320/IMG_0540.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YAfyFYGPI/AAAAAAAAB1I/-Au8PGgptKo/s1600/IMG_0550.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YAfyFYGPI/AAAAAAAAB1I/-Au8PGgptKo/s320/IMG_0550.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YAsW5xH1I/AAAAAAAAB1Q/OQHwpzUjyxM/s1600/IMG_0552.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YAsW5xH1I/AAAAAAAAB1Q/OQHwpzUjyxM/s320/IMG_0552.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Szczegolne wrazenie robia witryny skrywajace urny dzieci, zawierajace ich ulubione zabawki.&lt;br /&gt;W Sucre znajduja sie liczne zabytkowe koscioly. Niestety wiekszosc z nich byla zamknieta. Zwiedzanie, sila rzeczy, musialo sie wiec ograniczyc do ogladania ich z zewnatrz.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YCHYq3cqI/AAAAAAAAB1Y/7jrpeR1oDdc/s1600/IMG_0570.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YCHYq3cqI/AAAAAAAAB1Y/7jrpeR1oDdc/s320/IMG_0570.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YCVgHz36I/AAAAAAAAB1g/lJlYpSL6K3g/s1600/IMG_0534.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YCVgHz36I/AAAAAAAAB1g/lJlYpSL6K3g/s320/IMG_0534.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YCho23vPI/AAAAAAAAB1o/nYQ9o-GZLIY/s1600/IMG_0528.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YCho23vPI/AAAAAAAAB1o/nYQ9o-GZLIY/s320/IMG_0528.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YCq8SC-0I/AAAAAAAAB1w/qKErQiI4JTg/s1600/IMG_0569.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9YCq8SC-0I/AAAAAAAAB1w/qKErQiI4JTg/s320/IMG_0569.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-3490347780663811718?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/3490347780663811718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/sucre-biale-miasto.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3490347780663811718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3490347780663811718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/sucre-biale-miasto.html' title='Sucre - Biale Miasto'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9X3Qlc-FII/AAAAAAAABzw/eiCx8ONmmo8/s72-c/IMG_0491.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-8460812131915741107</id><published>2010-04-23T03:40:00.001+02:00</published><updated>2010-04-26T18:26:37.031+02:00</updated><title type='text'>Potosi - w cieniu Srebrnej Gory</title><content type='html'>Nasz pobyt w Potosi zaczal sie od malego zgrzytu. Okazalo sie, ze w zadnym z bardzo licznych tu bankomatow nie moglismy wyplacic gotowki. Pol dnia spedzilismy biegajac od jednego do drugiego i wszedzie byl ten sam rezultat. Co gorsza okazalo sie, ze z naszymi polskimi kartami nie moglismy tez wyplacic pieniedzy w kasach bankow. Bylismy wiec ugotowani. Mielismy co prawda jeszcze jakis zapas gotowki, ale w perspektywie ciagle jeszcze cztery miesiace podrozy i zadnych gwarancji, ze dalej obedzie sie bez podobnych problemow. W efekcie stracilismy caly dzien na chodzenie od banku do banku. W koncu ustalilismy jednak, ze nasz polski bank przesle nam gotowke przez MoneyGram i rychlo rozwiaze ten problem. Moglismy wiec zaczac cieszyc sie miastem.&lt;br /&gt;Potosi zapiera dech w piersiach i to doslownie. Znajduje sie ono bowiem na wysokosci 4060 m n.p.m. i jest najwyzej polozonym miastem na swiecie. Jego zwiedzanie nie jest zatem wcale takie proste.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W7iqR8aJI/AAAAAAAABy4/she6MmLswg4/s1600/18+001+Potosi.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W7iqR8aJI/AAAAAAAABy4/she6MmLswg4/s320/18+001+Potosi.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W73elqvXI/AAAAAAAABzA/TVy7OvUy4JA/s1600/IMG_0272.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W73elqvXI/AAAAAAAABzA/TVy7OvUy4JA/s320/IMG_0272.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W8L7ZwkQI/AAAAAAAABzI/txLHzJ1caXo/s1600/IMG_0327.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W8L7ZwkQI/AAAAAAAABzI/txLHzJ1caXo/s320/IMG_0327.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W8kDYMiZI/AAAAAAAABzQ/S2-Ad0EqptU/s1600/IMG_0336.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W8kDYMiZI/AAAAAAAABzQ/S2-Ad0EqptU/s320/IMG_0336.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Waskie uliczki, kamienice z bogato zdobionymi portalami i drewnianymi balkonami, liczne koscioly i muzea, do tego niebieskie niebo i wielokolorowa Cerro Rico, zwana tez czasem Srebrna Gora, w tle. To wlasnie znajdujacym sie w niej pokladom srebra miasto zawdzieczalo swoj gwaltowny rozwoj. W XVI wieku bylo wieksze nawet od Paryza czy Rzymu. Kazdy sukces ma jednak swoja cene. Przy wydobyciu srebra i cyny w tutejszych kopalniach zginelo w sumie na przestrzeni wiekow 8 milionow ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W84GzTKMI/AAAAAAAABzY/stLppZERSRU/s1600/IMG_0321.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W84GzTKMI/AAAAAAAABzY/stLppZERSRU/s320/IMG_0321.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W9JKMu9dI/AAAAAAAABzg/ewmaJ0GldC8/s1600/IMG_0320.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W9JKMu9dI/AAAAAAAABzg/ewmaJ0GldC8/s320/IMG_0320.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Podobnie jak wiekszosc odwiedzajacych Potosi udalismy sie wiec na Cerro Rico, aby przyjrzec sie pracy gornikow. W dalszym ciagu trwa bowiem wydobycie i liczne agencje turystyczne oferuja wycieczki do dzialajacych kopalni. Nie zdecydowalismy sie jednak na zadna z nich a jedynie poszlismy zobaczyc kopalnie z zewnatrz. Trafilismy akurat na przerwe w pracy. Wielu gornikow jadlo &lt;i&gt;almuerzo &lt;/i&gt;(obiad). Mijalismy tez dzieci i kobiety zanoszace posilek swoim ojcom i mezom.&lt;br /&gt;Codzienne zycie gornikow, przede wszystkim dzieci pracujacych w tutejszych kopalniach pokazuje film dokumentalny "Devil´s Miners", ktory mielismy okazje obejrzec w Sucre. Jego bohaterem jest czternastoletni chlopiec, polsierota, ktory od czterech lat pracuje w kopalni. Jego dzienny zarobek to zaledwie rownowartosc czterech dolarow. Pracuja przy uzyciu podstawowych narzedzi na glebokosci do nawet kilkuset metrow pod powierzchnia ziemii. Kopalnie to tak naprawde wydrazone w skale tunele, bez jakichkolwiek zabezpieczen i urzedzen pomiarowych.Dlugie przebywanie w takich warunkach powoduje pylice pluc. Dlatego gornicy dozywaja okolo 35-40 lat, o ile oczywiscie wczesniej nie ulegna wypadkowi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-8460812131915741107?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/8460812131915741107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/potosi-w-cieniu-srebrnej-gory.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8460812131915741107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8460812131915741107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/potosi-w-cieniu-srebrnej-gory.html' title='Potosi - w cieniu Srebrnej Gory'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S9W7iqR8aJI/AAAAAAAABy4/she6MmLswg4/s72-c/18+001+Potosi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-9130427858158388421</id><published>2010-04-22T02:43:00.026+02:00</published><updated>2010-04-22T03:08:04.406+02:00</updated><title type='text'>Salar de Uyuni</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Obowiazkowym punktem kazdego pobytu w Boliwii jest wycieczka do Salar de Uyuni. Mozna ja zrobic w zasadzie tylko korzystajac z miejscowej agencji. Pozostalo nam tylko zdecydowac czy ruszyc z Tupizy, czy tez dojechac do Uyuni i skorzystac z uslug tamtejszych biur. Ta pierwsza opcja byla drozsza, ale wybralismy wlasnie nia, gdyz pozwalala nam zobaczyc wiecej. Caly wyjazd trwal 4 dni i prowadzil bezdrozami poludniowej czesci plaskowyzu Altiplano. W tym czasie przejechalismy okolo 1200 km osiagajac wysokosc ponad 5000m n.p.m. Poza nami w naszym jeepie byli: Diete- nasz boliwijski przewodnik i zarazem kierowca, Andy z Londynu i dwoch Australijczykow: Matt i Ryan. Wszyscy tworzylismy calkiem zgrana ekipe i bardzo dobrze sie razem bawilismy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-d4jC9sWI/AAAAAAAABww/v__riC5oCks/s1600/17+198+Salar+de+Uyuni.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-d4jC9sWI/AAAAAAAABww/v__riC5oCks/s320/17+198+Salar+de+Uyuni.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;DZIEN 1 &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Juz pierwszego dnia, kiedy wspielismy sie waska droga na szczyt jednej z gor, moglismy zobaczyc krazace ponad naszymi glowami ogromne kondory. W dole sterczaly czerwone skaly opadajace pionowo do, znajdujacej sie ponad sto metrow nizej zielonej doliny. Lagodniejsze zbocza porastaly natomiast kilkumetrowe kaktusy. Podczas przerwy na lunch towarzyszyly nam stada lam ze smiesznymi, kolorowymi pomponikami w uszach, ktorymi hodowcy oznaczaja swoje zwierzeta.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-eFqNEguI/AAAAAAAABw4/Uorb495s0vM/s1600/17+013+w+drodze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-eFqNEguI/AAAAAAAABw4/Uorb495s0vM/s320/17+013+w+drodze.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po raz pierwszy moglismy sprobowac miesa lamy w pysznych tamales (rodzaj golabkow zawinietych w liscie kukurydzy) oraz lisci koki, ktore pomagaja zniesc dolegliwosci zwiazane z duzymi wysokosciami i w smaku przypominaja troche gorzkawa zielona herbate. Zucie lisci koki jest bardzo popularne w Boliwii; ich hodowla oraz sprzedaz jest tutaj legalna i ma kilkutysiacletnia historie. Na noc zatrzymalismy sie w San Antonio de Lipez- niewielkiej i bardzo biednej wiosce. Jedynym zrodlem dochodow jej mieszkancow sa nieliczni turysci zatrzymujacy sie na noc. Domy&amp;nbsp; zbudowane byly z bloczkow z suszonego blota i kryte sloma.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-ePeEMhEI/AAAAAAAABxA/AZ1PCso0GFA/s1600/17+025+San+Antonio+de+Lipez.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-ePeEMhEI/AAAAAAAABxA/AZ1PCso0GFA/s320/17+025+San+Antonio+de+Lipez.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;DZIEN 2 &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Drugiego dnia ruszylismy w droge jeszcze przed switem. Wschod slonca przywital nas w ruinach starej, inkaskiej wioski, polozonej u stop gory, w ktorej znajdowaly sie znaczne poklady srebra. Gdy na te tereny przybyli Hiszpanie, zmusili miejscowych Indian do niewolniczej pracy w miejscowych kopalniach, pozwalajac im wychodzic na powierzchnie tylko raz w miesiacu. Inkowie w koncu sie zbuntowali i udalo im sie przegnac Hiszpanow, po czym wrocili do swego dawnego zycia, z wielokrotnymi malzenstwami i skladaniem dzieci w ofierze bogom. To wszystko doprowadzilo do wyludnienia wioski. Dopiero w XX wieku podjeto probe ponownego zasiedlenia wsi i ekspoatacji kopalni. Jednak kazdy kto sie wprowadzil slyszal podobno w nocy dziwne glosy i szybko wariowal. Podobnie kazda proba ponownego otworzenia kopalni konczyla sie fiaskiem. Korytarze sie zawalaly grzebiac w nich ludzi. Byla to kara za obudzenie spiacego boga Tio.&lt;br /&gt;W trakcie wyprawy nie obylo sie tez bez nieoczekiwanych przygod. Jeden z samochodow zepsul sie w srodku pustkowia i nie byl w stanie dalej pojechac.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-emZ8Pd2I/AAAAAAAABxI/3gclq3UDD8E/s1600/17+050+w+drodze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-emZ8Pd2I/AAAAAAAABxI/3gclq3UDD8E/s320/17+050+w+drodze.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czekal nas wiec kilkugodzinny przymusowy postoj, w trakcie ktorego kierowcy musieli go naprawic.&lt;br /&gt;Wreszcie dojechalismy do zrodel termalnych Aqua Calientes, gdzie moglismy skorzystac z dobrodziejstw goracej kapieli w pieknych okolicznosciach przyrody.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-ewbBCexI/AAAAAAAABxQ/UAiYHtqryZE/s1600/17+065+Aquas+Caliente.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-ewbBCexI/AAAAAAAABxQ/UAiYHtqryZE/s320/17+065+Aquas+Caliente.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;O wiele mniej przyjaznie, choc rownie imponujaco, wygladaly gejzery Sol de Manana, polozone 5000m n.p.m. Powietrze przesycone bylo zapachem siarki, a z poszczegolnych dziur w ziemii wydobywal sie blotne bable i fontanny do dwoch metrow wysokosci. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-e4rPUMkI/AAAAAAAABxY/s2sUEbkmAd0/s1600/17+085+Sol+de+Manana.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-e4rPUMkI/AAAAAAAABxY/s2sUEbkmAd0/s320/17+085+Sol+de+Manana.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;DZIEN 3 &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Po kolejnej nieprzespanej nocy (wysokosc 4600m n.p.m. dawala sie wszystkim we znaki) dojechalismy do jednej z glownych atrakcji calej wycieczki Laguny Colorada slynacej z niesamowitej gry kolorow.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-fFBFKmTI/AAAAAAAABxg/HgiJJ9UYkhs/s1600/17+103+Laguna+Colorada.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-fFBFKmTI/AAAAAAAABxg/HgiJJ9UYkhs/s320/17+103+Laguna+Colorada.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dzieki czerwonym algom woda ma charakterystyczna czerwona barwe. Przy brzegu wystepowaly tu tez gorace zrodla, co w polaczeniu z przerazliwym chlodem poranka dawalo niezwykle widowiskowy efekt unoszacych sie mgiel. Calosci dopelnialy brodzace w wodzie rozowe flamingi.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-fUZPyouI/AAAAAAAABxo/DHEZf1iuf80/s1600/17+137+w+drodze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-fUZPyouI/AAAAAAAABxo/DHEZf1iuf80/s320/17+137+w+drodze.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dalej droga wila sie kamienna pustynia mijajac po drodze kolejne jeziora i niesamowite formy skalne, w tym Arbol de Piedra, czyli kamienne drzewo, az w koncu dotarlismy do podnoza dymiacego wulkanu Ollague.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-ft2F9D5I/AAAAAAAABx4/KKUgAfBLT5g/s1600/17+120+drogi+Boliwii.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-ft2F9D5I/AAAAAAAABx4/KKUgAfBLT5g/s320/17+120+drogi+Boliwii.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-gIv2MWxI/AAAAAAAAByI/AoDAohdxRXg/s1600/17+125+w+drodze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-gIv2MWxI/AAAAAAAAByI/AoDAohdxRXg/s320/17+125+w+drodze.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Bardziej ciekawe od samego wulkanu byly jednak niezwykle formy skalne pochodzenia wulkanicznego.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-fk7ZRVII/AAAAAAAABxw/8dKB_jMM0lc/s1600/17+143+w+drodze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-fk7ZRVII/AAAAAAAABxw/8dKB_jMM0lc/s320/17+143+w+drodze.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Abstrakcyjne, wyoblone ksztalty z ogromnymi przewieszeniami wygladajace jak fale zastyglej lawy.&lt;br /&gt;Jadac srodkiem wielkiego slonego jeziora Salar de Chiguana zostalismy nagle zatrzymani przez kilkunastoletnia dziewczynke. To niemieckie malzenstwo z dwiema corkami w wieku okolo 8 i 12 lat, podrozujace przez Ameryke na dwoch motorach, chcialo dopytac sie o dalsza droge.&lt;br /&gt;Jadac salarem zauwazylismy tez ciekawe zjawisko. Otaczajace nas gory odbijaly sie w powierzchni soliska jak w zwierciadle. Nie bardzo wiedzielismy, co jest rzeczywiste i gdzie konczy sie horyzont. Najciekawiej wygladaly male wyspy - jak lezki zawieszone w przestworzach. Wszystko to dzialo sie jednak bez kropli wody. To rozgrzane sloncem powietrze, w polaczeniu z krysztalkami soli powodowaly to zjawisko.&lt;br /&gt;Wreszcie ok. 17.00 dojechalismy do celu - solnego hotelu na skraju Salar de Uyuni, w ktorym mielismy spedzic kolejna noc.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-f9dGVDjI/AAAAAAAAByA/ljWlGtPPvUc/s1600/17+155+hotel+solny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-f9dGVDjI/AAAAAAAAByA/ljWlGtPPvUc/s320/17+155+hotel+solny.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jego sciany w calosci zbudowane byly z bloczkow soli polaczonych zaprawa z soli rozpuszczonej w wodzie z niewielkim dodatkiem cementu. Podloge stanowily wysypane grudki soli i nawet meble oraz elementy wykoczenia (lozka, stoly, krzesla, zyrandole) wykonane byly z soli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;DZIEN 4&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ostatni dzien to najwieksza atrakcja calej wycieczki, czyli Salar de Uyuni. Jest to ogromne slone jezioro o powierzchni 12000 km2. W porze deszczowej przykryte jest warstwa wody. Przez wiekszosc roku jest to jednak jaskrawo biala, plaska powierzchnia solnej skorupy, na ktorej od czasu do czasu wyrastaja wyspy porosniete kaktusami.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-gfgPNrwI/AAAAAAAAByQ/Bl56lCoqUtw/s1600/17+177+Isla+Incahuasi.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-gfgPNrwI/AAAAAAAAByQ/Bl56lCoqUtw/s320/17+177+Isla+Incahuasi.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Gdzie tylko spojrzec widac iskrzaca sie w sloncu biel podloza oraz blekit nieba.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-gpAV0vII/AAAAAAAAByY/UhJ4_0ZRzLs/s1600/17+184+Salar+de+Uyuni.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-gpAV0vII/AAAAAAAAByY/UhJ4_0ZRzLs/s320/17+184+Salar+de+Uyuni.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-gxQlKMSI/AAAAAAAAByg/Ek5DizAX_c8/s1600/17+188+Salar+de+Uyuni.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-gxQlKMSI/AAAAAAAAByg/Ek5DizAX_c8/s320/17+188+Salar+de+Uyuni.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-g3hpH00I/AAAAAAAAByo/5_T--TrGlRk/s1600/17+189+Salar+de+Uyuni.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-g3hpH00I/AAAAAAAAByo/5_T--TrGlRk/s320/17+189+Salar+de+Uyuni.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Koncowym punktem programu bylo cmentarzysko pociagow - oddalone o kilka kilometrow od Uyuni zlomowisko lokomotyw, wagonow i torow kolejowych. Wszystko porozrzucane po calym terenie i rdzewiejace robilo niesamowite wrazenie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-g_riYVGI/AAAAAAAAByw/djWtj5hnmiA/s1600/17+212+cmentarz+pociagow+w+Uyuni.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-g_riYVGI/AAAAAAAAByw/djWtj5hnmiA/s320/17+212+cmentarz+pociagow+w+Uyuni.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-9130427858158388421?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/9130427858158388421/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/obowiazkowym-punktem-kazdego-pobytu-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/9130427858158388421'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/9130427858158388421'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/obowiazkowym-punktem-kazdego-pobytu-w.html' title='Salar de Uyuni'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S8-d4jC9sWI/AAAAAAAABww/v__riC5oCks/s72-c/17+198+Salar+de+Uyuni.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-525731032254305412</id><published>2010-04-21T02:44:00.002+02:00</published><updated>2010-04-21T02:56:58.196+02:00</updated><title type='text'>Boliwijski Dziki Zachod</title><content type='html'>9 kwietnia, po szesciu tygodniach w Argentynie przekroczylismy granice boliwijska dokladnie 5121km od Ushuai. Mimo, ze tyle sie nasluchalismy o problemach przy wjezdzie do Boliwii i wymuszaniu lapowek przez celnikow, wszystko poszlo jak z platka.&lt;br /&gt;Zaraz po wejsciu do autobusu z Villazon do Tupizy moglismy sie przekonac o zyczliwosci Boliwijczykow. Pani, ktorej pozyczylismy scyzoryk oddala go z ... nadzianym na niego kawalkiem mortadeli. Wewnatrz panowala atmosfera wesolego pikniku, co pozwala jakos przetrwac mordercza, wielogodzinna jazde po gruntowych drogach bolwijskich. W Boliwii wiekszosc drog nie posiada bowiem asfaltu. Po drodze musielismy przejechac przez kilka rzeczek, bo akurat nie bylo mostu. Mijane wioski byly duzo biedniejsze niz te po argentynskiej stronie. Wiekszosc domow budowana byla z gliny, a kryte trzcina dachy czesto byly po prostu dziurawe. Najciekawszy fragment trasy byl okolo 10km od Tupizy. Skaly opadaja tu pionowo tworzac kanion szeroki na zaledwie kilkanascie metrow i wysoki na okolo 100. Przez jedna z nich wydrazono tunel. Byla to po prostu dziura w skale, bez zadnej obrobki. Autobus kolysal sie na wybojach prawie uderzajac o wystajace bloki skalne. Do Tupizy dojechalismy wieczorem, a dzieki temu, ze zorganizowalismy sie w silna (siedmioosobowa) grupe, nocleg w baaardzo korzystnej cenie w zasadzie sam nas znalazl.&lt;br /&gt;Boliwia to zupelnie inny swiat. Na ulicach panuje chaos. W miastach dominuje gwar ulicznych sprzedawcow, spora czesc pan (tzw. cholitas) ubrana jest w tradycyje stroje tj. szerokie, kolorowe spodnice, spod ktorych wystaja koronkowe halki, na glowach nosza meloniki lub kapelusze zdobione sztucznymi kwiatami. Calosci stroju czasem dopelnia dziecko noszone na plecach w wielobarwnej chuscie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S85M-cdtGXI/AAAAAAAABwo/06L2jytmduM/s1600/IMG_0415.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S85M-cdtGXI/AAAAAAAABwo/06L2jytmduM/s320/IMG_0415.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Gdy minal pierwszy szok zwiazany z tutejszymi cenami, postanowilismy skorzystac z okazji i wybralismy sie na kilkugodzinna wycieczke konna do pobliskich kanionow. Okoliczne krajobrazy przypominaly amerykanski&amp;nbsp; Dziki Zachod.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S85MQjRQ2YI/AAAAAAAABwY/gjj28pEGrH8/s1600/IMG_0709.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S85MQjRQ2YI/AAAAAAAABwY/gjj28pEGrH8/s320/IMG_0709.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S85MmfNxJiI/AAAAAAAABwg/TlZbNyxY6rc/s1600/IMG_0728.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S85MmfNxJiI/AAAAAAAABwg/TlZbNyxY6rc/s320/IMG_0728.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dookola zywej duszy, polpustynny krajobraz z gigantycznymi kaktusami oraz kilkudziesieciometrowymi pionoymi czerwonymi skalami zapierajacymi dech w piersiach. Wreszcie dotarlismy do glownej atrakcji calej wycieczki, czyli Kanionu del Inca.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S85LhO7ummI/AAAAAAAABwI/TAAeqo7FaCA/s1600/IMG_0666.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S85LhO7ummI/AAAAAAAABwI/TAAeqo7FaCA/s320/IMG_0666.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S85L3mEd08I/AAAAAAAABwQ/3Pji-UT-Dt8/s1600/IMG_0674.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S85L3mEd08I/AAAAAAAABwQ/3Pji-UT-Dt8/s320/IMG_0674.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tutaj nasze konie mialy chwile odpoczynku, po czym ruszylismy w droge powrotna do miasta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-525731032254305412?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/525731032254305412/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/boliwijski-dziki-zachod.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/525731032254305412'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/525731032254305412'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/boliwijski-dziki-zachod.html' title='Boliwijski Dziki Zachod'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S85M-cdtGXI/AAAAAAAABwo/06L2jytmduM/s72-c/IMG_0415.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-5155531964529457583</id><published>2010-04-19T00:53:00.026+02:00</published><updated>2010-04-19T18:39:12.787+02:00</updated><title type='text'>ABC Argentyny, czyli subiektywny alfabet Asi i Tomka</title><content type='html'>&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;A &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;jak &lt;b&gt;asado&lt;/b&gt;, czyli roznego rodzaju mieso i kielbaski pieczone na grillu (patrz: parrilla). Oczywiscie to najbardziej popularne to wolowina, ale na poludniu kraju (Patagonia i Ziemia Ognista) kroluje baranina.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;B &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;jak &lt;b&gt;Boca&lt;/b&gt;. To cieszaca sie niegdys nieciekawa slawa dzielnica portowa Buenos Aires, w ktorej w koncu XIX wieku narodzilo sie tango. Pelna kolorowych, niewielkich domkow z blachy i lokali oferujacych darmowe pokazy tanga.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;C &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;jak &lt;b&gt;churros&lt;/b&gt; - paluszki z ciasta wypelnione dulce de leche i posypane cukrem, oczywsicie smazone na glebokim tluszczu&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;D &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;jak &lt;b&gt;dulche de leche&lt;/b&gt;. Cos jak nutella tylko karmelowe i bardzo slodkie. Dodawane do wiekszosci slodyczy i ciastek.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;E &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;jak &lt;b&gt;empanady&lt;/b&gt;, czyli rodzaj duzych pierogow pieczonych lub smazonych, z roznym wypelnieniem np. z miesem, kurczakiem, serem i szynka, serem i cebula itd.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;F&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;jak &lt;b&gt;Fernet&lt;/b&gt;, mocna ziolowa wodka mieszana z Coca-Cola, dzieki niemu ustrzeglismy sie klopotow z zoladkiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;G&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;jak &lt;b&gt;gauczo&lt;/b&gt;, czyli argentynski cowboy. Ponoc w Argentynie panowalo niepisane prawo, ze kazdy glodny moze bez zgody wlasciciela bezkarne zabic krowe, barana, koze (czyli cokolwiek mu sie nawinie pod noz ;-)))). Wystarczy, ze po zabiciu biednego zwierzecia zdejmie z niego skore razem z glowa i rozciagnie na najblizszym plocie. My bylismy bliscy skorzystania z tego prawa po przekroczeniu na Ziemii Ognistej granicy argentynsko - chilijskiej - wworzenie zagranicznej zywnosci do Chile jest zabronione, a droga do Ushuaia jest dluga. &lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;H&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;jak &lt;b&gt;humitas&lt;/b&gt;, czyli miejscowe golabki zawijane w liscie palmowe; w wydaniu argentynskim slabo doprawione za to o bardzo intensywnym zapachu.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background-color: black; font-size: large;"&gt;J &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak jedzenie. Argentynczycy to bardzo miesozerny narod. Podstawowe danie to oczywicie &lt;b&gt;asado&lt;/b&gt;. Wolowina rzeczywiscie jest wysmienita i w ogole nie smakuje jak ta z polskich sklepow. Poza tym bardzo popularne sa &lt;b&gt;empanady&lt;/b&gt;, kielbasa przypominajaca nasza kaszanke (ale bez kaszy), locro (zupa gulaszowa). Poza tym Argentynczycy uwielbiaja pizze. Na deser przepyszne lody albo ciastka, ktore w wiekszosci zawieraja dulche de leche. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;K&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak koszty. Argentyna nie jest jakos wyjatkowo tanim krajem. Na pewno najdrozsze jej czesci to Ziemia Ognista i Patagonia. Ceny najtanszych noclegow w dormitorium wynosza od 30 do 50 peso, obiad w restaracji to 20 peso na polnocy do 60 peso na Ziemii Ognistej. Najdrozsze sa jednak polaczenia autobusowe, kosztujace w Patagonii nawet 10&amp;nbsp;USD za 100km. W trakcie naszego pobytu w Argentynie kurs peso wynosil ok. 3,8 USD.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;L&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak ludzie. Przez caly nasz pobyt w Argentynie spotkalismy sie wylacznie z zyczliwoscia i duza checia pomocy ze strony jej mieszkancow i to pomimo dzielacej nas bariery jezykowej (niestety nasz hiszpanski na razie nawet nie jest podstawowy). Na przyklad: Cesar, wspolwlasciciel hostelu El Manzano w ktorym zatrzymalismy sie na dwie noce w Bariloche, bezinteresownie podwiozl nas swoim samochodem na dworzec autobusowy. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;M&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak Maradona, ktory jest w Argentynie uwielbiany. My spotkalismy go w Buenos Aires w dzielnicy La Boca. Oczywiscie byl to tylko... sobowtor Diego. Pilka nozna odgrywa ogromna role w zyciu Argentynczykow. Na kazdym skwerku widac chlopcow grajacych w pilke, boiska sa wlasciwie wszedzie,&amp;nbsp;a mezczyzni potrafia ogladac pilke na okraglo w telewizji. Pomimo, ze prawie codziennie przez okragly rok rozgrywane sa mecze ligii argentynskiej i istnieje rowiez Copa Libertadores, to dla spragnionych tego sportu Argentyczykow transmitowane sa rowniez mecze lig europejskich oraz Champions Leage. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;P&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak &lt;b&gt;parrilla&lt;/b&gt;, czyli wielki grill, na ktorym przygotowuje sie w Argentynie asado. Nawet miejsca na polach namiotowych wyposazone sa w to niezbedne dla Argentynczykow urzadzenie. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;R&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak &lt;b&gt;Ruta 40&lt;/b&gt;, czyli najslynniejsza droga laczaca poludnie i polnoc Argentyny o lacznej dlugosci ponad 5000km.&amp;nbsp;Na dlugich odcinkach nie jest ona wyasfaltowana. Dobrze chociaz, ze mordercza&amp;nbsp;wielogodzinna jazde wynagradzaja piekne krajobrazy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background-color: black; font-size: large;"&gt;S &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak &lt;b&gt;sjesta&lt;/b&gt;, czyli przerwa na posilek i drzemke podczas dnia, z reguly pomiedzy 13.00 a 17.00, chociaz mamy wrazenie ze w tym zakresie panuje w Argentynie zupelna dowolnosc. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background-color: black; font-size: large;"&gt;T &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak &lt;b&gt;tango&lt;/b&gt;. Narodzilo sie ono w dzielnicy La Boca (patrz: &lt;b&gt;Boca&lt;/b&gt;) pod koniec XIX wieku. Buenos Aires zyje w rytmie tanga; na ulicy czasami mozna spotkac tanczace pary.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak &lt;b&gt;transport&lt;/b&gt;. My przemieszczalismy sie glownie autobusami, ktore wcale nie sa tanie (najdrozsze na poludniu!), ale zazwyczaj oferuja komfort nieznany Europejczykom. Na trasach dalekobieznych istnieja trzy rodzaje autobusow: semi- cama (najtanszy), coche cama i suite (total) cama (najdrozszy). Roznia sie komfortem foteli, przestrzenia pomiedzy poszczegolnymi fotelami i serowanym jedzeniem czy napojami. W autobusach typu suite (total) cama w cenie biletu serwowana jest nawet whiskey. Praktycznie kazde wieksze miasto posiada lotnisko- tarnsport lotniczy wydaje sie byc bardzo popularny wsrod Argentynczykow; niestety ceny biletow lotniczych sa duzo wyzsze dla obcokrajowcow niz dla autochtonow.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;U &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak &lt;b&gt;Ushuaia&lt;/b&gt;, czyli miasto na koncu swiata. Tylko 1000 km dzieli Ushuaie od Antarktydy i jest to odczuwalne w pogodzie: bylismy tam pod koniec lata, a temperatura wynosila okolo +5 stopni... i do tego oczywiscie bardzo silny wiatr. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background-color: black; font-size: large;"&gt;W &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak &lt;b&gt;wiatr&lt;/b&gt;. W Patagonii i Ziemii Ognistej wieje solidnie, w sposob niewyobrazalny dla Europejczykow, i to przez caly czas. Kelnerka w minibrowarze w El Chalten powiedziala nam, ze nigdy nie wychodzi z domu bez okularow slonecznych, ktore chronia jej oczy przed fruwajacymi w powietrzu "roznymi rzeczami" (doslowny cytat). &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak &lt;b&gt;wino&lt;/b&gt;. Calkiem dobre wino mozna kupic w sklepie juz za rownowartosc 8 zl. Najslynniejszy region winny to okolice Mendozy. Bardzo popularne (i nawet organizowane przez biura turystyczne) sa wycieczki rowerowe po okolicznych bodegach (czyli winiarniach)- bylismy bardzo ciekawi, jak wyglada powrot z takiej wycieczki po kilku- kilkunastu degustacjach :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background-color: black; font-size: large;"&gt;Y&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak &lt;b&gt;yerba mate -&lt;/b&gt; krzew, ktorego liscie&amp;nbsp;podobne sa w smaku do zielonej herbaty.&amp;nbsp;Argentynczycy nie moga bez niej zyc, pija ja wszedzie dolewajac wody z termosow, z ktorymi nigdy sie nie rozstaja.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background-color: black; font-size: large;"&gt;Z &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak &lt;b&gt;zawodowy wyprowadzacz psow&lt;/b&gt; (spacerownik)- zajecie bardzo popularne w Buenos Aires. Rekordzisci potrafia za jednym razem zabrac na spacer nawet 20 psow.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: black; color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;jak jedzenie. Argentynczycy to bardzo miesozerny narod. Podstawowe danie to oczywicie &lt;b&gt;asado&lt;/b&gt;. Wolowina rzeczywiscie jest wysmienita i w ogole nie smakuje jak ta z polskich sklepow. Poza tym bardzo popularne sa &lt;b&gt;empanady&lt;/b&gt;, kielbasa przypominajaca nasza kaszanke (ale bez kaszy), locro (zupa gulaszowa). Poza tym Argentynczycy uwielbiaja pizze. Na deser przepyszne lody albo ciastka, ktore w wiekszosci zawieraja dulche de leche.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-5155531964529457583?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/5155531964529457583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/5155531964529457583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/5155531964529457583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/blog-post.html' title='ABC Argentyny, czyli subiektywny alfabet Asi i Tomka'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-7136071329687534591</id><published>2010-04-07T03:13:00.002+02:00</published><updated>2010-04-07T03:30:04.414+02:00</updated><title type='text'>Salta - przedsmak Boliwii</title><content type='html'>Nasz czas w Argentynie nieuchronnie dobiega konca. Po szesciu tygodniach tutaj spedzonych zmierzamy powoli w strone Boliwii. Wielkanocny poniedzialek zastal nas w Salcie. Jest to przepiekne miasto z licznymi przykladami kolonialnej architektury, imponujacymi kosciolami i duza iloscia zieleni. Na jej glownym placu, porosnietym wysokimi palmami, zycie tetni do poznych godzin nocnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vf8XGeIZI/AAAAAAAABwA/_msimIT7_9s/s1600/IMG_0539.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vf8XGeIZI/AAAAAAAABwA/_msimIT7_9s/s320/IMG_0539.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vaBC9WwxI/AAAAAAAABvA/7LUboUda2ts/s1600/IMG_0427.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vaBC9WwxI/AAAAAAAABvA/7LUboUda2ts/s320/IMG_0427.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vZm5qZY3I/AAAAAAAABu4/x0yxowaDyrc/s1600/IMG_0527.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vZm5qZY3I/AAAAAAAABu4/x0yxowaDyrc/s320/IMG_0527.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po zmroku wszystkie zabytki sa pieknie iluminowane.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vcvLBao1I/AAAAAAAABvY/5QzMzchfSzg/s1600/IMG_0458.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vcvLBao1I/AAAAAAAABvY/5QzMzchfSzg/s320/IMG_0458.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vdxSNwwVI/AAAAAAAABvo/QjGF1lWPsgk/s1600/IMG_0486.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vdxSNwwVI/AAAAAAAABvo/QjGF1lWPsgk/s320/IMG_0486.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vdV9q-WuI/AAAAAAAABvg/biZ-sVcACdw/s1600/IMG_0475.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vdV9q-WuI/AAAAAAAABvg/biZ-sVcACdw/s320/IMG_0475.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na ulicach panuje juz lekki chaos. Pojawili sie juz uliczni sprzedawcy rozmaitych przekasek. Coraz wiecej jest tez ludnosci indianskiej. Naszym wielkim odkryciem byla duza hala targowa wypelniona straganami z miesem, owocami, rozmaitymi pamiatkami i, przede wszystkim, licznymi jadlodajniami oferujacymi miejscowe specjaly za niewygorowana cene.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vayB3dXzI/AAAAAAAABvI/5YDOVrci4XI/s1600/IMG_0440.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vayB3dXzI/AAAAAAAABvI/5YDOVrci4XI/s320/IMG_0440.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vblIo01II/AAAAAAAABvQ/HYv4MGGJMAw/s1600/IMG_0441.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vblIo01II/AAAAAAAABvQ/HYv4MGGJMAw/s320/IMG_0441.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nad Salta goruje Cerro San Bernardo. Mozna sie na nia dostac kolejka linowa lub pieszo, pokonujac 1070 kamiennych schodow. Nagroda jest widok na miasto z otaczajacymi je gorami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7ve1YSZ4_I/AAAAAAAABvw/KKoxBQYvQaY/s1600/IMG_0534.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7ve1YSZ4_I/AAAAAAAABvw/KKoxBQYvQaY/s320/IMG_0534.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vfUoXJ5mI/AAAAAAAABv4/cg94baH5vCE/s1600/IMG_0535.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vfUoXJ5mI/AAAAAAAABv4/cg94baH5vCE/s320/IMG_0535.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Z Salty mozna wybrac sie tez na liczne wycieczki po okolicy. Glowna atrakcja sa tu wielobarwne gory i formacje skalne. Jako, ze polozone sa one przy drodze do granicy boliwijskiej, postanowilismy zrezygnowac z posrednictwa biur podrozy i zatrzymac sie w nich w drodze do Boliwii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-7136071329687534591?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/7136071329687534591/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/salta-przedsmak-boliwii.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/7136071329687534591'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/7136071329687534591'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/salta-przedsmak-boliwii.html' title='Salta - przedsmak Boliwii'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vf8XGeIZI/AAAAAAAABwA/_msimIT7_9s/s72-c/IMG_0539.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-3425917905115444763</id><published>2010-04-07T02:04:00.001+02:00</published><updated>2010-04-07T02:36:24.195+02:00</updated><title type='text'>Nasza argentynska Wielkanoc - Mendoza</title><content type='html'>Od jakiegos czasu zastanawialismy sie gdzie zastanie nas Wielkanoc. Trafilo na Mendoze - stolice argentynskiego wina, polozona niemal u podnoza Aconcagui - najwyzszej gory Ziemii poza centralna Azja. Miasto wydalo nam sie bogate, z niska zabudowa i szerokimi alejami wysadzanymi platanami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vOze9k10I/AAAAAAAABuY/ay5J_TFmoIA/s1600/IMG_0408.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vOze9k10I/AAAAAAAABuY/ay5J_TFmoIA/s320/IMG_0408.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jej glowny plac (Plaza Independencia) to tak naprawde duzy park z szeregiem fontann na srodku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vOI63JblI/AAAAAAAABuQ/9J1FyRKmq0Y/s1600/IMG_0386.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vOI63JblI/AAAAAAAABuQ/9J1FyRKmq0Y/s320/IMG_0386.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Byly to bardzo nietypowe swieta. Zatrzymalismy sie na campingu w ogromnym parku San Martin. Zajmuje on powierzchnie 420ha. Miesci sie w nim m.in. stadion, na ktorym rozgrywane byly mecze mistrzostw swiata w 1978 roku, ogrod zoologiczny i .... oczywiscie nasz camping.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vPxQYcdII/AAAAAAAABug/unaxEebL0jA/s1600/IMG_0406.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vPxQYcdII/AAAAAAAABug/unaxEebL0jA/s320/IMG_0406.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vRX0Yt-BI/AAAAAAAABuo/0DaR8TJL3K8/s1600/IMG_0400.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vRX0Yt-BI/AAAAAAAABuo/0DaR8TJL3K8/s320/IMG_0400.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jako ze w niedzielne popoludnie ruszalismy w dalsza droge, swiateczny obiad zjedlismy dzien wczesniej. Jego podstawa byla oczywiscie argentynska wolowina, ktora faktycznie jest chyba najlepsza na swiecie. Wielkanocne sniadanienie moglo oczywiscie obyc sie bez swiatecznych zyczen i jajek. Na wieksze szalenstwa nie pozwolily polowe warunki panujace na campingu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vR_TDeYAI/AAAAAAAABuw/LgxXkFS4ZIg/s1600/IMG_0420.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vR_TDeYAI/AAAAAAAABuw/LgxXkFS4ZIg/s320/IMG_0420.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-3425917905115444763?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/3425917905115444763/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/nasza-argentynska-wielkanoc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3425917905115444763'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3425917905115444763'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/nasza-argentynska-wielkanoc.html' title='Nasza argentynska Wielkanoc - Mendoza'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7vOze9k10I/AAAAAAAABuY/ay5J_TFmoIA/s72-c/IMG_0408.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-18648029975479232</id><published>2010-04-01T14:18:00.000+02:00</published><updated>2010-04-01T14:18:59.095+02:00</updated><title type='text'>Bariloche</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SNDQ34BbI/AAAAAAAABuI/A8yBmmSH4fo/s1600/011+Bariloche+47.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SNDQ34BbI/AAAAAAAABuI/A8yBmmSH4fo/s320/011+Bariloche+47.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;W zasadzie nie zamierzalismy sie nawet zatrzymywac w Bariloche. Polozone w argentynskiej krainie jezior wyglada tak naprawde jak szwajcarskie miasto gdzies w Alpach. Jednak chcac wydostac sie z Patagonii na polnoc nie mielismy wlasciwie wyboru. I cale szczescie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SMw7Jre_I/AAAAAAAABtw/X3J1jkPUc8k/s1600/011+Bariloche+22.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SMw7Jre_I/AAAAAAAABtw/X3J1jkPUc8k/s320/011+Bariloche+22.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SMslER8jI/AAAAAAAABto/ZCZZNKsUIoI/s1600/011+Bariloche+21.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SMslER8jI/AAAAAAAABto/ZCZZNKsUIoI/s320/011+Bariloche+21.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Bariloche&amp;nbsp;to najbardziej znany i najwiekszy gorski kurort w Argentynie. Otoczyny pieknymi polodowcowymi jeziorami i andyjskimi szczytami jest prawdziwym rajem dla wielbicieli wedrowek gorskich, wspinaczki, raftingu czy jazdy konnej i lowienia ryb. Czesto spotykalismy sie z okresleniem "takie argentynskie Zakopane". Po kilku dniach tu spedzonych stwierdzilismy, ze byloby ono bardziej trafne gdyby cale Tatry, razem z Zakopanem, przeniesc na nasze Mazury.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Tutaj tez po raz pierwszy w trakcie naszej podrozy spotkalismy Polakow. Wychodzac z dworca autobusowego natknelismy sie na chlopaka z Zakopanego, ktorego ojciec mieszka i pracuje w Bariloche, oraz jego dwoch kolegow.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SMj7ol3PI/AAAAAAAABtY/DUNELfU5Gss/s1600/011+Bariloche+11.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SMj7ol3PI/AAAAAAAABtY/DUNELfU5Gss/s320/011+Bariloche+11.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SModDxrlI/AAAAAAAABtg/sc15-UpZXy8/s1600/011+Bariloche+12.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SModDxrlI/AAAAAAAABtg/sc15-UpZXy8/s320/011+Bariloche+12.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SM6ZsOAqI/AAAAAAAABt4/mTrWQp5cWFE/s1600/011+Bariloche+29.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SM6ZsOAqI/AAAAAAAABt4/mTrWQp5cWFE/s320/011+Bariloche+29.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-18648029975479232?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/18648029975479232/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/bariloche.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/18648029975479232'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/18648029975479232'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/bariloche.html' title='Bariloche'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SNDQ34BbI/AAAAAAAABuI/A8yBmmSH4fo/s72-c/011+Bariloche+47.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-1423372058273144101</id><published>2010-04-01T14:05:00.001+02:00</published><updated>2010-04-01T14:05:45.803+02:00</updated><title type='text'>Bezdroza Patagonii</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Patagonia zajmuje jedna trzecia powierzchni Argentyny. Potrzeba kilku dni aby przejechac z jej jednego konca na drugi. W wiekszosci jest ona zupelnie plaska i niezamieszkana. Jedynym urozmaiceniem sa osniezone szczyty Andow w jej zachodniej czesci. Mijane po drodze miasta to tak naprawde kilka gruntowych ulic na krzyz, pare domow, stacja paliw i hotel.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SKTTSbgdI/AAAAAAAABs4/8Y2G76sXwn8/s1600/Imagen+060.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SKTTSbgdI/AAAAAAAABs4/8Y2G76sXwn8/s320/Imagen+060.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SKe5tkCyI/AAAAAAAABtA/AmW1nb2DfsU/s1600/010+el+chalten+066.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SKe5tkCyI/AAAAAAAABtA/AmW1nb2DfsU/s320/010+el+chalten+066.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Najbardziej znana tutejsza droga jest legendarna Ruta Nacional 40, prowadzaca przez 5000km z poludnia na polnoc Argentyny. Na dlugich, nawet kilkuset kilometrowych, odcinkach jest to po prostu utwardzona droga gruntowa, po ktorej nie mozna jechac szybciej niz 20km/h. Jej urokow moglismy doswiadczyc jadac z El Chalten do Bariloche.&lt;/div&gt;&lt;div align="left" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SKmPOEIhI/AAAAAAAABtQ/wmXJ0e6B3ok/s1600/IMG_0316.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SKmPOEIhI/AAAAAAAABtQ/wmXJ0e6B3ok/s320/IMG_0316.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SKjKCq4NI/AAAAAAAABtI/fKJrtZvh_qg/s1600/010+el+chalten+068.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SKjKCq4NI/AAAAAAAABtI/fKJrtZvh_qg/s320/010+el+chalten+068.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-1423372058273144101?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/1423372058273144101/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/patagonia-zajmuje-jedna-trzecia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1423372058273144101'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1423372058273144101'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/04/patagonia-zajmuje-jedna-trzecia.html' title='Bezdroza Patagonii'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7SKTTSbgdI/AAAAAAAABs4/8Y2G76sXwn8/s72-c/Imagen+060.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-6092803856830851053</id><published>2010-03-31T22:52:00.000+02:00</published><updated>2010-03-31T22:52:54.499+02:00</updated><title type='text'>Zalegle zdjecia cz.4 - Buenos Aires</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Oz9lNYVkI/AAAAAAAABqg/PWU2D47DEB0/s1600/Imagen+189.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Oz9lNYVkI/AAAAAAAABqg/PWU2D47DEB0/s320/Imagen+189.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0C-aOhkI/AAAAAAAABqo/v27ke_8wVvU/s1600/Imagen+178.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0C-aOhkI/AAAAAAAABqo/v27ke_8wVvU/s320/Imagen+178.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0Ik3u7vI/AAAAAAAABqw/dYhsulfj3I4/s1600/Imagen+143.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0Ik3u7vI/AAAAAAAABqw/dYhsulfj3I4/s320/Imagen+143.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0OeZ5vkI/AAAAAAAABq4/YcRM9W5HEXY/s1600/Imagen+116.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0OeZ5vkI/AAAAAAAABq4/YcRM9W5HEXY/s320/Imagen+116.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0Uqy1ndI/AAAAAAAABrA/20nBirgNAvA/s1600/Imagen+095.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0Uqy1ndI/AAAAAAAABrA/20nBirgNAvA/s320/Imagen+095.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0ZiX9NeI/AAAAAAAABrI/596L2x3NTAY/s1600/Imagen+083.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0ZiX9NeI/AAAAAAAABrI/596L2x3NTAY/s320/Imagen+083.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0esUNO1I/AAAAAAAABrQ/Oj-J6-_5n1Y/s1600/Imagen+074.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0esUNO1I/AAAAAAAABrQ/Oj-J6-_5n1Y/s320/Imagen+074.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0jtw93QI/AAAAAAAABrY/coswrdVCGy8/s1600/Imagen+063.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0jtw93QI/AAAAAAAABrY/coswrdVCGy8/s320/Imagen+063.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0qHhiTSI/AAAAAAAABrg/xQ6GdaKs6yU/s1600/Imagen+020.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0qHhiTSI/AAAAAAAABrg/xQ6GdaKs6yU/s320/Imagen+020.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0w1WYNrI/AAAAAAAABro/c1syFS8A7S8/s1600/Imagen+021.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O0w1WYNrI/AAAAAAAABro/c1syFS8A7S8/s320/Imagen+021.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O01yDTLaI/AAAAAAAABrw/s5MYFXdoi88/s1600/Imagen+030.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O01yDTLaI/AAAAAAAABrw/s5MYFXdoi88/s320/Imagen+030.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O07ojM2AI/AAAAAAAABr4/1feas5g8Vzg/s1600/Imagen+028.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O07ojM2AI/AAAAAAAABr4/1feas5g8Vzg/s320/Imagen+028.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O1BQsbDII/AAAAAAAABsA/sv99tusATao/s1600/Imagen+027.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O1BQsbDII/AAAAAAAABsA/sv99tusATao/s320/Imagen+027.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O1PMi2GeI/AAAAAAAABsQ/IfON7zhdqcc/s1600/Imagen+155.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O1PMi2GeI/AAAAAAAABsQ/IfON7zhdqcc/s320/Imagen+155.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O1H4FB1eI/AAAAAAAABsI/DSS3MmvxrW8/s1600/Imagen+148.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O1H4FB1eI/AAAAAAAABsI/DSS3MmvxrW8/s320/Imagen+148.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O1U1zwnbI/AAAAAAAABsY/0c3dDK0ypAk/s1600/Imagen+163.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O1U1zwnbI/AAAAAAAABsY/0c3dDK0ypAk/s320/Imagen+163.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O14D3hCXI/AAAAAAAABsg/RG4XUow7ktQ/s1600/Imagen+023.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O14D3hCXI/AAAAAAAABsg/RG4XUow7ktQ/s320/Imagen+023.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O173EPW8I/AAAAAAAABso/fV8UJaU7LTo/s1600/Imagen+014.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O173EPW8I/AAAAAAAABso/fV8UJaU7LTo/s320/Imagen+014.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O1_rXv_1I/AAAAAAAABsw/-WQc04yC6K4/s1600/Imagen+008.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7O1_rXv_1I/AAAAAAAABsw/-WQc04yC6K4/s320/Imagen+008.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-6092803856830851053?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/6092803856830851053/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/zalegle-zdjecia-cz4-buenos-aires.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/6092803856830851053'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/6092803856830851053'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/zalegle-zdjecia-cz4-buenos-aires.html' title='Zalegle zdjecia cz.4 - Buenos Aires'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Oz9lNYVkI/AAAAAAAABqg/PWU2D47DEB0/s72-c/Imagen+189.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-1667750289124690027</id><published>2010-03-31T22:10:00.000+02:00</published><updated>2010-03-31T22:10:10.642+02:00</updated><title type='text'>Zalegle zdjecia cz.3 - Ushuaia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrS1VKdJI/AAAAAAAABpY/bBiDYKvAG8E/s1600/Imagen+015.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrS1VKdJI/AAAAAAAABpY/bBiDYKvAG8E/s320/Imagen+015.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrXKxM2mI/AAAAAAAABpg/tiAclSX4Le0/s1600/Imagen+014.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrXKxM2mI/AAAAAAAABpg/tiAclSX4Le0/s320/Imagen+014.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrafQhPxI/AAAAAAAABpo/2sw0RvS6-H0/s1600/Imagen+008.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrafQhPxI/AAAAAAAABpo/2sw0RvS6-H0/s320/Imagen+008.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrfEHtL5I/AAAAAAAABpw/UM45wUEpC1w/s1600/Imagen+043.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrfEHtL5I/AAAAAAAABpw/UM45wUEpC1w/s320/Imagen+043.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OriuFetaI/AAAAAAAABp4/1oe5dU_YiSg/s1600/Imagen+018.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OriuFetaI/AAAAAAAABp4/1oe5dU_YiSg/s320/Imagen+018.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrnFSQ89I/AAAAAAAABqA/guGNjl0WtRY/s1600/Imagen+059.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrnFSQ89I/AAAAAAAABqA/guGNjl0WtRY/s320/Imagen+059.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Orr8MXkKI/AAAAAAAABqI/AcdQUrESpd8/s1600/Imagen+073.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Orr8MXkKI/AAAAAAAABqI/AcdQUrESpd8/s320/Imagen+073.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrwCDr2dI/AAAAAAAABqQ/ee_LXJFWp8Q/s1600/Imagen+066.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrwCDr2dI/AAAAAAAABqQ/ee_LXJFWp8Q/s320/Imagen+066.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Orz6F8tkI/AAAAAAAABqY/wC46W8D0QIM/s1600/Imagen+070.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Orz6F8tkI/AAAAAAAABqY/wC46W8D0QIM/s320/Imagen+070.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-1667750289124690027?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/1667750289124690027/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/zalegle-zdjecia-cz3-ushuaia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1667750289124690027'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1667750289124690027'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/zalegle-zdjecia-cz3-ushuaia.html' title='Zalegle zdjecia cz.3 - Ushuaia'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OrS1VKdJI/AAAAAAAABpY/bBiDYKvAG8E/s72-c/Imagen+015.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-2177927898086091249</id><published>2010-03-31T21:58:00.002+02:00</published><updated>2010-03-31T22:04:10.209+02:00</updated><title type='text'>Zalegle zdjecia cz.2 - lodowiec Perito Moreno</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OpmpLNmVI/AAAAAAAABoQ/qCKbGJXzLDI/s1600/Imagen+161.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OpmpLNmVI/AAAAAAAABoQ/qCKbGJXzLDI/s320/Imagen+161.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Opsx3GeBI/AAAAAAAABoY/EP0-qwo2XsA/s1600/Imagen+168.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Opsx3GeBI/AAAAAAAABoY/EP0-qwo2XsA/s320/Imagen+168.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OpxGCa48I/AAAAAAAABog/qbSvd6vBzWc/s1600/Imagen+169.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OpxGCa48I/AAAAAAAABog/qbSvd6vBzWc/s320/Imagen+169.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Op2Ttrt8I/AAAAAAAABoo/__FhQXEOcZM/s1600/Imagen+130.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Op2Ttrt8I/AAAAAAAABoo/__FhQXEOcZM/s320/Imagen+130.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Op7fxTM1I/AAAAAAAABow/3N1tHEMyim4/s1600/Imagen+137.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Op7fxTM1I/AAAAAAAABow/3N1tHEMyim4/s320/Imagen+137.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Op_mHZN7I/AAAAAAAABo4/afyRfo3GqBc/s1600/Imagen+139.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Op_mHZN7I/AAAAAAAABo4/afyRfo3GqBc/s320/Imagen+139.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OqGWP-8sI/AAAAAAAABpA/_GA7qPwn6wc/s1600/Imagen+144.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OqGWP-8sI/AAAAAAAABpA/_GA7qPwn6wc/s320/Imagen+144.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OqKgAn8oI/AAAAAAAABpI/POgvkoQ055Q/s1600/Imagen+148.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OqKgAn8oI/AAAAAAAABpI/POgvkoQ055Q/s320/Imagen+148.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OqPFhVoII/AAAAAAAABpQ/G3SCM6mpguU/s1600/Imagen+158.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OqPFhVoII/AAAAAAAABpQ/G3SCM6mpguU/s320/Imagen+158.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-2177927898086091249?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/2177927898086091249/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/zalegle-zdjecia-cz2-lodowiec-perito.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2177927898086091249'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2177927898086091249'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/zalegle-zdjecia-cz2-lodowiec-perito.html' title='Zalegle zdjecia cz.2 - lodowiec Perito Moreno'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OpmpLNmVI/AAAAAAAABoQ/qCKbGJXzLDI/s72-c/Imagen+161.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-3667787741858592882</id><published>2010-03-31T21:56:00.000+02:00</published><updated>2010-03-31T21:56:23.495+02:00</updated><title type='text'>Zalegle zdjecia cz.1 - Wodospady Iguazu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7On4ZqAR3I/AAAAAAAABnI/SMjIx3Zi_4Y/s1600/Imagen+051.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7On4ZqAR3I/AAAAAAAABnI/SMjIx3Zi_4Y/s320/Imagen+051.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OnzsS3heI/AAAAAAAABnA/yAchACm_JR0/s1600/Imagen+040.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OnzsS3heI/AAAAAAAABnA/yAchACm_JR0/s320/Imagen+040.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OodosUJWI/AAAAAAAABoI/1qwok3rH5nM/s1600/Imagen+086.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OodosUJWI/AAAAAAAABoI/1qwok3rH5nM/s320/Imagen+086.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoaUjMUCI/AAAAAAAABoA/4Ins9rspbzY/s1600/Imagen+084.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoaUjMUCI/AAAAAAAABoA/4Ins9rspbzY/s320/Imagen+084.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoVmtT_yI/AAAAAAAABn4/mlDkiIFokMQ/s1600/Imagen+083.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoVmtT_yI/AAAAAAAABn4/mlDkiIFokMQ/s320/Imagen+083.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoRuIPv2I/AAAAAAAABnw/KnYJCML1c-o/s1600/Imagen+080.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoRuIPv2I/AAAAAAAABnw/KnYJCML1c-o/s320/Imagen+080.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoNoFu5EI/AAAAAAAABno/3Dw0rVJ_xqA/s1600/Imagen+068a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoNoFu5EI/AAAAAAAABno/3Dw0rVJ_xqA/s320/Imagen+068a.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoIfYEtMI/AAAAAAAABng/_Nr52Q1W4t4/s1600/Imagen+066.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoIfYEtMI/AAAAAAAABng/_Nr52Q1W4t4/s320/Imagen+066.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoE0y5WdI/AAAAAAAABnY/TSx4qMm9-c8/s1600/Imagen+065.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoE0y5WdI/AAAAAAAABnY/TSx4qMm9-c8/s320/Imagen+065.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoAjTkUbI/AAAAAAAABnQ/475ugfZSujc/s1600/Imagen+053.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OoAjTkUbI/AAAAAAAABnQ/475ugfZSujc/s320/Imagen+053.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-3667787741858592882?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/3667787741858592882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/zalegle-zdjecia-cz1-wodospady-iguazu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3667787741858592882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/3667787741858592882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/zalegle-zdjecia-cz1-wodospady-iguazu.html' title='Zalegle zdjecia cz.1 - Wodospady Iguazu'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7On4ZqAR3I/AAAAAAAABnI/SMjIx3Zi_4Y/s72-c/Imagen+051.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-4292505862741506991</id><published>2010-03-30T00:18:00.006+02:00</published><updated>2010-03-31T21:48:56.325+02:00</updated><title type='text'>EL CHALTEN - w cieniu Fitz Roya i Cerro Torre</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OljGsAZ_I/AAAAAAAABmA/VYTPZJtxMc4/s1600/IMG_0341.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OljGsAZ_I/AAAAAAAABmA/VYTPZJtxMc4/s320/IMG_0341.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;El Chalten to malutkie, przepieknie polozone miasteczko, zalozone w 1985 roku w wyniku&amp;nbsp;sporu&amp;nbsp;argentynsko-chilijskiego o te terenu. Ze wszystkich stron otoczone jest pionowymi skalami a od polnocy dominuje nad nim masywna sylwetka Fitz Roya. Zyje ono z turystow, dla ktorych glownym celem jest trekking i wspinaczka. Niestety tutejsza pogoda jest bardzo kaprysna. Caly czas wieje bardzo silny wiatr a gory skryte sa w chmurach. My mielismy wyjatkowe szczescie, bo w dniu, w ktorym przyjechalismy niebo bylo bezchmurne a szczyty Fitz Roya i Cerro Torre widoczne byly z daleka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OltxCCedI/AAAAAAAABmI/EGy0dgmaFx0/s1600/IMG_0345.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OltxCCedI/AAAAAAAABmI/EGy0dgmaFx0/s320/IMG_0345.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dlatego pelni nadziei ruszylismy nastepnego ranka na szlak z zamiarem odbycia czterodniowego trekkingu wokol Fitz Roya. Niebo nie bylo jednak juz tak piekne jak wczoraj. Slonce jeszcze swiecilo ale gromadzilo sie coraz wiecej chmur. Droga prowadzila lasem w gore, otwierajac sie co jakis czas na przepiekna doline Rio de las Vuelta, zamknieta osniezonymi szczytami. Gdy dotarlismy do znajdujacego sie u stop Fitz Roya obozu Poincenot, ktory byl celem naszej wedrowki, widok zepsul sie calkowicie, a niebo zasnulo sie ciemnymi chmurami.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OlRPJg9tI/AAAAAAAABl4/mtrIMGV7aVA/s1600/IMG_0442.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OlRPJg9tI/AAAAAAAABl4/mtrIMGV7aVA/s320/IMG_0442.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nastepny dzien zaczal sie obiecujaco. Niebo bylo prawie bezchmurne i pierwsze promienie slonca pieknie oswietlaly pionowe sciany Fitz Roya. Niestety zaraz potem zaczal padac deszcz. A jak juz zaczal to nie chcial przestac przez kolejne dwa dni. Utknelismy wiec w Poincenot czekajac na poprawe pogody. Caly czas w namiocie, ktory niestety okazal sie mniejszy niz zapowiadal producent. Poddalismy sie wiec i zrezygnowalismy z dalszej drogi. Jak tylko przestalo padac, zlozylismy nasz namiot i ruszylismy w dol do El Chalten.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Ol8IGQeGI/AAAAAAAABmQ/tsTheNn6iqk/s1600/IMG_0376.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Ol8IGQeGI/AAAAAAAABmQ/tsTheNn6iqk/s320/IMG_0376.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Idac lasem mozna bylo zauwazyc jak ogromny wplyw na tutejsza roslinnosc ma porywisty wiatr. Nawet stare drzewa, o bardzo grubych pniach, nie rosna tu wyzej niz ok 5m. Maja natomiast bardzo mocno powykrecane, niemal poziome konary - takie przerosniete bonsai.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OmIhbC4QI/AAAAAAAABmY/3LXUUD0lQTo/s1600/010+el+chalten+017.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OmIhbC4QI/AAAAAAAABmY/3LXUUD0lQTo/s320/010+el+chalten+017.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OmQ6SVB9I/AAAAAAAABmg/MLbKpJg-sdM/s1600/IMG_0324.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OmQ6SVB9I/AAAAAAAABmg/MLbKpJg-sdM/s320/IMG_0324.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po powrocie do El Chalten okazalo sie, ze najblizsze wolne miejsca w autobusie beda dopiero za 4 dni. Postanowilismy wiec rozbic sie na campingu w miescie i stad chodzic na jednodniowe wycieczki w gory. Szczegolnie godny polecenia jest szlak prowadzacy do Laguna del Torre, przepieknie polozonego u stop Cerro Torre jeziora polodowcowego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Om9y3AdzI/AAAAAAAABm4/XQb6_ynu32w/s1600/010+el+chalten+027.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Om9y3AdzI/AAAAAAAABm4/XQb6_ynu32w/s320/010+el+chalten+027.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po mniej wiecej godzinie doszlismy do pierwszego z licznych tego dnia punktow widokowych. Rozposcieral sie stad przepiekny widok na Fitz Roya i Cerro Torre. Dalej szlismy malownicza sciezka wijaca sie przez las. Co jakis czas w oddali pojawialy sie znajome trzy wieze, z najwyzsza z nich, czyli Cerro Torre na czele. Wreszcie po ok. trzech godzinach ujrzelismy mleczne wody Laguna del Torre z plywajacymi po nich brylami lodu oderwanymi od niebieskawego lodowca, ktorego czolo znajdowalo sie na przeciwleglym koncu jeziora. Ponad nami gorowala piekna iglica Cerro Torre. Slonce caly czas swiecilo, a z nieba zniknely wszystkie chmury.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OmvsywhDI/AAAAAAAABmw/mf9QvkZrgqY/s1600/010+el+chalten+048.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OmvsywhDI/AAAAAAAABmw/mf9QvkZrgqY/s320/010+el+chalten+048.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Omp0E587I/AAAAAAAABmo/2cvJ0sHo1Jo/s1600/010+el+chalten+038.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" nt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7Omp0E587I/AAAAAAAABmo/2cvJ0sHo1Jo/s320/010+el+chalten+038.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Podczas naszego pobytu w El Chalten minal pierwszy miesiac naszej podrozy po Ameryce Poludniowej. Duzo sie w tym czasie wydarzylo. Przejechalismy ponad 20 000km, a wydaje sie jakbysmy dopiero wczoraj sie pakowali. Nasz pierwszy maly jubileusz uczcilismy pizza z dzika w miejscowej restauracji popijana miejscowym piwkiem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-4292505862741506991?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/4292505862741506991/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/el-chalten-w-cieniu-fitz-roya-i-cerro.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/4292505862741506991'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/4292505862741506991'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/el-chalten-w-cieniu-fitz-roya-i-cerro.html' title='EL CHALTEN - w cieniu Fitz Roya i Cerro Torre'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1S93e5W9pdI/S7OljGsAZ_I/AAAAAAAABmA/VYTPZJtxMc4/s72-c/IMG_0341.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-1029291620194957587</id><published>2010-03-18T15:02:00.001+01:00</published><updated>2010-03-18T15:19:47.710+01:00</updated><title type='text'>El Calafate i Los Glaciares, czyli kolejny cud natury</title><content type='html'>Droga do El Calafate dostarczyla nam niezapomnianych wrazen. Aby sie tam dostac musielismy przeciac prawie cala Patagonie ze wschodu na zachod, mijajac po drodze wzgorza porosniete rdzawo-brunatna trawa i niewielkimi krzaczkami a daleko przed nami majaczyly osniezone szczyty Andow. Do tego ciagle towarzyszyly nam tumany kurzu podrywane przez porywisty wiatr. Byl on tak silny, ze ostrzegaly przed nim specjalne znaki drogowe, przedstawiajace targane wiatrem drzewo.&lt;br /&gt;Po przyjezdzie do El Calafate z ulga stwierdzilismy, ze pomimo wiejacego wiatru jest tu znacznie cieplej niz na Ziemii Ognistej. Z radoscia zostawilismy nasze kurtki w hostelu i ruszylismy w miasto. Jest to pelna uroku turystyczna miejscowosc polozona na poludniowym brzegu jeziora Lago Argentino, otoczona pieknymi gorami. Miasto zyje glownie z turystow. Jeszcze kilkadziesiat lat temu nie bylo tu nic. Dzis pelne jest kawiarni z goraca czekolada, restauracji, sklepow z pamiatkami i agencji turystycznych oferujacych wycieczki m.in. na oddalony o niespelna 80km lodowiec Perito Moreno. Ta ogromna rzeka bialo-niebieskiego lodu, splywajaca pomiedzy skalistymi szczytami, stworzona zostala po to, by sie stac wielka atrakcja turystyczna. Pionowa sciana lodu, o wysokosci 60m i szerokosci 5km, dominuje nad zielonkawa tonia jeziora, na ktorej dryfuja wielkie bryly lodowe oderwane od lodowca.&lt;br /&gt;Jest to jeden z nielicznych na swiecie postepujacych lodowcow. Znajduje sie w ciaglym ruchu, a trzaski pekajacego lodu slychac z daleka. Co jakis czas mozna zaobserwowac gigantyczne bryly odrywajace sie od czola lodowca i spadajace z hukiem do wody. Najwieksza, jaka udalo nam sie zobaczyc, miala rozmiar duzego domu i spadla z samego szczytu wzbijajac fontanne wody o wysokosci okolo 20-30 metrow.&lt;br /&gt;Szczegolnie efektowne jest obserwowanie bryl lodu wydobywajacych sie spod powierzchni wody (czesc lodowca znajduje sie pod woda). My mielismy wyjatkowe szczescie, bo udalo nam sie zobaczyc wyplyniecie ogromnej masy lodowej o wymiarach ok. 50x60m. Najpierw powierzchnia jeziora zaczela falowac i burzyc sie. Potem zaczely pojawiac sie fragmenty krystalicznie niebieskiego lodu, by po chwili ponownie zniknac pod woda, tylko po to, zeby ponad nia wystrzelic z wielkim impetem. Towarzyszyl temu potworny huk, jakby wsciekle bijacych piorunow. Po chwili wszystko ucichlo, a ogromna bryla granatowo-niebieskiego lodu spokojnie dryfowala po zielonkawych wodach jeziora, blyszczac w promieniach slonca niczym kamienie szlachetne z kopalni w Wandzie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-1029291620194957587?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/1029291620194957587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/el-calafate-i-los-glaciares-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1029291620194957587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1029291620194957587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/el-calafate-i-los-glaciares-czyli.html' title='El Calafate i Los Glaciares, czyli kolejny cud natury'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-5003543194127487233</id><published>2010-03-17T23:16:00.003+01:00</published><updated>2010-03-19T01:36:15.971+01:00</updated><title type='text'>1000km od Antarktydy</title><content type='html'>Co prawda koniec swiata ma nadejsc dopiero w 2012 roku, ale my zobaczylismy go juz teraz. Po trzech dniach w autobusie i przejechaniu ponad 3000km dotarlismy wreszcie do Ushuaia - najdalej na poludnie polozonego miasta na swiecie. To wlasnie stad wyrusza wiekszosc wypraw na Antarktyde. Jej bliskosc wyczuwa sie tu na kazdym kroku. Sklepy pelne sa pamiatek i pocztowek z jej widokami. Jesli masz na zbyciu jakies 3000 USD mozesz sobie wykupic rejs na pokryty lodem kontynent.&lt;br /&gt;Miasto jest pieknie polozone nad kanalem Beagle na stokach osniezonych szczytow Andow. Jego polozenie zapewnia mnogosc atrakcji i szlakow turystycznych. Mozna wybrac sie na spacer do lodowca Martial, gorujacego nad miastem, kilkudniowe trekkingi po gorach, lub do oddalonego o 12km Parku Narodowego. Wystarczy wejsc kilkaset metrow w gore powyzej miasta, aby ujrzec zatoke w pelnej krasie, z licznymi wysepkami i polwyspami. &lt;br /&gt;Wlasciwie jedynym minusem Ushuai jest klimat. Pogoda nas nie rozpieszczala. Temperatura w granicach 5 stopni nie robi moze wielkiego wrazenia, ale potwornie silny wiatr i wilgotnosc poteguja odczucie zimna. Szczegolnie po upalach panujacych w Misiones i Buenos Aires nie moglismy sie przyzwyczaic do panujacego tu zimna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-5003543194127487233?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/5003543194127487233/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/1000km-od-antarktydy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/5003543194127487233'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/5003543194127487233'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/1000km-od-antarktydy.html' title='1000km od Antarktydy'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-4171567673626976282</id><published>2010-03-12T19:09:00.004+01:00</published><updated>2010-03-12T19:15:12.806+01:00</updated><title type='text'>W drodze na koniec swiata</title><content type='html'>W poniedzialek wieczorem opuscilismy Buenos Aires i ruszylismy w dluga i daleka droge na Ziemie Ognista. Najpierw musielismy dojechac do Rio Gallegos (2500km i 36h jazdy) aby tam przesiasc sie na autobus do Ushuaia (600km i 13h jazdy, w tym dwukrotne przekraczanie granicy chilijsko-argentynskiej).&lt;br /&gt;Pierwszego dnia zafascynowani bylismy ogromnymi przestrzeniami Patagonii, ktora przejechalismy cala od polnocy na poludnie. Trasa wiedzie przez plaskie pustkowie porosniete trawami i niskimi krzaczkami. Godzinami nie widac zadnych zabudowan, a nasza droga ciagnie sie prosto, bez zadnych zakretow, przez wiele, wiele kilometrow. Jedynym urozmaiceniem byly mijane po drodze stada&amp;nbsp;owiec i guanako (kuzyn lamy) oraz pojedyncze strusie nandu i flamingi.&lt;br /&gt;Krajobraz zmienil sie dopiero kilkadziesiat kilometrow od Ushuaia, kiedy pojawily sie pierwsze osniezone szczyty andyjskie i lezace pomiedzy nimi gorskie jeziora.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-4171567673626976282?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/4171567673626976282/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/w-drodze-na-koniec-swiata.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/4171567673626976282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/4171567673626976282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/w-drodze-na-koniec-swiata.html' title='W drodze na koniec swiata'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-2103438262708099553</id><published>2010-03-08T01:40:00.004+01:00</published><updated>2010-03-08T02:01:45.349+01:00</updated><title type='text'>Boskie Buenos</title><content type='html'>Niemal połowa wszystkich Agrentyńczyków zamieszkuje tzw. Wielkie Buenos Aires, liczące ok. 15 milionów mieszkańców. Miasto poraża swym ogromem. Bardzo szeroko aleje sąsiadują z wąskimi uliczkami. Wszystkie zabudowane kamienicami do 10-12 pięter oraz&amp;nbsp; drapaczami chmur. Budynki nowe sąsiadują ze starymi. Zaczęliśmy od Plaza del Mayo ze słynnym różowym Pałacem Prezydenckim i balkonem, z którego porywała tłumy uwielbiana tutaj Evita Peron. Następnie wąskimi uliczki San Telmo kluczyliśmy w stronę stadionu Boca Juniors i legendarnej dzielnicy La Boca. San Telmo to taki miejscowy Kazimierz, klimatyczne kawiarnie, restauracje i kluby tanga a na głównym placu - Dorrego, stoliki kawiarniane a wokół uliczni sprzedawcy oferujący rękodzieło, biżuterię i obrazy. W kawiarniach można podziwiać darmowe pokazy tanga. Podobnie w La Boca. Jest to biedna robotnicza dzielnica. Tą biedę najbardziej widać na granicy między La Boca i San Telmo. Turyści się tu nie zapędzają. Ludzie siedzą na ulicy przed zaniedbanymi domami. Wszędzie pełno jest bezpańskich psów. Zupełnie inaczej wygląda przeciwległy kraniec dzielnicy, czyli Caminito. Jest to jeden z symboli miasta, ze słynnymi kolorowymi domami. Tętni ona życiem, jest pełna kawiarni i klubów tanga, które włąsnie stąd się wywodzi. Przechodząc między knajpkami można podziwiać kunszt tancerzy występujących na ulicy.&lt;br /&gt;Kolejny dzień zaczęliśmy od zwiedzania Recoletty, dzielnicy B.A. pełnej luksusowych apartementowców i kamienic, drogich butików i dobrze ubranych mieszkańców. Największą atrakcją dzielnicy jest zabytkowy cmentarz. Jest to obowiązkowy punkt każdej wizyty w Buenos. Niezliczone grobowce rodzinne, niczym pałace, tworzą ulice przecinające się prostopadle lub promieniście. Trumny złożone są nie w sarkofagach, ale na widocznych z zewnątrz półkach. &lt;br /&gt;Tu spoczywają wielcy Argentyńczycy, wliczając w to kilku prezydentów. Dla nas Europejczyków najsłynniejszą "mieszkanką" cmentarza jest oczywiście Evita Peron.&lt;br /&gt;Jeżeli spędza się w Buenos Aires trochę więcej czasu warto wybrać się do dzielnicy Palermo tonącej w zieleni rozliczych parków i ogrodów. Szczególnie godny polecenia jest ogród botaniczny, pełny egzotycznych roślin rosnących u nas tylko w doniczkach, a tu osiągających rozmiary drzew, oraz znakomicie utrzymany ogród japoński. Na każdym kroku spotkać tu można osoby zawodowo trudniące się wyprowadzaniem psów. Rekordziści potrafią zabrać naraz do 20 zwierzaków.&lt;br /&gt;Koniecznie trzeba też zobaczyć ogromny kwiat ze stali nierdzewnej zbudowany w jednym z parków. Ma on wysokość około 20 m i otwiera się i zamyka w rytmie dnia i nocy jak prawdziwe kwiaty. Znajduje się on na samym środku zbiornika wodnego. Jego tafla rozedrgana jest od fal i wiatru. To wszystko, wraz z otaczającymi trawnikami i alejkami oraz okolicznymi budynkami odbija się w powierzchni kwiatu jak w zwierciadle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieopodal Buenos Aires znajduje się znana miejscowość wypoczynkowa Tigre, położona w delcie Rio Parana, która w tym miejscu tworzy misterną sieć odnóg, kanałów i wysepek. Jest to swoiste miasto na wodzie. Są tu hotele, kampingi, restauracje, plaże a nawet korty tenisowe. Dostać się do nich można tylko stateczkami lub motorówką. Ruch na wodzie pomiędzy poszczególnymi wyspami jest całkiem spory - są wodne tramwaje, prywatne łodzie, statki wycieczkowe, a nawet pływający sklep i stacja benzynowa na palach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-2103438262708099553?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/2103438262708099553/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/boskie-buenos.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2103438262708099553'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2103438262708099553'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/boskie-buenos.html' title='Boskie Buenos'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-1839622418342995691</id><published>2010-03-05T23:05:00.000+01:00</published><updated>2010-03-05T23:05:55.550+01:00</updated><title type='text'>W poszukiwaniu skarbu czyli kopalnia kamieni szlachetnych w Wandzie</title><content type='html'>Wspomniana juz wczesniej Wanda znana jest przede wszystkim z kopalni kamieni polszlachetnych. My odwiedzilismy kopalnie nalezaca do Compania Minera Wanda. Wydobywane tutaj kamienie, w zaleznosci od formy, koloru i przejrzystosci wykorzystywane sa do tworzenia bizuterii, rzezb i zdobien oraz do wytwarzania podzespolow elektronicznych. &lt;br /&gt;Dodatkowa atrakcja kopalni jest to, ze jest ona czynna. Chodzac po tunelach mozna obserwowac ludzi pracujacych przy poszukiwaniach, wydobyciu i obrobce kamieni. Niestety nie moglismy sie skusic na zadna pamiatke. Kazdy dodatkowy gram w plecaku trzeba bedzie pozniej nosic.....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-1839622418342995691?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/1839622418342995691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/w-poszukiwaniu-skarbu-czyli-kopalnia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1839622418342995691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/1839622418342995691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/w-poszukiwaniu-skarbu-czyli-kopalnia.html' title='W poszukiwaniu skarbu czyli kopalnia kamieni szlachetnych w Wandzie'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-879162974725065109</id><published>2010-03-05T22:42:00.005+01:00</published><updated>2010-03-19T00:03:28.699+01:00</updated><title type='text'>Koniec wolnosci w Puerto Libertad</title><content type='html'>Dzieki pomocy ojca Jerzego - Rektora Polskiej Misji Katolickiej w Argentynie oraz Ambasadzie RP w Buenos Aires trafilismy do Puerto Libertad - niewielkiego argentynskiego miasteczka lezacego w sasiedztwie Cataratas de Iguazu. Przez&amp;nbsp;piec dni bylismy tam goscmi ojcow Seweryna i Sylwana - dwoch polskich franciszkanow, ktorzy zgodzili sie udzielic nam slubu w miejscowym kosciele. Date ustalilismy wspolnie na niedziele 28 lutego. W przeddzien nasi gospodarze zorganizowali nawet wizyte zaprzyjaznionych fryzjerow z oddalonego o 1300km Buenos Aires. Po zapadnieciu zmierzchu rozpoczelo sie swietowanie ostatniej nocy wolnosci. Zostalo ono uswietnione przez kilkadziesiat polnagich tancerek argentynskich.&lt;br /&gt;W Puerto Libertad odbywal sie wlasnie karnawal. Korowod barwnych tancerzy samby przechodzil w rytm akompaniamentu bebnow na glowny plac miasteczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Planujac slub w Ameryce Poludniowej w najsmielszych marzeniach nie przypuszczalismy, ze oprocz ksiedza, nas i swiadkow beda jeszcze jacys goscie. Tymczasem nasi gospodarze sprawili nam ogromna niespodzianke zapraszajac kilkudziesieciu gosci, mieszkancow miasteczka. Ze wzgledu na ich obecnosc msza prowadzona byla po polsku i hiszpansku. Naszymi swiadkami byli pani Marta i pan Kazimierz, malzenstwo polskiego pochodzenia mieszkajace w pobliskiej Wandzie (miasteczko zalozone 100 lat temu przez polskich imigrantow). Ceremonia miala bardzo osobisty charakter. Ksieza zwracali sie bezposrednio do nas, a przez te kilka wspolnie spedzonych dni zdazylismy sie wszyscy zaprzyjaznic. Bylismy szczegolnie wzruszeni, gdy pod koniec mszy ojcowie oraz nasi swiadkowie wspolnie odspiewali polskie "Sto lat".&lt;br /&gt;Po ceremoni udalismy sie do salki parafialnej na ciag dalszy uroczystosci. Jak tylko minelismy furtke doznalismy szoku. Wejscie do salki udekorowane bylo balonami, a na tablicy ustawionej za naszymi miejscami znajdowal sie napis "Joanna i Tomek". Przywitano nas odspiewaniem "Sto lat" po polsku i hiszpansku. Nie obylo sie tez bez osladzania "gorzkiego" wina. Po chwili wniesiono asado (mieso i kielbaski pieczone na parrillii, czyli ogromnym grillu), a caly obiad zakonczyl bialy tort ozdobiony czerwonymi rozami.&lt;br /&gt;Cale wesele zostalo przygotowane przez zaprzyjaznionych z ojcami parafian, mieszkancow P. Libertad i Wandy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-879162974725065109?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/879162974725065109/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/koniec-wolnosci-w-puerto-libertad.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/879162974725065109'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/879162974725065109'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/koniec-wolnosci-w-puerto-libertad.html' title='Koniec wolnosci w Puerto Libertad'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-8842035827893115719</id><published>2010-03-05T22:27:00.003+01:00</published><updated>2010-03-05T22:40:47.289+01:00</updated><title type='text'>Wodospady Iguazu</title><content type='html'>Wodospady Iguazu to jeden z naturalnych cudow swiata. Zadne zdjecia, filmy czy opisy nie sa w stanie oddac ich ogromu. Dostepne sa one zarowno od strony argentynskiej ( wstep 85 pesos) jak i brazylijskiej (37 reali). Na zjawisko zwane Cataratas de Iguazu skladaja sie dziesiatki, a moze nawet setki, spektakularnych wodospadow o wysokosci prawie stu metrow i lacznej dlugosci okolo trzech kilometrow.&lt;br /&gt;Po stronie argentynskiej waskotorowa kolejka dojezdza sie do glownej atrakcji rezerwatu, czyli Garganty del Diablo. Trasa prowadzi stalowymi pomostami zawieszonymi nad szeroko rozlanymi wodami rzeki Iguazu. Po dojsciu do konca pomostu naszym oczom ukazala sie Czarcia Gardziel w calej okazalosci. Hektolitry wody przelewaja sie w kazdej sekundzie przez jej krawedz, by po dotarciu do dna wzbic w powietrze chmure kropli.&lt;br /&gt;Cala trasa od strony argentynskiej liczy okolo 4,5km dlugosci i wiedzie pomiedzy poszczegolnymi wodospadami. Zwiedzanie zorganizowane jest tak, ze przechodzi sie zarowno ponad nimi, jak i u ich podnoza. Wielbiciele kina moga podziwiac tu miejsca, w ktorych krecony byl film "Misja" z Jeremim Ironsem i Robertem de Niro. W selwie otaczajacej wodospady mozna spotkac skaczace po drzewach malpy, oraz wszedobylskie coati oczekujace na jakis przysmak. Nad sciezkami lataly dziesiatki motyli we wszystkich kolorach teczy (niektore wielkosci ludzkiej dloni). Jesli ma sie odpowiednio duzo szczescia (my nie mielismy) mozna spotkac tukany, krokodyle czy pumy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od strony brazylijskiej widok na wodospady ma charakter bardziej panoramiczny. Najwieksza atrakcja jest przejscie na pomost znajdujacy sie ponize Garganty del Diablo. Czlowiek stoi niemal otoczony ze wszad grzmiacymi wodospadami. Huk wody jest niewyobrazalny, a ilosc wody z nich parujaca sprawia, ze jest sie wlasciwie otoczonym licznymi teczami.&lt;br /&gt;Jakby tego bylo malo mozna jeszcze wiechac winda na taras widokowy polozony na wysokosci gornej krawedzi Garganty. Dopiero stad widac ja w calej krasie. &lt;br /&gt;Okazalo sie, ze mielismy duzo szczescia. W ostatnich dniach w Iguazu bylo wyjatkowo duzo wody, wiec wodospady wygladaly jeszcze piekniej niz zwykle. Tymczasem bywaly lata, gdy susza sprawiala, ze zostawalo z nich zaledwie pare struzek smetnie prezentujacych sie na tle skalnej sciany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo, ze poczatkowo nie zamierzalismy odwiedzac strony brazylijskiej, nie zalowalismy, ze stalo sie inaczej. Widoki na wodospady z obu stron zapieraja dech w piersiach i sa warte kazdych pieniedzy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-8842035827893115719?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/8842035827893115719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/wodospady-iguazu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8842035827893115719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/8842035827893115719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/wodospady-iguazu.html' title='Wodospady Iguazu'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4544595609730895509.post-2281093600285995088</id><published>2010-03-05T22:20:00.000+01:00</published><updated>2010-03-05T22:20:57.279+01:00</updated><title type='text'>Sao Paulo, czyli szok termiczny</title><content type='html'>Sao Paulo przywitalo nas solidnym upalem, chociaz wyladowalismy o 6.00 rano. Od razu po wyjsciu z lotniska uderzyla nas w oczy swieza i soczysta zielen oraz niezliczone palmy. Sao Paulo poraza swym ogromem - jest to jedna z najwiekszych metropolii swiata. Droga z oddalonego o 30km lotniska zajela nam niemal godzine, chociaz prowadzila szescio- siedmiopasmowa autostrada. W miescie kroluje architektoniczny chaos. Platanina wielopoziomowych ulic i wiezowcow przypomina Metropolis z filmu Fritza Langa. Pomiedzy nie wciskaja sie pasy zieleni z wszechobecnymi palmami, ktore dla nas zawsze chyba beda synonimem egzotyki.&lt;br /&gt;Glownym placem miasta jest Parca da Se z dominujaca nad nim katedra.&lt;br /&gt;Miejscowa kuchnia nas nie porazila, ale wszystkim goraco polecami liczne tutaj kioski ze swiezo wyciskanym sokiem z tropikalnych&amp;nbsp;owocow.&lt;br /&gt;Nasz pobyt w Sao Paulo byl bardzo krotki i juz wieczorem siedzielismy w autobusie do Foz do Iguazu (90 reali za osobe).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4544595609730895509-2281093600285995088?l=30000mildooltarza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/feeds/2281093600285995088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/sao-paulo-czyli-szok-termiczny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2281093600285995088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4544595609730895509/posts/default/2281093600285995088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://30000mildooltarza.blogspot.com/2010/03/sao-paulo-czyli-szok-termiczny.html' title='Sao Paulo, czyli szok termiczny'/><author><name>Asia i Tomek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01130894179951411741</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://im
